cool_izabela
01.02.06, 08:37
Hejka,
Moja dzidzi skończyła 10 miesięcy tydzień temu. Jej jadłospis wyglądał mniej
więcej tak: śniadanie kaszka, potem danonek, obiad (gotowane zupki z różnymi
warzywami, ziemniaczkami, ostatnio z zacierkami, do zupek dodawałam mięsko ze
słoiczka Gerbera, bo te kupne to mówią, że nigdy nie wiadomo... ale biedna
dzidzi już nie toleruje tego świństwa), kaszka albo deserek owocowy i cyc na
noc. W międzyczasie podtykamy jej jakiś owoc, chrupki kukurydziane czy np.
Miśkopty. Jakieś trzy tygodnie temu zaczęła też odmawiać kaszek... Niania (do
której mam dosyć duże zaufanie) zaczęła ją wobec tego karmić kanapkami z
szynką, które dzidzi uwielbia! Poza tym ciągle się dowiaduję o jakiś
eksperymentach niani, jak np. kapusta kiszona - podobno dzidzi wciągnęła ją
jedną dziurką i aż piała z zachwytu. Dzidzi niby nic nie jest, nie zauważyłam
żadnych dziwnych kup ani plam na ciele... Lekarz jednak wczoraj nam
powiedział, że broń Boże pieczywa czy wędliny do roku, bo może uczulić na
przyszłość. No i kaszki be, kanapki be to co ja mam jej dawać? Ona nie lubi
żadnych dziwnych mieszanek np. mięs z warzywkami, jakiś kombinacji
alpejskich, co niby miałoby jej witaminki dodać, lub konkretne, ale proste
smaki jak np.:... kanapka z szynką

) Co mam jej dawać? Proszę o radę
Pozdrawiam