Splesniale Danonki-ostrzezenie

25.02.06, 22:57
Ostrzegam wszystkie Mamy, dajace swoim dzieciom Danonki, ze ostatnio
dwukrotnie trafily mie splesniale, mimo iz bylo to kilka dni przed terminem
waznosci. Dokladnie mowiac pleśń byla na wewnetrznej stronie wieczka.
Po pierwszym incydencie pomyslalam, ze to na pewno jednostkowy przypadek, ze
moze wieczko mialo jakies mikrouszkodzenie. Przy drugim incydencie dokladnie
obejrzalam opakowanie, ale nie znalazlam zadnych pekniec. Nie sądze, ze to
moglo byc spowodowane zlym przechowywaniem w sklepie, bo chyba wtedy najpierw
by ten danonek skwasnial i wieczko by sie wybrzuszylo. Tymczasem smak
Danonków byl niezmieniony i nie bylo wybrzuszen.
Zrazilam sie do Danonkow i do Danona wogóle.
    • stypkaa Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 27.02.06, 10:02
      SKANDAL!!! Szkoda, że nie przesłałaś tego do Danona! Ciekawe co by
      odpowiedzieli??
      • a.lenard Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 27.02.06, 19:04
        jestem w szoku!!! Sama karmie swoja córeczkę Danonkami, ale mi sie nic
        podobnego nie przytrafiło. Teraz bede dokładniej oglądac opakowanie, tak na
        wszelki wypadek. A jak cos znajde to wysle do Danona i zrobie aferę smile
    • agiea Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 28.02.06, 13:07
      ja niestety tez musze sie dolaczyc do ostrzezenia. plesn w naszym przypadku bylo
      niewidoczna; jedzac razem z corka, w swoim kubeczku wyczulam plesn, ludzilam sie
      ze corka w swoim jej nie miala. a jednak sad 7 dni biegunki corka musiala
      odchorowac sad
      • stypkaa Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 28.02.06, 13:13
        O nie! To mi wystarczy. Moje dziecko na pewno tego świństwa nie dostanie!!!
        Dzięki Wam za ostrzeżenie!!!
        • marghe_72 Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 28.02.06, 22:19
          to ja znowu pod prąd
          ta pleśn przemawia na korzyść danonka
          znaczy sie ,ze nie ma az tylu konserwantów wink

          swoja droga to ciekawe,ze zniechęca Was pleśń (w miarę naturalna jak by nie
          patrzeć), a nie zniechęca to co w tych danonkach siedzi
          • a.lenard Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 02.03.06, 11:49
            ja kiedys pracowałam firmie "Maćkowy". Od tamtej pory nic nie tknę co oni
            produkują. Za duzo sie napatrzyłam. Ale zdaję sobie sprawę, ze wiekszośc firm
            tak robi, ale tego nie wiedziałam. I co? mam nic nie jeść?
          • stypkaa Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 02.03.06, 13:11
            Może i pleśń jest naturalna - aczkolwiek nie wiem jak Ty, ja nie jem
            spleśniałych rzeczy. A moje dziecko tym bardziej.
            A poza tym ja nie podaję swojemu dziecku danonków wink
            Ale pleśń w produkcie który ma ważną datę przydatności do spożycia - to nie
            świadczy dobrze o żadnym producencie, nie ważne czy Danone czy inny.
    • kurka121 Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 02.03.06, 14:34
      przyłączam sie do negatywnej opinii Danonków, moje dziecko wymiotuje po nich
      (chłopiec 13 mies.) i juz nawet nie chodzi o pleśń, ale najwidzoczniej one nie
      sa do końca tylko z naturalnych produktów, muszą być "jakoś" konserwowane
      • beata_78 Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 03.03.06, 09:46
        Mój mały ma bole brzuszka po danonkach. Ja znalazłam kiedys pleś w actimelu i
        zadzwoniłam do Danona z reklamacją, od razu przysłali kuriera, żeby zabrac
        opakowanie ( pewnie po to żebym nie poszła z tym do sanepidu) i obecali, że
        wysyłaja paczkę przeprosinową i sama Pani dyrektor od czegos tam dzwoniła i
        przepraszała i wiedzie co NIC. Jak tylko dałam im to opakowanie to nie dostałam
        nawet listu z przeprosinami.
        Pozdrawiam,
        Beata
    • marghe_72 Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 03.03.06, 14:11
      ja jestem zdeklarowanym wrogiem Danonkó i danonkowatych podawanych małym
      dzieciom
      z tą pleśnią to był zart..
      • kamczaj Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 07.03.06, 10:10
        Mojej koleżnki dziecko dostało salmonelli ona podejrzewa że to własnie od
        danonków. Ale nie miała jak tego sprawdzić od tego czasu nie podaje ich swojej
        córci. Ja potraktowałam sprawe z przymróżeniem oka i dawałam je mojej córci do
        czasu kiedy mój mąż po zjedzeniu danio waniliowe wymiotował.
      • stypkaa Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 07.03.06, 11:35
        > ja jestem zdeklarowanym wrogiem Danonkó i danonkowatych podawanych małym
        > dzieciom

        wiemy, wiemy... smile
        Ja może wrogiem nie jestem, sama jem serki Danio i nic mi po nich nie jest. Ale
        jeśli mam wybór to dla mojego dziecka wybiorę jogurt naturalny i dodam owoce,
        dużo zdrowsze i tańsze wink
        • kamczaj Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 07.03.06, 12:52
          To dobry pomysł z tym naturalnym jogurtem i owocami skorzystam zobacze czy moja
          mała to polubi.
        • marghe_72 Re: Splesniale Danonki-ostrzezenie 07.03.06, 12:56
          Stypko , ja też jadam daninki i Dania wszelakie smile
          • ola31121982 a ja w obronie danona 07.03.06, 15:34
            moj rodzony brat pracuje w fabryce danona na hali jako kierownik zmiany - i
            powiedział ze mi i mojemu 10 miesiecznemu synkowi moze z czystym sumieniem
            podac wszystko co pochodzi od danona.codziennie widzi jak przebiegaja procesy
            produkcyjne i wogole , jak o to dbaja i co wrzucaja do srodka i jak
            przestrzegają procedur.cala moja rodzina je wszystko z danona i nigdy nie
            mielismy klopotow. oni dostarczaja to nie tylko do polski ale i innych krajow i
            mysle ze taka firma nie moze narazic sie na zaniedbania.nie twierdze ze takie
            cos nie moglo sie zdarzyc, ale pamietajcie ze moze byc taka sytuacja takze w
            innych firmaCH ktore produkuja i przetwarzaja nabial.pozdrawaim

            nasz wileki mały człowiek
            bobasy.pl/?u=kubuskowalczyk&s=51f0a02ec8f7b9ae46467eed50941e1e
            • akrobat Re: a ja w obronie danona 08.03.06, 13:31
              Ja tak ogólnie , moim zdaniem to jednak była wina sklepu (złe
              przechowywanie).Nie zawsze musi cos skwaśniec jak jest ciepło (a tak jest teraz
              w sklepach)najpierw rośnie pleśn bo ma na to doskonałe warunki (wilgotny serek,
              ciepłe otoczenie).Nie wiem czy te dwa epizody to dwa danonki z tego samego
              opakowania czy z dwóch róznych, a jeżeli tak to czy kupione w tym samym
              sklepie).Pracuję w sanepidzie i kontroluje sklepy i nagminnie spotykam sie z tym
              że nabiał stoi na ladzie (bo ludzie widzą:0()Jest to rzecz która tępię ale nie
              tak łatwo wygrac ze sklepikarzamisad(((,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja