zupa z dnia poprzedniego

03.10.05, 16:27
Wszyscy mówią, że dziecku (10 miesięcy) trzeba codziennie gotować świeże
jedzenie - nie powinno jeść nic, co było ugotowane poprzedniego dnia. Czy
rzeczywiście stosujecie się do tego zalecenia?
Z reguły daję Poli (a właściwie opiekunka daje) dania ze słoików, ale teraz
przy takiej ilości i różnorodności świeżych warzyw, czasem coś gotuję. Gotuję
wieczorem (gdy Pola już śpi), żeby miała na następny dzień na obiad. Raczej
nie wyobrażam sobie gotowania przed wyjściem do pracy...
Czy tylko ja tak robię?
Anna
    • marghe_72 Re: zupa z dnia poprzedniego 03.10.05, 21:33
      pierwsze słyszę
      jesli jest przechowywane jak nalezy .. to czemu nie podawac 2 dni pod rzad tego
      samego..
    • ankabl Re: zupa z dnia poprzedniego 03.10.05, 21:35
      Cześć!!! Jestem mamą bliźniąt!! I zapewniam Cię, że na pewno nie tylko Ty tak
      robisz!! Ja gotuję swoim synkom zupkę na dwa dni!!Tak doradziła pediatra!!
      Świeżo ugotowaną przekładam do miseczek, resztę przekładam jeszcze ciepłą do
      słoika (słoik wyparzam) i po ostygnięciu do lodówki!! Polecam ogólnie gotować
      zupki!! Ze słoiczka nie mają tyle wartości odżywczych!! chyba że je wzbogacasz!!
      Pozdrawiam wink
      • annab11 Re: zupa z dnia poprzedniego 04.10.05, 10:55
        No dobrze, uspokoiłyście mnie - nie jestem wyrodną matką, co truje dziecko
        nieświeżym jedzeniemsmile))
        Dziś moja Pola je zupę rybną - ugotowaną wczoraj wieczorem!!!
        Dzięki za odpowiedzi,
        Anna
        • mimi44 Re: zupa z dnia poprzedniego 05.10.05, 14:06
          hejsmile
          ja gotowałam dla córciu duuuzy garnek.Zostawiałam na obiad,na jutro do
          lodówki,a co zostaje zamrazałam.Teraz je zupke z nami(od ok. 12m.z.)i czasem
          zostaje i na 3 dzień,nic jej nie jestsmile
        • renka29 Re: zupa z dnia poprzedniego 06.10.05, 21:14
          napisz proszę jak robisz zupkę rybną?
          z góry bardzo dziękujęsmile
        • czostyna Re: zupa z dnia poprzedniego 06.10.05, 22:29
          no właśnie...jak robisz tę zupę rybną? Mam jeszcze jedną prośbę: mój Wiktorek
          ma również 10 miesięcy (23.11.04) i mam ciągle wiele wątpliwości co do tego czy
          go dobrze karmię.Czasami wydaje mi się, że daję mu za często jeść ale to jest
          taki mały głodomorek i nie zawsze udaje mi się zachować trzygodzinny odstęp
          między posiłkami. Co Twoja Pola zjada w ciągu dnia? Jakie ma przerwy między
          posiłkami? Będę wdzięczna jeśli podzielisz się ze mną swoimi
          doświadczeniamimi.

          czostyna
          • annab11 Re: zupa z dnia poprzedniego 07.10.05, 12:26
            Zupa rybna w moim wykonaniu jest banalnie prosta. Do gotującej wody wrzucam
            marchewkę, pietruszkę, odrobinę cebuli, potem kawałek cukinii, ziemniaka i
            wszystko gotuję do miękkości. Następnie dorzucam rybę (polędwicę z dorsza,
            solę, pangę lub łososia - z tych do tej pory gotowałam) - po 10 minutach jest
            miękka. Wyjmuję warzywa oraz rybę, wszystko razem ugniatam widelcem, wrzucam z
            powrotem do reszty wywaru i... gotowe! Czasem do gotowej zupy dodaję jeszcze
            łyżkę jogurtu przed samym podaniem.
            Co do dziennego menu:
            rano po przebudzeniu ok. 7.00 - pierś
            przed wyjściem do pracy ok. 9.00 - pierś (ale je odrobinkę)
            ok. 12.00 - słoik lub zupa mojej produkcji
            ok. 15.00 - owoce z serkiem białym, jogurtem lub kaszką; czasem ze zmielonymi
            pestkami dyni lub słonecznika
            po moim powrocie z pracy ok. 18.30 - pierś
            po kąpieli ok. 20.30 - pierś
            W nocy na szczęście nie budzi się. Czasem między posiłkami dostaje jakieś owoce
            (maliny, poziomki), kawałek bułki grahamki lub ciemnego chleba. No i oczywiście
            coś do picia: soki rozcieńczone pół na pół z wodą - ok. 200 ml.
            Nie wiem, czy taki schemat żywienia jest ok, ale moja córcia jest chyba
            zadowolona smile))
            • czostyna Re: zupa z dnia poprzedniego 07.10.05, 21:42
              Dzięki. Mój Wiktorek je jednak zdecydowanie częściej, co mnie trochę martwi.
              Wiem, że każde dziecko jest inne i należy podejść indywidualnie do sprawy ale i
              tak boję się, że go "utuczę". Oto nasze menu:
              8.00 - butelka (bebilon pepti)ok 100 -120ml (więcej nie chce)
              10.00 - kaszka kukurydzian z jabłuszkiem lub in owocem
              13.00 - obiadek (przeważnie mojej roboty)
              16.00 podwieczorek: jakieś owoce ze słoiczka zagęszczone kaszką kukurydzianą
              lub kleikiem ryżowym, bo inaczej już po godzinie byłby głodny
              18.00 - kolacja - jakaś zupka mojej roboty, na którą się rzuca jakby pół dnia
              nie jadł
              20.00 - butelka mleka przed snem ok 210ml
              ok 2.00/3.00 - mleko ok 150 - 180 ml
              ok 5.00/6.00 - mleko ok 120 ml
              Strasznie dużo tego, prawda? i wszystko to zjada z wielkim apetytem. Dodam, że
              jest dzieckiem bardzo energicznym ale czy to jest właściwe uzasadnienie. Czy
              któraś emama ma podobny problem? (jeżeli to wogóle problem...)

              czostyna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja