Klpoty z jedzeniem

06.10.05, 11:07
Moj 2,5 letni synek nie chce od pewnego czasu jesc ani miesa ani zupek ani
pieczywa.Nie pomaga glodzenie.Robie mu juz jego ulubione potrawy ale one sa
malo wartosciowe.Martwie sie ze bedzie miec anemie.Czy mialyscie podobny
problem jak go rozwiazalyscie??A moze jest cos na pobudzenie apetytu??
    • pattiilaura Re: Klpoty z jedzeniem 06.10.05, 12:10
      ohohohoo..mi też już ręcę opadają-nie wiem jak mam gotować! Moja córa właśnie
      skończyła 2 latka- i jest takim niejadkiem, że szok!nic nie chce jeść, aż się
      wierzyć nie chce.Wczoraj byłyśmy na bilansie dwulatka-no fatalnie wzrost-82 cm
      waga 11,300 i to w ubraniu-jestem załamana sad
      • gosiawitek Re: Klpoty z jedzeniem 06.10.05, 12:44
        witam zapraszam na forum edziecko postsadmoje dziecko jest niejadkiem wspierajmy
        sie) pierwsza strona
      • dorek3 Re: Klpoty z jedzeniem 07.10.05, 14:22
        Nie ma co się załamywać, są mniejsi.
        Mój Kuba na bilansie miał 11 500 i 87 cm. Nie jest niejadkiem ale grymasi. Jego
        brat bliźniak który generalnie nie grymasi 12 400 i 86 cm.Przybieraja
        nieównomiernie, srednio po 100 gramów miesiecznie. Ale przybieraja i to chyba
        najważniejsze
      • marlo_lodz Re: Klpoty z jedzeniem 10.10.05, 13:07
        Witam,
        moja córka również nic nie je. Byłyśmy na bilansie 2 latka waży 12 kg i mierzy
        89 cm. Jedyne co chciałaby jeść to ogórki kiszone i chrupki z mlekiem.

        Pozdrawiam
        marlo
    • mama-zuzi Re: Klpoty z jedzeniem 07.10.05, 14:58
      Witam.
      Moja córcia też nie należy do głodomorów. Jeść nigdy nie lubiła, bo to
      ograniczało jej swobodę ruchów. Mięsa ani chleba nie toleruje już od dość dawna
      a dopiero w lipcu skończyła 2 latka. W domu pozwalam jej chodzić, bawić się i w
      międzyczasie wciskam kawałki jedzenia- inaczej jest histeria i godzinne żucie
      jednego kawałeczka. Lepiej jest z rzeczami, których nie musi gryźć- jakoś
      łatwiej jej "wchodzą" i wtedy nawet mogę ją posadzić przy stole. Najgorsze, że
      odkąd poszła do przedszkola, nauczyła się mówić "ja nie lubię". Teraz to ona
      już chyba nic nie lubi, bo cokolwiek jej dam, odwraca głowę i krzyczy "ja nie
      lubię...". Śniadania musi zjadać w domu, bo w przedszkolu nic nie tknie, choćby
      miała się zwijać z głodu (raz była taka sytuacja- łaskawie zjadła wtedy tylko
      trochę obiadku a od śniadania, którego nie tknęła, ciągle płakała, że ją boli
      brzuszek).
      Niestety ja już przestałam wierzyć, że te niejedzenie jej przejdzie sad Sama nie
      wiem co zrobić, żeby zaczęła jeść. Ona nawet nie ma ulubionych potraw! (chyba
      żeby do potraw zaliczyć suche pieczywo ryżowe)
      • kleklema Re: Klpoty z jedzeniem 09.10.05, 21:39
        Witam.
        Jestem mamą Kuby(prawie 3 latka)
        Gdy moj synek skończył 8 miesiecy przestał pic mleko-została tylko kaszka
        mleczna.Po skończeniu roku przestal jesc wlasciwie w ogóle-tygodniami jedynym
        posiłkiem były 2 kaszki(rano i wieczorem po 200ml).Czasem łaskawie zjadal
        jogurcik a w inny szczesliwy dzien sloiczek z objadkiem.(ale sie cieszyłamsmileW
        jego jadłospisie istniały tez sporadycznie kanapeczki.W chwili obecnej wiele sie
        nie zmienilo.Czasem zje zupe.
        Próbowałam juz na prawde wszystkiego!!Nawet odrobaczyłam go-i nic.Po prostu taki
        jest.Ja w kazdym bądz razie sie juz poddaje.Na szczęście kuba jest zdrowy i
        bardzo szybko rośnie!!
        mam nadzieje że kiedyś zjemy razem pożądny obiadsmile
    • corokia Re: Klpoty z jedzeniem 07.10.05, 17:25
      Witam
      To może naleśniki?z twarogiem ....
      lub rybką wędzoną do tego ogórek kiszony i troszke
      majonezu...lub z warzywami,szpinakiem,
      Moja uwielbia nalesniki i zawsze sie cieszy
      jak jej robie!
      moze pozwól synkowi np mieszac ten twaróg
      moze wtedy chętniej zje!
      pozdrawiam
      -------------------------------------------------
      • lidqa Re: Klpoty z jedzeniem 09.10.05, 22:19
        pewnie to zabrzmi glupio ale ja ci zazdroszcze sad moje dziecko mogloby zjesc
        tyle co ja gdyby mu dac to co lubi. a lubi slodycze i smazone ziemniaki. i jest
        za gruby. nie jest latwo utrzymac jego wage bo on drze się ze jest glodny a
        chce jesc tylko serki mleko i ziemniaki. i tak bym czasem chciala zeby on nie
        chcial jesc, bo mu nie moge kupic kurtki
        • renataas Re: Klpoty z jedzeniem 12.10.05, 13:07
          No tak, tak źle i tak niedobrze. Moja mała od urodzenia jest niejadkiem (ma 19
          mcy). Nie jest chudziną, ale jest drobna (78 cm i 9800 gdy miała 1,5 roku). Ja
          po prostu przygotowuję jej to co lubi, sadzam przed bajkami, albo jakimiś
          innymi rozrywkami i mała zjada. Zupełnie nie potrafi jeść jak ma tylko talerz z
          jedzeniem. Pewnie to moja wina, bo od początku zabawiałam ją by zjadła, ale
          jestem przekonana, że jadłaby niewiele, albo wcale. Nie jestem zwolenniczką
          metody jak zgłodnieje to zje, bo wtedy jadłaby raz dziennie i to nie wiem co.
          Wiem, że jest wiele takich dzieci i ku pocieszeniu, podobno z tego wyrastają
          (chociaż to, że dziecko z czegoś wyrośnie zależy przede wszystkim od rodziców ;-
          ))
          Pozdrawiam
Pełna wersja