mmu
30.03.05, 14:42
Kochane, no już sama nie wiem, co robić.
Moja córcia ma już pełne 10 miesięcy a je beznadziejnie. Zupki i obiadki jej
nie interesują z wyjątkiem dwóch pozycji dla 6 mies. dziecka: kurczak i indyk
z jarzynkami. Jak coś nie jest zmielone na papkę, to po pierwszej łyżeczce
już nie otworzy buzi a to co ma memła i memła, az chyba przez przypadek
wpadnie jej do gardła. Zaraz ma odruch wymiotny.
Nasza dieta to 2 razy kaszka i 2, 3 razy mleko/dzień.
jedyne, co mogę dać jej do rączki, to chrupek kukurydziany, inne rzeczy już
są be...Oczywiście jakiś chlebek, czy coś innego, co dzieci jedzą w jej wieku
w ogóle nie wchodzi w grę!
Wypróbowałam już wszystkie obiadki, jedyną firmą, jaką toleruje to Gerber
(soczki zresztą też Gerbera tylko) i w zasadzie tylko te dwa smaki zje. I
jeszcze marchewka Bobovity dla dzieci 5 miesięcznych...
Co ja mam zrobić, macie jakieś pomysły? Dodam tylko, że i tak wszystko
dosładzam glukozą, bo bez tego nie tknie nawet tych "ulubionych" produktów.
Ja nie wiem, będzie miała 18 lat, to może zje pierwszą kanapkę...
pozdrówki
gosia