co dla niejadka????

20.02.06, 11:29
Proszę może mi poradzicie jak i co podawać pięciolatkowi (5.5msc). nie ma
apetytu i jest przy tym ruchliwy wyniki ma dobre ale waży koło 16 kilo. mała
10 msc też nie chce jeść zupek tylko mleko Bebiko 2 GR i owoce.JEDZENIE TO
KOSZMAR JUŻ NIE ZMUSZAŁAM ALE TO TEŻ NIC NIE DAWAŁO.chyba przestanę wogóle
pytać czy jest głodny zobzczymy kiedy sam zawoła, a jak po kilku dniach... CO
ROBIĆ
    • u_la_la Re: co dla niejadka???? 20.02.06, 11:57
      zmartwię cię niestety, bo nic na to nie można poradzić. Moja córka ma 17 lat i
      od urodzenia jest niejadkiem. Nie pomagały żadne witaminy czy dogadzanie. Nie
      lubi jeść i już. Nawet teraz cięzko wytrzymać to jej niejedzenie. Jest zdrowa,
      energiczna i odporna tylko bardzo szczupła.Mój mąż też był taki, jak był
      dzieckiem, więc nie ma się czym przejmować.
    • nchyb Re: co dla niejadka???? 20.02.06, 12:41
      Naprawdę - dla niejadka z dobrymi wynikami najbardziej potrzebny jest święty
      spokój i btrak pytań typu: co zjesz kochanie...

      Piszesz o wadze 16 kg, a przy jakim wzroście? Bo mnie maleńkością ta waga wcale
      nie poraża...

      A co dawać jeść - a to co lubi poza słodyczami - w raczej ściśle wyznaczonych
      porach, jaknie chce jeść niech nie je, w trakcie nie dokarmiać, wytrzymać do
      następnej pory tyle. Dopajać jak najmniej kalorycznymi napojami, najlep0iej
      wodą niesłodzoną, ewentualnie z dodatkami soków niesłodzonych...

      > 10 msc też nie chce jeść zupek tylko mleko Bebiko 2 GR i owoce.JEDZENIE TO
      > KOSZMAR JUŻ NIE ZMUSZAŁAM ALE TO TEŻ NIC NIE DAWAŁO.chyba przestanę wogóle
      > pytać czy jest głodny zobzczymy kiedy sam zawoła, a jak po kilku dniach
      No to zje po kilku dniach, tylko w trakcie dopajaj, bo odwodnienie jest
      bardziej szkodliwe niż niejedzenie. Mój syn pytany czy coś zje odpowiadał, że
      przecież niedawno jadł kolację (dzień - czasem dwa dni wczesniej - wypił mleko
      na kolację - czuł się zwolniony od jedzenia na najbliższy tydzień), zaczął
      więcej jeść, gdy zaczął czynnie uprawiać sport, do przesadnych żarłoków nie
      nalezy, ale je więcej niż wcześniej.

      Dopóki wyniki w normie - ja bym na Twoim miejscu nic specjalnego nie robiła, a
      szczególnie uwazała, bynie podkarmiać słodyczami i smakołykami pomiędzy
      posiłkami.
      Pozdrawiam (były niejadek i jednocześnie mama wielkiego byłego niejadka - oboje
      zdrowi...)
      • lidqa Re: co dla niejadka???? 20.02.06, 12:51
        Moje dziecko tylko wtedy niechetnie je jesli ktos go do jedzenia zacheca i robi
        z tego wielkie "Halo". Moj maz jak jak byl maly mial takie powiedzenie, na
        pytanie co chce jesc odpowiadal: pusty talerz. Rodzina to sobie opowiadala,
        przy nim zresztą i wtedy w dziecku sie utrwala ze robi cos super. Ja bym
        przestala go wogole karmic szczerze mowiac ale ja wogole jestem dosc radykalna.
        zapytalabym ile chce obiadu i nalozylabym tyle ile powiedzial albo- jesli by
        nie chcial nic- to nic - to samo z kolacją i sniadaniem. A sama bym chetnie
        jadla przy nim i ze smakiem. Poza tym absolutnie nie mowilabym przy dziecku ze
        nie je- wogoel zero rozmow o jedzeniu. Byc moze wtedy najbardziej zwracacie na
        synka uwage kiedy nie je i mu sie taki sposob utrwalil...
        A poza tym to chude dzieci są zdrowsze i latwiej im w zyciu i lepiej miec
        dziecko za chude niz za grube- oczywiscie nie mowie o anoreksji...
        • roksi23 Re: co dla niejadka???? 20.02.06, 13:02
          Mój maluch skończył 2 latka,ale do tej pory mamy problem z jedzeniem zupek.Jak
          był w wieku twojej dzidzi to było to samo,żadnych nowości:zupy,kaszki,owoce
          tylko pierś i pierś.Lekarka zaproponowała mi,zebym podczas posiłku próbowała
          dziecko zainteresować czymś innym,i to pomaga.Jak jemy obiadek właczam mu bajke
          i po kłopocie miseczka pusta.
          • hankem Re: co dla niejadka???? 20.02.06, 13:50
            mój ma 4 lata i od urodzenia jest strasznym niejadkiem, waży 14 kilo, jest
            strasznie chudy. Jak był noworodkiem, to nawet piersi nie chciał. Wszyscy się
            dziwili, co to za dziecko. Teraz jada 5 produktów na krzyż, monotonia straszna
            i nie da się go zachęcić do zadnego nowego pokarmu, bo on uważa, że nie lubi.
            a nigdy tego w ustach nie miał.
Pełna wersja