katka7980 03.02.06, 08:18 witam!napiszcie prosze jak zacząć podawać żółtko z jajka...narazie podaje Małej zupki ze słoiczka...czy musze zacząć jej gotować i wbijać żółtko..nie mam pojęcia,jak zacząć! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ggosiek Re: żółtko po 7 miesiącu... 03.02.06, 08:35 Podajesz pół żółtka co 2 dzień. Gotujesz jajko na twardo. Ja pół żółtka dodaję do zupki, ale można robić tez jakiś budyń, gdzieś na forum dziewczyna opisywała jak to się robi. Ja idę na łatwiznę i dodaję poprostu do zupki, a też daję ze słoiczka Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga Re: żółtko po 7 miesiącu... 03.02.06, 10:23 katka - żółtko powinno być ZAWSZE ugotowane albo wrzucone do gorącej zupki, przegotowane aż do ścięcia. Ja podawałam swojej córce żółtko z mięsem (robiłam takie malutkie kuleczki, dodawałam potarkowaną marchew, odrobinkę soli i majeranku, gotowałam ok 25 minut- moja córka miała poczatki anemii - taka mięsno - jajeczna "kuracja" podziałała) następnie podawałam do jedzenia z ugotowanym rozgniecionym ziemniakiem. Ewentualnie robiłam zupkę z jarzyn i wrzucałam żółtko do ścięcia Odpowiedz Link Zgłoś
mart44 Re: żółtko po 7 miesiącu... 03.02.06, 11:00 Pytanie techniczne - te kuleczki miały w sobie mięsko i żółtko ZMIESZANE z marchewką i przyprawami, czy też mięsnojajeczne kuleczki pływały sobie w sosie? Odpowiedz Link Zgłoś
ajka1 Re: żółtko po 7 miesiącu... 03.02.06, 13:57 tak jak wyżej opisane najprościej 1/2 żółtka do zupki tylko należy pamiętać, że albo żółtko albo mięsko na przemian. NIE NALEŻY podawać jednocześnie mięsko i żółtko Odpowiedz Link Zgłoś
bursztynka7 Re: żółtko po 7 miesiącu... 03.02.06, 15:28 własnie, czy ktoś wie dlaczego nie należy podawać żółtka z mięsem?...pytam z czystej ciekawości, generalnie żółtko może być silnym alergenem - czy podawane z mięsem może bardziej uczulać?...mój maluszek (8mcy) właśnie nie toleruje zółtka i musieliśmy odstawić Odpowiedz Link Zgłoś
aga55jaga nie wiem i pierrwszy raz słyszę że nie można... 03.02.06, 15:51 ja też nie wiem dlaczego nie można podawać żółtka z mięsem - w córki przypadku, to było wręcz wskazane z powodu spadku żelaza i początków anemii, chcieliśmy uniknąć podawania żelaza. Gotowałam kulki w sosie (ponoć wywar z mięsa może niektóre dzieci uczulać ale ja się skłaniam ku temu, że to bardziej wywar z kości, niż z mięsa), a do sosu wsypywałam potarkowaną marchewkę. tak polewałam ziemniaki żeby nie były zbyt suche, a na początku dodawałam trochę własnego mleka. Co do uczulonych dzieciaczków na żółtko jaja kurzego (często jest to uczulenie na białko jajka a nie na żółtko) można spróbować jaja przepiórczego (tylko uwaga na świeżość!) albo jako sklejacza do mięsa - kaszki kukurydzianej lub ryżowej. Odpowiedz Link Zgłoś