ifka13
15.02.06, 10:20
Za dwa tygodnie wracam do pracy. Szymon będzie miał wtedy skończone 4 m-ce.
Mam pytanie zwłaszcza do mam które karmią piersią. Oczywiście dotyczy
jedzenia pod moją nieobecność. Zgodnie z zaleceniami lekarza już od 3 tygodni
rozszerzam małemu dietę. Wcina już różne deserki, soczki i je też zupkę
marchewkową, ale na razie to wszystko w niewielkich ilościach ( w takich,że
po zjedzeniu zupki i tak domaga się cycusia)! Staram się to jakoś ułożyć tak,
żeby mały nie był głodny jak mnie nie będzie, ale jakoś coraz bardziej mnie
to przeraża... Zaczęłam odciągać i zamrażać mleczko, ale nie wiem czy uda mi
się tyle odciągnąć. Poza tym nie bardzo chcę rozbujać laktację, bo pracuję w
szkole i jakoś nie wyobrażam sobie odciągania na kilkuminutowych przerwach

Proszę poradzcie jaki macie "jadłospis" dla maluszków i czy któraś z mam
robiła na swoim mleczku kaszkę? A moje dodatkowe pytanie brzmi ile zjadają
jednorazowo mleczka, zupki Wasze pociechy jak jesteście w pracy?
Dodam że nie wypróbowałam jeszcze żadnego innego mleczka niż moje...
Ale się rozpisałam... Dziękuję za każdą radę
Iw