Dodaj do ulubionych

Wpadka babci...ale jaka!!

16.01.06, 16:21
Mojej rocznej córeczce zawsze przygotowywaliśmy posiłki na wodzie Żywiec.Stoi sobie przegotowana w garnuszku.Mój mąż czasami kupuje wodę cytrynową z tej serii, dla siebie oczywiście. Specjalnie stawiamy ją gdzie indziej ale moja mama lubi sprzątać i dzisiaj po pracy... przygotowałam na tej wodzie mleko dla córci. Dopiero później mąż szuka swojej wody, próbuje tą w garnuszku a tu babcia przegotowała wodę cytrynową. Nie wiem czy mam śmiać się czy płakać, boję się, że podczas gotowania te dziwne dodatkowe składniki mogły się zrobić szkodliwe. Nie znam sie na tym ale cóż...trochę się zdenerwowałam. A córcia pierwszy raz wypiła całą butlę do końca i protestowała, gdy "mleczko" się skończyło. Minęło parę godzin od tego czasu i nic się nie dzieje. Mam nadzieje, że to nie przydarzyło się wcześniej, chociaż kiedyś mąż też szukał swojej wody.
Obserwuj wątek
    • asia06 Re: Wpadka babci...ale jaka!! 16.01.06, 16:32
      Nic się małej nie stanie, tym bardziej, że już nie jest taka mała. Ja mam 7-
      miesięczną córkę i podaję jej tylko kranówę i też żyje, a przecież w takiej
      wodzie mnóstwo innych składnków pływa. Nie przejmuj się.
      • sabko Re: Wpadka babci...ale jaka!! 16.01.06, 16:41
        no widzisz wreszcie dostałą coś dobrego i wypiła całe mleczko hi,hi,hi
        nic się nie martw nic jej nie będzie.
        Moja mała też jest na kranówce od urodzenia a nigdy ją bruszek nie bolał
        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36195
        Zapraszam na moje forum
        Niski APGAR - trudne początki
        • asiula14 Re: Gotujesz wodę Zywiec ?? a po co ? 16.01.06, 18:13
          Jeśli chodzi o kranówę to u nas jest okropna. Zastanawiamy się nad jakimś porządnym filtrem do kranu, chociaż sama nie wiem czy to wiele pomoże. A gotuję, bo się przyzwyczaiłam, bo niby polecali każdą wodę przegotowywac. Ja ją doprowadzam tylko do wrzenia a niektórzy (zresztą z tego forum) to 5 minut ją gotują. Jednak wiele razy dawałam jej już prosto z butelki, kranówę też przecież muszę wprowadzić, chociaż sami niechętnie ją pijemy.
          Swoją drogą, to sama nie wiem jak córci mogło to zasmakować, ta woda jest taka kwaskowata, cytrynowa i na tym mleko łe...
        • lirio Re: Gotujesz wodę Zywiec ?? a po co ? 16.01.06, 22:04
          Ja używałam Żywca tylko tydzień i gotowałam go bo on ma zbyt wysoką
          mineralizację jak dla noworodka - strąca się minerały. Paradoksalnie dużo
          zdrowsza jest normalna kranówa jeżeli nie ma jakiś koszmarnych zanieczyszczeń.

          --
          Burgundy Iris After A Rainstorm
          • trika13 Re: Jak to a po co ? Tak trzeba!!! 16.01.06, 22:27
            Każdą wodę przed podaniem dzecku trzeba zagotować - przecież taka woda ze żródła
            nie jest w pełni sterylna, a minerały mogą być za dużym obciążeniem dla nerek
            dziecka. Żywca poleca Instytut Matki i Dziecka ze względu na czystość, ale tylko
            po przegotowaniu i to Ci powie każdy pediatra.
            --
            Agata Julia22.09.2005
              • trika13 Re: nie trzeba. 16.01.06, 22:42
                masz jakieś dowody na to? czy tylko tak Ci się wydaje? Bo mi położna w szpitalu
                opowiadało anegdotę o takich rodzicach, co chcieli dawać dziecku Żywca
                nieprzygotowanego - jako przystrogę i przykład bezmyślności. Oczywiście chodzi
                tu o w miarę małe dziecko. Ale ja swojej córce mam zamiar przegotowywać wodę
                minimum do roku.
                --
                Agata Julia22.09.2005
                  • trika13 Re: nie trzeba. 16.01.06, 22:49
                    gastrolog położony na szali z położna jest chyba cięższy.. i przeważa smile Ale
                    jakoś i tak nie potrafiłabym jej dać nieprzegotowanego Żywca... nawet gdyby to
                    było irracjonalne
                    --
                    Agata Julia22.09.2005
                      • trika13 Re: nie trzeba. 16.01.06, 22:53
                        gotuję kranówę. wczesniej gotowałam Żywca, ale krótko bo garnki zarastały
                        minerałami smile
                        generalnie jestem za gotowaniem, nie za Żywcem
                        --
                        Agata Julia22.09.2005
                        • peggy1 Re: nie trzeba. 16.01.06, 22:56
                          Jak juz musi byc mineralna to moze jaka nskomineralizowana - a nie Zywiec ??? Ja
                          mieszkam w centrum Warszawy i woda jest tragiczna. Naet psu wode z baniaka daje.
                          Synkowi tez gotuje od urodzenia gotuje z baniaka niskomineralizowana smile))
                          --
                          "ziarno chaosu, sen o rewolucji"
                          aNIA I kACPEREK
    • lirio Re: Wpadka babci...ale jaka!! 16.01.06, 22:58
      Ja nie podaję tej wody tylko i wyłącznie z tego względu, że uważam
      przepuszczanie przez dziecko litra wody mineralnej (mimo, że ta akurat
      niskozmineralizowana) dziennie za przesadę - a tyle wody spożywa moje dziecko
      (karmione tylko butelką).
      Podczas gotowania część minerałów się strąca.
      Z punktu widzenia bakteriologii nie uważam podawania wody Żywiec bez gotowania
      za zbrodnię - no chyba, że stoi długo po otwarciu, albo ktoś z domowników pije
      bezpośrednio z butelki.

      --
      Burgundy Iris After A Rainstorm
      • majatusia Re: Wpadka babci...ale jaka!! 17.01.06, 03:03
        Dokładnie tak jak pisze Lirio..butelkowana woda mineralana jeśli nie stoi długo
        otwarta nie stanowi zagrożenia bakteriologicznego. Przegotowana woda kranówka
        też nie powinna długo stać.
        Zdercydowanie wiecej "ciekawych" żyjątek jest w wodzie z kranu niż w wodzie
        butelkowanej. Zdecydowanie woda kranowa zawiera rózne domieszki chemi używanej
        do uzdatniania wody - dobrze jak jest to tylko chlor. Kranówka kranówce nie
        równa. Cześc ludzi ma to szczęscie i im w karnie leci woda o składzie czasami
        lepszym niż kupowane przez nas wody mineralne. Ja mam np w kranie wodę z
        jeziora...wiec za żadne skarby nie podam jej dziecku.
        Przegotowana woda kranówka też nie powinna długo stać.
    • b.bujak Re: Wpadka babci...ale jaka!! 17.01.06, 09:44
      co do gotowania wody butelkowanej - nigdy nie wiadomo, w jakich warunkach byla
      ona przechowywana w czasie dystrybucji, dlatego ja nie wierze w czystosc
      bakteriologiczna takiej wody i rowniez przegotowuje ja dla dziecka
      --
      Basia i Marek
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10721;104/st/20050203/n/Marek/dt/7/k/db98/age.png
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka