Menu 14-miesięcznego dziecka

21.11.05, 10:35
Drogie Mamy
podpowiedzcie mi proszę, co jedzą już wasze dzieci w tym wieku.
Ja nie mam pojęcia co mogę dawać takiego już "normalnego" nie tylko ze
słoiczków. Niestey jak podpytuję lekarzy o jakieś porady żywieniowe to lecą
szyko "po łebkach", książek nie znają na temat żywienia itp. A ja nie chcę
przesadzać z tymi słoiczkami, bo Dziecko już jest duże i mogłoby już jeść
więcej "prawdziwych" potraw.
Jak na razie to je (oprócz kaszki i złoiczkowych zupek i deserków):
zupę pomidorową,
zupę ogórkową,
barszcz czerwony,
chleb i bułkę (czasem z masłem),
wędlinę (ale pluje i nie potrafi tego pogryźć),
ziemniaki (same lub z zupą oczywiście)
jabłka, banany,
makaron i ryż (ale głównie z zupy),
mielonych klopsików też nie bardzo umie pogryźć.

Proszę o poradę i pozdrawiam
    • bea-ta Re: Menu 14-miesięcznego dziecka 22.11.05, 11:40
      Zupa rybna - łosoś, sola, morszczuk - kostka lub filet, na wrzatek wrzucam ziele
      ang, liśc laurowy, pietruszke, pora, selera, podgotyje, dorzucam rybe, a wyjmuje
      selera i pietruszke, które kroje drobniutko, do rybki dorzucam ziemniaczka
      pokrojonego w kostke, groszek z marchewka z hortexu, zaprawiam łyzka manny,
      dodaje 2 łyżeczki oliwy z oliwek lub masełka, pietryszke natke i gotowe.
      Dosalam odrobinke, dopieprzam, cos z ziołek- oregano, lubczyk, bazylia itp.Zupa
      błyskawica i smaczna.
      Spagetti- mielone przeze mnie mięsko indyczo-wieprzowe( polędwica, miele i mroże
      małe porcyjki na pulpety i na spagetti), cebulka dymka i dusze na odrobinie
      oliwy z oliwek i wodzie, z zielem i listkiem, pietruszka, selerem, porem, jak
      juz prawie miękie dodaje marchewke z groszkiem, papryke czerwona posiekana
      obrana ze skórki- 2łyzki, selera biała cześc posiekana - 2 łyżeczki, kroje
      pietruszke i selera korzeń, starte na tarce 2 pomidory wczesniej sparzone i
      obrane, czasem jak sa za malo pomidorowe dodaje łyżeczke koncentratu, doprawiam
      ziołami - oregano, bazylia, tymianek, pieprz, pół ząbka czosnku, natka
      pietruszki. Do tego gotuje spagetti makaron Lubella połamany drobno. Mozna
      posypac serem. Syn sie zajada.
      Krupnik, rosołek z lanymi kluskami na pałce z udka - pałka do raczki do obgryzienia.
      Potrawka - gotuje pałke udka z warzywami j.w. obieram mięsko z kości siekam,
      rozdrabniam warzywa j.w dodaje groszek, oliwe czy masełko, natke, do tego ryz.
      Pasty na kanapki- ryba wędzona+twarożek, koperkiem, natką,
      jajo na twardo utarte+ twarożek+ pietruszka+ koperek,
      serek granulowany z tarta rzodkiewka i szczypiorem, ogórkiem, pomidorem
      Wędlinke siekaj na kanapki - łatwiej pogryźcsmileJa robie czasem mięsko - dusze
      polędwiczke wieprzowa pod przykryciem, wczesniej naczosnkuje i na noc wstawiam
      do lodówki, żeby przeszła. Pyszna i krucha.
      Naleśniki na bebiku dla juniora, ale na 3,2 % z kartonu tez z musem z owoców -
      możesz podratowac sie gotowcem Bobovity ja robie truskawki+maliny Hortxy dusze w
      wodzie odrobienie, odparuje, dodaje łyżeczke masełka i kleiku kuk i jest super
      mus. Mozna doslodzic, bo kawasn, ale syn woli wersje naturalna:-0
      Syn lubi pulpety i z mięska i ryby - rozmrażasz i mielisz, a zamiast bułki
      rozmoczonej dajesz tartą, reszta bz.
      Na szybko daje kanapke z maselkiem, mieskiem Gerbera( jak pasztet) i ogórkiem
      kiszonym - dla Igora hicior- uwielbia!
      Jajko na parze na maselku ze szczypiorkiem, czasem pomidorkiem. Omlet - pomidor,
      szczypiorek, posiekana wędlinka do jaja, rozbełtanego z mlekiem, łyżeczka maki -
      pychota - smaże króciutko na oliwie z oliwek. To samo może byc z gotowanym
      groszkiem i marchewka.
      Temat rzeka, mam nadzieje, że pomogłam.
      • joasia78 Re: Menu 14-miesięcznego dziecka 23.11.05, 08:53
        Wielkie dzięki
        nawet nie wiedziałam, że tyle można dla dziecka tak małego przygotować - będę
        próbowała po kolei smile
        A te przepisy to sama wymyślałaś czy moze z jakiejś książeczki (a może pediatra
        polecił)?
        Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam
        • bea-ta Re: Menu 14-miesięcznego dziecka 23.11.05, 09:37
          Jeszcze - unikamy potraw z puszek- tez zawieraja konserwanty, mniej niz w
          opakowaniach foliowych, ale maja. Przy czym jak dodasz łyżeczke koncentratu, czy
          czegos podobnego nic sie nie bedzie działo. Smietana tez nie ma rzadnej wartości
          odzywczej dla dziecka , ale dla smaku u dziecka mozna podac, ja do mizerii np.
          uzywam jogurtu naturalnego i wszedzie gdzie moge zastapic smietane to jest
          jogurt, ale zupy z jogurtem sobie nie wyobrażamsmilePoza tym korzystaj z dodatków
          specjalnych do gazet dla rodziców - "Dziecko" itp. - tam sa przepisy i problem z
          glowysmileB.
      • bea-ta Re: Menu 14-miesięcznego dziecka 23.11.05, 09:34
        Wszystko w oparciu o zalecenia dla okresu poniemowlęcegosmile, nie daje się
        smażonego na glębokim tłuszczu- czasem właśnie smazone potrawy na oliwie z
        oliwek( tylko) i max. krótko( czyli naleśniki, omlet, racuch odsaczony
        koniecznie, np. placki ziemniaczane juz nasiakna mocniej i trudno cos odsaczać i
        są zbyt tłuste nawet jak dla mnie, powoli kotlecika czy paluszka rybnego
        obranego z panierki, ale bardziej ok. 2rż - jeszcze swojemy 18m nie daje czekam
        jeszcze troszke), nie dajemy grilowanego ( tłuszcz się spala i odymia szodliwymi
        zwiazkami potrawe na ruszcie), nie dajemy wędzonego- do pasty jak dasz odrobine
        ryby nic sie nie dzieje, ale odrobine, bo wędzone tez nie jest zdrowe, ale ryby
        maja cenne kw. tłuszczowe i generalnie z 2-3 x w tyg. jest dobrze podac rybke(
        uwaga na rybe maslana - sprowadzaja pod ta nazwą wiele gatunków niekoniecznie
        zdrowych dla małego dziecka - nirozpuszczalne woski), mięsko zmieniaj nie tylko
        drób, dodawaj tłuszcz dobrej jakości do zupek - oliwe z oliwek , maslo 82 %
        tłuszczu - wtedy ma mniej wlewanego oleju roslinnego, bo to robia producenci i
        jest masełko b. miekkie, ale niekoniecznie zdrowe dla malucha. Pieczywo
        pełnoziarniste, mieszaj gatunki. Możesz po 12mż dac wszystko juz co odpowiada
        diecie lekkostrawnej( odpada wiec grochówka, grzybowa, szczawiowa- ostroznie
        przy problemach z nerkami- szczawiany wapnia- kryształki tworzące kamienie
        nerkowe) dorosłego człowieka. Maluch może spróbować sałatki jazynowej- nie
        talerzyk, ale łyzke do śniadania( majonez nie jest specjalnie wartościowy ten ze
        sklepu, a z własnej roboty nie dałabym - surowe żółtko, tak samo jak nie dajemy
        surowego mięsa)reszta ok. Bardzo zdrowe sa ogórki kiszone, kapusta kiszona!
        Jeden posiłek na mleku krowim 3,2 % także można podać, ja np. gotuje ryż do ryżu
        zapiekanego z jabłkiem na mleku - smaczniejszy, oczywiście jeśli dziecko nie
        mailo problemów z alergią - kaszki dla dzieci po 10mz sa juz tylko na mleku
        pełnym, ekstra!Wiec spokojnie. Tak maluch przynajmniej do końca 2rz powinien pic
        modyfikowane mleko. Tyle, jakbys miała pytania to smialo, pozdr. Beata
        • joasia78 Re: Menu 14-miesięcznego dziecka 24.11.05, 08:52
          Witaj
          jesteś skarbnicą wiedzy smile
          Mam jeszcze jedno pytanie: czy Twoje dziecko umie sobie samo gryźć mięsko czy
          pieczywo? Czy tylko wyślini i wyssie? Mój Szkrab niestety nie za bardzo radzi
          sobie z gryzieniem, tzn. gryzie sobie pieczywo (chyba bardziej wyszarpuje) ale
          za dużo tego nie zje. A jak trafi większy kawałek mięsa np. w zupie to pluje.

          Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję

          • bea-ta Re: Menu 14-miesięcznego dziecka 24.11.05, 09:19
            Dzieci są nieprzewidywalnesmileSyn gryzie ładnie, ale jest 3 miesiące starszy, a
            to duzo przy nauce jedzenia. Przy czym jesli napcha za duzo do buzi jedzenia i
            ma problemy z przełknięciem to wyciaga wszystko, a pluje w zalezności od humoru
            ryżem, kasza, makaronem- trudno przewidzieć dzisiaj je ,a za kilka dni to samo
            jest wypluwane. Daje na luz i proponuje cos innego, już sie pzryzwyczaiłam. Do
            zupy mięsko kroje drobno-siekam i w zasadzie ginie wśród warzyw, warzywa są
            krojone ale tak jak dla nas, zupka zaprawiam manną, smietanką ( buraczkowa,
            ogórkowa) i jest bardzo treściwa i gęsta, czasem gotuje plasterek mięska w
            całości ( zalezy jak pomroże) i po zjedzeniu zupki daje w ręke taka wkładke po
            zupce i niech sobie radzi. Jak gotuje rosołek na pałce z udka to po sprawdzeniu
            kości( są tam dwie w tym jedna cienka,, która można się zadławic i ta wyjmuje),
            daje w łape i syn obgryza- Igor jest bardzo mięsożerny!. Czasem niestety mięso
            jest z jakiegos starego wieprza i okropnie twarde mimo gotowania dlatego używam
            polędwicy wieprzowej - innych części mięska nie, królika ze wsi, indyka,
            kurczaka, jagnięciny i cielęciny jeszcze nie znalazłam w mięsnymsada szkoda.
            Może w tym problem, może jest za twarde?Wołowiny nie daje cięzkostrawna i twarda
            i trudno dziecku sobie poradzic, a co wazne mój syn ma 16 zebów- ma czym gryźć.
            Owoce też daje w łapke np. połówke czy ćwiarte jabłka, plasterek melona,
            ananasa, gruszki i gryzie, a czasem maże po meblachsmile - wtedy zabieram, bo
            znaczy, że nie chce. Jak jest glodny to je ładnie łyżeczką i wszystko wymiata z
            talerza:-0Pozwalaj jeśc samodzielnie jak najwięcej, nawet raczkami- ja zaczynam
            posiłek od słów-"Boże daj mi cierpliwośc" - syn do tej pory wybiera groszek z
            jedzenia rękoma i robi rozne cudasmileMożesz tez dawać gotowane warzywa do łapki,
            w ten sposób trenuje gryzienie, poza tym uzywamy dorosłego widelca, bo lepiej
            sie nabija, i normalnych ( nie wykrzywionych, bo sa takie ) łyżeczek. U nas był
            problem z grubszymi papkami sloiczkowymi ok. 9m, ale jak zaczęłam cześciej dawac
            duże kawałki do reki to ładnie się wytrenował w gryzieniu. Poza tym wedlina na
            chleb jest ciągnaca ta gotowa ze sklepu( kupuje poledwice, szynke wiejską
            gotowana, schab pieczonny zawsze z tych drozszych - mięsko ma byc blado rózowe,
            niezbyt mokre, oglądaj poza chlodzierka czy takie jest - przez szybke nie
            widać!specjalne oświetlenie), a ta włanej roboty jest krucha i lepsza.
            Naczosnkuj kawałek polędwicy wieprzowej( może byc schab - suchy po ugotowaniu,
            szynka sur., karkówka), wsadz do lodówki na noc. Rano włóż mięsko do garka,
            zalej do 1/3 wysokości mięska woda - na dno gara, dorzuc ziele i listek laurowy,
            pieprz w ziarnach i duś pod przykryciem uzupełniając wode i obracając z 1-1,5
            godz w zalezności od wielkości mięska i po ostudzeniu krój na chlebeksmilePoza tym
            do dzisiaj zamiast pasztetu uzywam na chleb z masłem i mięsko z Gerbera jak
            pasztecik z ogórkiem kiszonym czy szczypiorem - pychotasmileB.
Pełna wersja