myszaczka
24.11.05, 12:31
Może ktoś mial podobny problem: moj 7-miomiesięczny synek kilka razy
zwymiotowal po jabłku. Jest to o tyle dziwne, że podawałam mu jabłko już od
jakiegoś czasu, zawsze tak samo, lekko obgotowane z niewielką ilością glukozy
po wieczornej kaszce. Nigdy do tej pory nie było problemów a przeważnie to
jabłko jadł nawet chętniej niż samą kaszke. A tu nagle w połowie porcji
jabłka - chlust - i cała kaszka na śliniaku. Najpierw myślałam, ze po prostu
za dużo zjadł, ale na drugi dzień było to samo. Na trzeci dzień spróbowałam
ostrożnie, pojawił się tylko odruch wymiotny i od razu przestałam. Później
spróbowałam jeszcze po obiadku podać mu świeże, zeskrobane jabłko i znów
zwymiotował. Jest to o tyle dziwne, że syn nie jest alergikiem (no i kto
słyszał o alergii na jabłko?!). Bardzo proszę o radę, jeśli ktoś ma jakiś
pomysł co to może być.