zuzanna29
29.06.05, 12:13
Pytanie - jak w temacie.
Pisano juz trochę na ten temat na tym forum ale nie znalazłam nigdzie odpowiedzi.
Do tej pory Oli jadła zupki ze słoiczków ale sa juz młode warzywa więc
postanowiłam ze zaczne jej sama gotować :o) Nie odważyłam sie jednak kupować
surowego mięsa bo...słyszłam, że np. kurczaki sa "pędzone" estrogenami, a to u
dziewczynek może przybrać różne skutki - np. guzki w piersiach...
Prawda - nie prawda - prediatra powiedziała zebym w takim razie spróbowała z
mięskiem w sloiczkach.
Wczoraj pierwszy raz kupiłam miesko w słoiczkach gerbera - indyk i kurczak -
waga 80 g... no własnie - ile dziennie powinnam go dać dziecku ?
W słoiczkach bywało różnie:
10% na 150 g zupki (czyli 15g),
14% na 190 g (ok 25g) obiadku...
Macie pomysł ile to bedzie w sam raz ?
pozdrawiam,
zu-zanna