sylka75
04.12.05, 21:20
Karmie moja coreczke piersia, bardzo ladnie przybiera na wadze, ma 4 miesiace
i juz dwa tygodnie temu podwoila wage urodzeniowa. Karmienie piersia jest
oczywiscie wygodne i bardzo przyjemne, wiem tez ze do konca 6 miesiaca zycia
zaspokaja wszystkie potrzeby zywieniowe dziecka... Ale Misia TAK patrzy, gdy
my jemy, mlaska, oblizuje sie, a jak dostaje lekarstwo z lyzki to az sie
trzesie tak sie cieszy - juz z daleka dziobek otwiera

Zastanawiam sie, czy
po skonczeniu przez nia 5 miesiecy nie moglabym juz jej czegos dawac, np
kleiku ryzowego czy jakiegos soczku jablkowego do picia? Jak myslicie, czy to
jest OK, czy jednak warto poczekac o miesiac dluzej? Czym ryzykujemy podajac
wczesniej niz po pelnych 6 miesiacach tzw "pokarmy stale"?