Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku

23.03.05, 14:23
Mam pytanie moj synek ma 12 miesięcy i nie wiem czego mu jeszcze nie mozna
dawac z owocow warzyw i wogole wszystkiego nie mowie oczywiście o bigosie czy
czyms ciezkim bo wiem ze to jeszcze za wczesnie ale jakie przyprawy i tym
podobne rzeczy.
    • apolka Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 31.03.05, 08:11
      zwykłego mleka, fety (za słona), nic na occie (winegret też odpada), nic
      smażonego, nic farbowanego/zagęszczonego/ udającego coś innego (np. margaryna
      udająca masło, "coś" udające śmietanę, nie pamiętam nazwy), pomidorów, ogórków,
      sałaty, dpóki nie przyjdzie na nie właściwa pora, wogóle unikaj "nowalijek",
      kurczaków (ostatnio rozmawiałam ze znajomą, leczy 8-letnią córkę u
      endokrynologa, dziewczynka już "dojrzewa" sad, kazał odstawić kategorycznie),
      karm dziecko tym co jak najmniej przetworzone, bez słodzików, 0% tłuszczu itp.
      pozdrawiam, a
      • bombeza Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 04.04.05, 10:10
        mam pytanie o co chodzi z tymi kurczakami?
        dlaczego nie mozna ich podawac malym dzieciom?
        • apolka Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 06.04.05, 09:54
          Kurczaki, aby szybciej rosły, są dokarmiane odzywkami zawierającymi hormony,
          Generalnie w dużytch hodowlach "zapobiegawczo" dodaje się antybiotyki do pasz,
          żeby uniknąć chorób i padania zwierząt.
          A my ... jesteśmy na końcu łańcucha pokarmowego;
          Ja kupuję tylko u zaprzyjaźnionych gospodarzy, ale wiem, że nie wszyscy mają
          taką możliwość.
    • blamblam Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 31.03.05, 12:25
      ryby wędzonej
      • adaspy Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 02.04.05, 18:22
        Dziekuje naprawde mi pomoglyscie pozdrawiam
        • karolina_244 Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 04.04.05, 08:37
          A dla czego nowalijek?? moj synek wcina je i co nic mu nie jest oczywiscie na
          churem kilo hehe tylko w serku ooo np. mleko krowie wz kasz ka pije no i co
          oczywiscie zgadzam sie co do reszty ale bez przesady wszystkiego trzeba
          sprubowac np. jego dziadek z ktorym sie niestety nie zgadzam swojemu drugiemu
          wnukowi majac 5 miesiecy dawal galart z octem to juz paranoja ale tak czemu nie
          moze zjesc nabialu jak nie ma skazy bialkowej hmm??
          • apolka Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 04.04.05, 09:50
            Nowalijki - "popędzane", zawierają diżo chemii, sa szkodliwe, nie tylko dla
            dzieci, polecam poczekać na sezon;
            Mleko - jako takie nie (skład niedostosowany dla takiego malucha), przetwory,
            np jogurt, twaróg - owszem, po ukwaszeniu, pozbawione kazeiny, znacznie lepiej
            przyswajalne przez organizm;
            • siulkak Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 06.04.05, 17:07
              Moja coreczka ma 13 miesiecy i dosyc duzo z tych "zakazanych" rzeczy zjada tongue_out
              Np. codziennie rano dostaje kaszke ryzowa na mleku i na kolacje grysik na mleku
              UHT 3,5 % z soczkiem malinowym. Je kurczaki ale na pewno je ogranicze po tym co
              przeczytalam...Poza tym paluszki, baaardzo rzadko troche ryby wedzonej i
              podsmazana watrobke ale poza tym nic smazonego.
              Nie ma zadnych problemow po tym mleku a jak miala jakies 4 m-ce to podobno
              miala skaze bialkowa.Nie zawsze nalezy wierzyc lekarzom bo kazde dziecko jest
              inne i mysle ze nalezy poprobowac ( w granicach rozsadku)
              Pozdrawiam
              • apolka Re: Czego nie dawać 12 miesięcznemu dziecku 07.04.05, 11:31
                Jesli nie ma problemu z mlekiem to ... nie ma problemu smile, ale na drób i chemię
                naprawdę radzę uważać. Jestem przerażona tym, na jaką skalę pchamy w siebie
                chemię. Lekarze o tym mówią... po cichu. A dzieci coraz częściej dojrzewają
                zanim pójdą do 2 klasy, nastolatki coraz częściej miewają zawały... To sprawka
                hormonów, organy rosną ale ... nie rozwijają się tak jak trzeba, tak mi to,
                mniej więcej, wyłożył lekarz.
                Może kolejna kampania społeczna? Bo to chyba ważniejsze, niż picie mleka...
                Kiedy coś się ruszy w tej sprawie? Przecież tu chodzi o nasze dzieci sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja