sposob na jajko dla 13 m-czniaka + przekaski?

04.07.05, 07:58
Dziewczyny,
podpowiedzcie mi w jakiej postaci moge dawac jajko malemu, jajecznice lubil,
ale to bylo, minelo - nie chce i nie zje, na miekko tez nie zje, wiec w czym
Mu przemycac? Macie jakies pomysly? Zrobilamomlet,ale zjadl tylko kawaleczek
wiecniewiele tego jajka...
***
I jeszcze jedno - co dajecie Maluszkom miedzy posilkami jako przekaske?
Napiszcietez mamy starszych dzieciaczkow!
DZIEKI Z GORY!
    • migotka2000 Re: sposob na jajko dla 13 m-czniaka + przekaski? 04.07.05, 08:55
      U nas było podobnie. Teraz jajka Michał jada w postaci klusek lanych w rosole i
      pomidorowej i omlecie-grzybku. Nie wiem czy też tak robisz - ja dodaję łyżeczkę
      mąki i pół łyżeczki cukru do żółtka, a białko ubijam na sztywną pianę. Potem
      wszystko delikatnie mieszam i na patelnię. Michał potrafi zjeść teraz 2 jajka w
      ten sposób!

      Co do przekąsek - jabłko w ćwiartkach, rodzynki, kółka cheerios lub frutina, na
      spacerze herbatniki digestives i nieśmiertelna buła.
      Niektóre dzeici lubią kalarepkę w plasterkach - Misiek niestety woli mambęwink
      • lucasa Re: sposob na jajko dla 13 m-czniaka + przekaski? 05.07.05, 15:00
        moja corka je jajecznice, ale z ugotowanego jajka - tylko bialko,
        wiec zoltko mieszam z maslem i takim jajecznym maslem smaruje chleb.

        przekaski daje rzadko - najczesciej jak juz zje posilek (a je b.malo) to staram
        sie jeszcze cos dodac aby zapelnic brzuszek:
        jablka, banan (plus inne owoce), rodzynki, ciasteczka owsiane, jogurt,
        A
    • fionna Re: sposob na jajko dla 13 m-czniaka + przekaski? 05.07.05, 20:16
      Ja robię lane kluski - ok.200 ml mleka, roztrzepuję jedno jajko z miarką mąki
      kukurudzianej, wlewam wszystko do wrzacego mleka, mieszam energicznie i jest
      pyszna zupka na kolację (słodzę miodem)
    • linka555 Re: sposob na jajko dla 13 m-czniaka + przekaski? 05.07.05, 22:46
      A ja przemycam jajko razem z ziemniaczkiem, jest to z resztą taki awaryjny
      obiadek, jak opuści mnie natchnienie i chęc do gotowania. Otóż gotuję jajko na
      twardo, gotuję ziemniaka na parze albo w "mundurku", wtedy obieram, rozgniatam
      na papkę widelcem z jakiem robię to samo, mieszam, dodaję troszkę masła,
      zimnego mleka, żeby nie było zbyt gęste i gorące, i jakąś posiekaną zieleninę
      (pietruszkę albo koperek). Ma to takie zalety, że przeważnie jajka i ziemniaki
      zawsze w domu są, może to byc danie treningowe w nauce samodzielnego jedzenia,
      bo całkiem dobrze trzyma się widelca czy łyżki, no i jest odmianą od mięsnych
      obiadków. Smacznego!!!
Pełna wersja