madziag123
16.02.06, 10:25
Witam.Jestem zdesperowana. Moja 11msc corka nie chce pic mleka, nie chce
jogurtu, kefiru, żadnej kaszki, serka bialego, topionego czyli w ogóle NIC!!!!
Jedyne co toleruje to danonki. Uwielbia chlebek ze szynką.Nie jest
niejadkiem, wrecz przeciwnie, waży ok.13kg. i chętnie zajada inne rzeczy,
obiadek deserki. Jakis czas temu zaczelam odstawiac ją od piersi, pierwsze dni
mieszałam jej mleko swoje ze sztucznym, coraz bardziej zwiększając dawkę
modyfikowanego. Przez 4 dni marzenie, piła rano i wieczorem z butli, żadnych
protestów, wszystko cacy(karmił ją mąż). Któregoś wieczoru wziela do buzi
butlę z mlekiem i natychmiast ja wypluła. Od tego czasu nie ma mowy o piciu
mleka, nie wspomnę juz jaka gehenna byla tej pierwszej nocy. Pózniej
probowałam jeszcze podac jej swoje sciągniete mleko z butli i również nim
pluła. Nie wiem co jest. Zaznaczam, że zaczeło się to wszystko w czasie
choroby (zapalenie oskrzeli), gdzies w 2 dniu. Poradźcie, co robić, przecież
musi jeść mleczne produkty. Zmienialam juz kaszki, mleka, nic nie działa.
Pomocy....