Polecam, ku przestrodze:

29.04.05, 10:02
Nie mamy wyboru (najczęściej), miejmy chociaż świadomość:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=23329745
    • flurcia Re: Polecam, ku przestrodze: 01.05.05, 08:22
      Dla mnie to nie nowina, ponieważ pracowałam (wychowawczy) w laboratorium chemii żywności i badaliśmy tamwędliny. Przeprowadzaliśmy analizy chemiczne na zawartość azotanów, wielofosforanów, soli itd. Jeszcze jak pracowałam zwiększono normę na wielofosforany z 2,5 mg/kg do 5,0 mg/kg. Dlatego mojemu dziecku wędliny typu edzonki - tzn. - szyneczki, baleroniki, kupuje naprawdę sporadycznie. Wiem , że tego nie da się uniknąc, ale stram sie jak moge. Pięke jej mięsa, albo kupuje kiełbaske. Tam tez nie jest w niej rewelacyjnie ale lepiej niż w szynce. Rozmawiałam ostanio na ten temat z mamami w piaskownicy i nie miały o tym pojecie, że ta szyneczka jest tak naszpikowana wielofosforanami, które wiążą wodę i powoduja ze zwiększa się objętość mięsa. Nie kótre wręcz mi nie wierzyły i patrzyły jak na waritkę albo szarlatana. Pokutuje w naszym społeczeństwie pogląd, żedla dziecka to musow szyneczka. Bbbrrrrrrr sad
      • pandaaa Re: Polecam, ku przestrodze: 01.05.05, 09:06
        Dzięki za artykuł.Dobrze że został taki umieszczony.Ostatnio przeczytałam,że w
        kiełbasach wiejskich były te białe plamki w środku o których ludzie myśleli że
        to tłuszczyk,a to nie tłuszczyk tylko larwy muchy,zamkniete w kiszce-szok(tak
        nas podtrówają z chytrości zysku majątku).Pozdrawiam.
    • aaga8 mamy wybór 04.05.05, 13:54
      a moim zdaniem wybór mamy i to jak najbardziej swiadomy - pytanie tylko na ile
      nas interesuje prawda, na ile nam się chce kombinować w kuchni
      moje dziecko ma 15 miesiecy i nigdy nie miało wędliny w ustach i żyje nienajgorzej
      pozdrawiam
      • apolka Re: mamy wybór 05.05.05, 07:43
        Nasz wybór jest ograniczony, choćby naszymi możliwościami zdobycia zdrowego
        mięsa (bez antybiotyków i ... "wody"). Ja mam to szczęście, że spora część
        rodziny mieszka na wsi, zawsze "coś" pomogą kupić. Ale ile z na jest skazana na
        sklepy? Ewentualnie na wegetarianizm, tyle że z suplementacją białka też może
        być problem, ponieważ porządna, wartościowa soja w naszym kraju jest raczej nie
        do kupienia sad
        • hanka_79 Re: mamy wybór 06.05.05, 14:48
          Dzięki za artykuł. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że ktoś może nie wiedzieć co się
          kryje w szyneczkach!! Wędlinę ze sklepu (nigdy z supermarketu!!) jadamy
          sporadycznie, a już sama nie pamiętam kiedy córka miała w ustach szynkę. Kiedyś
          wyczytałam, że dziecko samo czuje co jest dobre a co nie- mam wrażenie, że moja
          córka (mimo że już ma 4 lata) nadal wyczuje, że szyneczki wcale nie są dobre.
          Polecam mięsa pieczone w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja