benglak
17.02.06, 13:55
Czesc moja mała jest zdrowa, pogodna, ma apetyt - zupy z mięskiem wcina aż
jej sie uszy trzesa. Ale gorzej z zóltkiem - jak je wyczuje - koniec
jedzenia!. Probowalam robic z niego musz zupa - ale nic to nie pomoglo. Wiem,
ze chodzi o żelazo. Ale teraz jak nie chce zoltka codziennie zajada zupy z
miesem i codziennie je tez suszone sliwki (na kupke), ktore tez podobno maja
duzo zelaza. Wiem ,ze teraz powinna jesc juz cale zoltko co drugi dzien. Co
mam robic - jak sadzicie? Pozdrawiam
aga