sosy dla 3-latka (bez vegety i kostki)

29.12.04, 18:53
Moje dziecko chętniej je z sosami (ziemniaki, kasze gryczana, miesko, itp)
Ale ja nie bardzo umiem robic sosy.
Jak robicie sosy dzieciom (nie z torebki i kostki).
Ale poproszę o sprawdzone i dokładne przepisy, bo z gotowaniem bardzo
krucho...
Pozdrawiam Ania
    • ewa9625 Re: sosy dla 3-latka (bez vegety i kostki) 02.01.05, 22:34
      Ciężko zrobić sos tak dla samego sosu, bo np.beszamelowy to raczej nie nadaje
      się do kaszy czy ziemniaków.Ja często robię mięso w sosie, potem część odlewam
      (jeszcze przed przyprawieniem vegetą)i doprawiam dla dziecka solą ziołową (bez
      glutamininu i rybo...coś tam).Można też ugotować warzywa (jakie chcesz)w małej
      ilości wody,a potem to zmiksować na papkę, doprawić ziołami do smaku.
      • marghe_72 Re: sosy dla 3-latka (bez vegety i kostki) 03.01.05, 00:19
        serowe , pomidorowe itp też wchodzą w grę?
        • madziulek8 Re: sosy dla 3-latka (bez vegety i kostki) 05.01.05, 21:29
          POPIERAM!! Poprosze o te przepisy na sosy!!
    • alicja30 Re: sosy dla 3-latka (bez vegety i kostki) 06.01.05, 01:17
      Moja córcia (3lata) też uwielbie sosy, ale ja mam swoje sposoby na
      ich "produkcje" i nie wiem czy waszym dzieciom będą smakować.
      Otóż często robie różnego rodzaju klopsiki (sama mielę produkty) i lekko je
      podsmażam na margarynie. Mięsko często trochę przywiera do patelni (czasem
      specjalnie wrzucam "luzem" troche mielonego) i małe kawałeczki robią się lekko
      brązowe. Jak wyciągnę kotlety dolewam do tego, co zostanie wody i zagęszczam
      wodą z mąką, przyprawiam solą, pieprzem, ewentualnie tymiankiem dla odmiany.
      Sos jest lekko brązowy, a przyrawy z mielonego miesa nadają mu fajny smaczek,
      który dobrze pasuje do ziemniaków, kaszy czy ryżu. Unikam sosów po mocno
      wysmażonym mięsie np karkówce, bo mimo iż mają intensywny smak i ładny kolor,
      nie są chyba zbyt zdrowe. Nie używam wogóle kostek czy "torebek" a vegetę tylko
      do rosołu. Nie podoba mi sią ich skład a można je przecież zastąpić czymś innym.
      Aha, sos zamrażam w małych kubeczkach, żeby mieć małe porcje, kiedy są
      potrzebne.

      Pozdrawiam

      Alicja
Pełna wersja