mleko kozie?czy ktoś podaje?

10.01.06, 21:01
moja julia ma skaze do tego jeszcze azs.zastanawiam sie nad mlekiem kozim.czy
któras z was podaje je swojemu dzieciaczkowi?
    • mika_p Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 10.01.06, 23:47

      www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,41,235,1187
      www.food-info.net/pl/qa/qa-fp89.htm
      www.food-info.net/pl/qa/qa-all19.htm
      prace.sciaga.pl/36424.html
      www.foodallergens.info/PL/consumers/default.html
    • honda1998 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 12.01.06, 13:26
      Próbowałam - mały dostał uczulenia

      pozdrawiam,
      • azoorek Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 22.01.06, 17:26
        zaczelam od jogurtu w wieku 1,5 roku i jest ok. Do tego czasu dostawal piers.
    • kajka04 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 26.01.06, 13:30
      podawaliśmy...2x, ale dziecku nie smakowało; teraz dajemy napój sojowy;
      • oneway9 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 26.01.06, 14:48
        cholera mnie bierze jak czytam takie madrosci jakie wypisuje pan
        Jarosław Kwiecień
        Śląskie Centrum Pediatrii w Zabrzu

        "Jeszcze raz podkreślam - u wielu dzieci mleko kozie pomaga i nie daje
        powikłań, jest też smaczne i dobrze tolerowane, ale jeszcze bardziej skuteczne
        i jak się wydaje mimo wszystko bezpieczniejsze z punktu widzenia medycznego są
        specjalne mieszanki lecznicze".

        zwroc uwage napisal (chyba mu sie 'wymklo') pomaga! rynek mleka modyfikowanego
        wart jest miliony dolarow, a kozie niestety jest niskomarzowe. koniecznie
        sprobuj, najpierw rozcienczaj woda i stopniowo; to jest mleko nalturalne o
        wlasciwosciach odczulajacych(!) a te bzdury o kopytnych i inne to hasla,
        (niedobor kwasu foliowego), ktore powtarzaja za przemyslem ci co wypisuja
        recepty (czy wiecie co to marketing medyczny?), po prostu jest tragiczny; mleko
        to ma slonawy posmak, ale jest ambrozja w porownaniu z modyfikowanymi czy
        sojowym;
        • kajka04 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 26.01.06, 22:39
          a mi nie smakuje mleko kozie, rozcieńczliśmy wodą; dziecku mojemu też nie - bo
          nie chciało pić;

          -__każdy ma prawo do swoich wyborów___
          • oneway9 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 27.01.06, 08:44
            a pilas bebilon pepti czy nutramigen?, a moze lubisz sojowe? ciezko mi w to
            uwierzyc. dzieci przyzwyczajaja sie do smakow i w tym tkwi problem zmian, ale
            kozie mleko, lekko rozcienczone woda z kaszka smakowa jest na pewno lepsze od
            tych destylatow; dla mnie argumentem nie do pobicia jest jego wlasciwosc
            odczulajaca!! dlaczego tak dziala nikt niestety nie wie i wciaz nauka nie
            potrafi tego podrobic!!
            • kajka04 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 27.01.06, 10:06
              bebilon pepti jest obrzydliwe; sojowego nie piłam; na razie mamy napój sojowy,
              który dziecku bardzo smakuje, z kaszą; pzdr

              p.s. kozie mleko nie każdemu smakuje;

              ___każdy ma prawo do swoich wyborów___
    • anula9910 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 01.02.06, 18:34
      Ja podaję moim w tej chwili 9 miesięcznym dzieciom mleko kozie, ale pili je też
      w 8 miesiącu zycia i wcześniej jak karmiłam piersią ja pilam mleko kozie. Bardzo
      im smakuje i czują się po nim b. dobrze. Na razie podajemy to mleko raz na
      tydzień i nie rozcieńczamy wodą, podgrzewamy tylko i do butli.
      Moi znajomi podawali mleko kozie swoim dzieciom już od 6 miesiąca, dzieci
      alergiczne i jedynie to mleko tolerowały.
      • azoorek Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 03.02.06, 22:40
        mnie np. bardziej smakuje takie w bialym kartoniku. Ostatnio z braku tego
        kupilismy takie w zielonym- jest niesmaczne, chociaz maly je pije.
    • kajka04 Re: mleko kozie?czy ktoś podaje? 03.02.06, 23:05
      a ja się kilka postów wcześniej "mądrzyłam" , że syn nie chce pić mleka
      koziego... a tu ...niespodzianka.
      Zrobiliśmy trzy dni temu jeszcze raz próbę. Pije. Obala 0,5 l mleka dziennie. Z
      kaszą + nieco wody.
      Dla mnie nadal jest ono nie do strawienia. Ale najważniejsze, że syn pije. Pzdrsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja