ryby w diecie dziecka

30.08.05, 12:33
od kiedy można dawać maleństwom ryby?
I w jakie postaci, czy tylko gotowane, czy wędzone też?
    • zbrojwskas ja widzialam lososia w sloiku chyba od 6ms 30.08.05, 12:58

      moge sprawdzic jak chcesz.
      pozdrawiam.
      • bea-ta Re: ja widzialam lososia w sloiku chyba od 6ms 30.08.05, 13:03
        U nas ryby daje sie po 12mż wg. zaleceń żywieniowych i najlepiej morskie.Z
        Gerbera jest łosos z kluseczkami od tego wieku. Ryby najlepiej gotowane z
        warzywami, zupka rybna, pulpety z ryby, sporadycznie wędzone jako dodatek do
        serka białego jako pasta na kanapki. Oczywiście co kraj to obyczaj i zapewne w
        Niemczech jak ze wszytskim ryby podaje sie wczesniejsmileBeata
      • kolla74 Re: ja widzialam lososia w sloiku chyba od 6ms 30.08.05, 13:37
        ja zupełnie nie kojarze rybek w słoiczkach. Są na polskim rynku?
        • martynazuzanna Re: ja widzialam lososia w sloiku chyba od 6ms 01.09.05, 12:36
          ryby są bardzo alergogenne, myślę, że powinno się wstrzymać tak gdzieś do 1,5
          roku dziecka? niektóre źródła podają, że nawet 2 lata, tak jak:
          mleko krowie, miód, orzechy, cytrusy, pomidory, seler.. chyba wsio.
          • sandglass Re: ja widzialam lososia w sloiku chyba od 6ms 13.09.05, 08:27
            tak, tak i jeszcze zapomnialas o serze, kurczaku, mące pszennej, jajkach,
            jabłkach, kalafiorze, ryżu itp. itd. Wszystko jest ALERGOGENNE.
            Jeżeli maluch ma być na coś uczulony (mówimy o prawdziwej alergii, a nie
            tymczasowej nietolerancji pokarmowej) to i tak bedzie, niezaleznie od tego czy
            dany produkt poda mu sie w wieku 6 miesiecy czy 15 lat.
            Pewnie, lepiej zubażać dietę dziecka, tylko przez to, że coś może uczuli sad
            Dlaczego tak bardzo wszyscy boją się alergii, a nikt nie pomyśli o korzyściach
            płynących z bogatej diety? A co tam, niech dziecko bierze sobie witaminy z
            kropelek i tabletek.
            Paranoja.
            Uważam, że lepiej wprowadzać wszystko po kolei i obserwować reakcję organizmu.

        • ookuba Re: ja widzialam lososia w sloiku chyba od 6ms 17.09.05, 18:12
          Są GERBERA z serii TAKI DUŻY - łosoś z kluseczkami od 12m, mój Kubuś bardzo lubi
    • annab11 Re: ryby w diecie dziecka 05.09.05, 10:58
      Moja koleżanka - Francuzka - bardzo zdziwiła się, że w Polsce rozszerzanie
      diety zaczynamy od mięsa (oczywiście po przecierach warzywnych). We Francji
      przed mięsem wprowadza się ryby morskie i ona tak właśnie robiła u trójki
      swoich dzieci.
      Ja, przyznam się, też dałam mojej Poli łososia pieczonego w folii, jak miała
      8,5 miesiąca. Smakował jej i nie było żadnych skutków ubocznych. Teraz stale co
      jakiś czas dostaje rybę - ma 9,5 miesiąca.
    • agnes0101 Re: ryby w diecie dziecka 08.09.05, 14:29
      Mój synek pierwszy raz dostał rybę na początku ósmego miesiąca w postaci
      gotowanej i bardzo mu smakowała. Nawet jak smażę to wyjmuję mu z środka i daję
      bez panierki. Zresztą on je wszystko co my, inaczej nie da rady usiąść do
      stołu. Gdy byliśmy w wakację nad morzem również wcinał i jeszcze krzyczał że
      chce więcej.
      Generalnie jestem zdania że gdy tylko dziecko nie ma alergii warto
      przyzwyczajać je do tego co jedzą rodzice. Dla mnie jest to bardzo wygode,
      zwłaszcza że pracuję i nie bardzo mam czas na pichcenie dwóch obiadków.
      Oczywiście jada również słoiczki, ale nawet gdy takowy zje a my tuż po tym jemy
      prawdziwy obiad nie ma siły by mu nie dać.
    • morelee Re: ryby w diecie dziecka 13.09.05, 09:12
      Moje dzieci jadły ryby chyba od 6-7-ego miesiąca, w dużych ilościach. Jeśli nie
      ma alergii, to można dawać tak wcześnie.
      • iwka901 Re: ryby w diecie dziecka 17.09.05, 10:40
        no jasne, w poradniku żywieniowym rybki gotowane wchodzą 6-7 mc- samo zdrowie.
        A zupka pomidorowa to już 7 mc , a tu ktoś pisze że pomidory po 2
        latkach...Dieta dziecka powinna być bardzo bogata, jak coś uczuli to można
        czasowo wyeliminować.
        Moja córka je prawie wszystkie warzywa i owoce, jest zdrowa jak rzepa.smile))
Pełna wersja