5 m-cy nie chce jeść, jestem bezradna :(

04.11.05, 17:29
Witam poradzcie drogie Mamy bo już brak mi konceptu.

Mój synuś (5 m-cy) od jakiś 2 tygodni dostaje coś więcej niż cacuś.
Zaczęłam bardzo powolutku, najpierw kleik do mojego mleka (butla w nocy bo
budził się co 1.5h) Raz wypijał dwie raz jedną a raz wył i chciał tylko
cacusia.
Po kilku dniach 2 łyżeczki marchewki- krzywił się okrutnie- nowość pomyślałam.
Nast. dnia znów 2 łyżeczki samej marchewki i j.w.
Potem jabłuszko- jeszcze gorzej!
Próbowałam podać mu łyżeczką czysty kleik z moim mlekiem, płacz!
Próbowałam mieszać marchewkę z moim mlekiem i nic!
Z 2 tygodni nauki wyciągnął taki wniosek- jak tylko zbliża się łyżeczka,
trzeba natychmiast zasznurować usta!
Koszmar!
Próbowałam go przegłodzić ale w jego przypadku oznaczało to nawet 4h bez
jedzenia lub picia i efekt ten sam-zamykanie buziaka.
Dodam że nie jest żarłokiem najlepiej je cycusia zaraz po przebudzeniu na
lekkim śpiku, w swoim pokoju i gdy nic go nie rozproszy….wtedy je 5 min a
przy mniej sprzyjających warunkach 2min. lub wcale.
Maksymalnie zjadł z butli 120ml, to chyba mało jak na 5 m-cy?
Nie wiem tylko skąd przybiera na wadze?
Nie jest może gigantem ale mieści się w średniej grupie wzrostu.
Co Mam robić?
Może przestać na jakiś tydzień?
A może ugotować mu coś sama? Ale nie mam dostępu do „zdrowych” warzyw (może
ktoś zna takie miejsce w Poznaniu gdzie sprzedają nie sypane warzywa?)
Natalia
    • monika26poznan Re: 5 m-cy nie chce jeść, jestem bezradna :( 04.11.05, 22:14
      HEJ, ja gotuje wszystko sama i moja corcia wspaniale zajada.Natomiast kiedys
      dalam jej marchewke ze sloiczka i chyba jej nie smakowala.Moja znajoma kupuje
      mi warzywa na rynku jezyckim,jest tam jakis stragan z niepryskanymi warzywami,
      maja nawet jakis certyfikat.Czasem kupuje tez u mnie na ryneczku,ale pytam
      najpierw czy nie sa pryskane.Fakt,ze nie kazdy sie przyzna,ale jak znajoma mi
      nie kupi to caly czas kupuje u jednej Pani i jeszcze nigdy malej nic nie
      dolegalo.Pozdrawiam,zycze wytrwalosci i sprobuj ugotowac cos sama.Ja gotuje
      zupki warzywno miesne,bez pora.Wczoraj ugotowalam zupke z dyni i malej
      baaaaardzo smakowala.
      • ewarainko Nie zmuszaj!!! 05.11.05, 18:27
        Porozmawiaj z lekarzem,ale jak dla mnie to jeszcze nie masz co
        panikowac.Dziecko moze nawet do 10 m-ca byc tylko na piersi jesli nie chce nic
        innego.Napewno nie zmuszaj!!!Moze nie jest jeszcze gotowy.Poczekaj tydzien i
        sprobuj jeszcze raz.Ja zaczynalam od jabluszka,jest slodkie i chyba posmakowalo
        mojemu Kubusiowi.
    • krossa1 Re: 5 m-cy nie chce jeść, jestem bezradna :( 06.11.05, 08:09
      witam!
      mam na imię Kasia i jestem mamą 9 miesięcznego Tomka.
      myślę że Twój synek jest jeszcze nie gotowy na coś innego jak cycuś,jeżeli masz
      możliwość karmienia to proponuję na razie odstawić inne pokarmy. Mój Tomek
      (ponieważ ja nie pracuję) dostawał samego cycusia do 7 miesiąca, bo wcześniej
      też się krzywił i pluł innym jedzonkiem! teraz je już prawie wszystko, udało mi
      się ograniczyć cycusia do 2 razy dziennie. Pamiętaj również, że Twój synek jak
      każdy mężczyzna lubi pieszczotki, a cycuś to najlepszy sposób na nie!
      jeżeli prawidłowo przybiera na wadze to nic tylko się cieszyć, a dzieci w tym
      wieku zaczynają postrzegać otoczenie i wszystko je rozprasza, więc nie dziw
      się , że się często odrywa, bo cycuś zasłania mu cały ciekawy świat!
      pozdrawiamy i życzymy sukcesu!
      kasia i tomek!
      jeżeli masz jeszcze jakieś pytania i mogłabym pomóc pisz krossa@interia.pl
      • natalia18.02 Re:Nie będę zmuszać ale... 06.11.05, 17:42
        Co zrobić żeby nie budził się w nocy na jedzenie co 1,5h?
        Moim zdaniem przez to że "nie ma czasu" najeść się w dzień, nadrabia noca i
        trwa to już jakieś 6 tygodni a ja chodzę do pracy...i strasznie chce mi się
        spać.
        Może macie jakąś radę?
        Natalia
        • mika_p Re:Nie będę zmuszać ale... 06.11.05, 23:13
          Karmic przez sen, twój sen. Albo próbowac przetrzymac co drugą pobudkę, jest
          szansa, ze zaakeptuje jedzenie co 3 h - ale niekoniecznie uzna, xze w takim
          razie nie ma po co sie budzic.
Pełna wersja