mysz78
20.03.05, 14:25
mój synek zrezygnował ze słoików - wcale sie nie dziwię, duzy chłopak

zaczęłam dawać "dorosłe jedzenie": piers z kurczaka, warzywa, paróweczka, jajecznica, ziemniaczki, ryż, itd. i porażka, wszystko, co trafia do buzi,natychmiast jest z niej wyjete, rozsmarowane po okolicy, pokruszone dookoła, z tego zjedzone chyba nic. nie chodzi o to, że młody nie umie gryźć, bo od dawna wsuwa chrupki, biszkopty, chlebek. próbowałam dać widelec, taki specjalnie wygięty, próbowałam dawać kawałeczki do łapy, wszystko ląduje wszedzie, tylko nie w brzuszku

(( w ogóle młody je coraz gorzej, 2x100ml kaszki, mały danonek no i ten obiad....nie da rady usiadzieć w krzesełku przez kilka minut. najchetniej by w ogóle nie jadł. waży 9 kg, nie potroił jeszcze masy urodz. a w nocy zjada 2-3x 250 ml mleka z kleikiem i nie da się oszukać wodą...wrzask przez pół nocy. jak go karmić? i czym? prooooszę o poradę.