Odmawia jedzenia jakiegokolwiek warzywa! Proszę...

21.03.06, 14:46
...o jakieś rady! Wypróbowałam wszystko, pod każdą postacią. Zup w ogóle nie
lubi, żadnych. Warzywa w ogóle do buzinki nie bierze. Jest wagowo na 3
centylu, dostaje witaminy w kroplach. Próbowałam różne przepisy, naprawdę nie
toleruje nic. Kiedys lubił brokuły i kalafior, ale to było kiedyś. Co mam
teraz robić? Odpuścić? Na siłę? Dodawać do deserków? Proszę o pomoc, i
dziękuję za każdą radę. Pozdrawiam serdecznie
    • katklos Re: Odmawia jedzenia jakiegokolwiek warzywa! Pros 21.03.06, 15:37
      Napisz moze cos wiecej...ile Synek ma miesięcy, co je w ciagu dniasmile
    • marta406 Re: Odmawia jedzenia jakiegokolwiek warzywa! Pros 21.03.06, 16:06
      Napisz co dokładnie jada twoje dziecko w dzień i o jakich porach. Może coś
      lepiej będzie można ci doradzić. Co do warzyw moja córa też ich nie chciała
      jeść. Miała taki etap, teraz za to je warzywa za dwoje. Co parwda jadła
      ziemniaczki a to już było coś... Zawsze można ukryć warzywa. Ja kombinowałam
      tak: Dodawałam zmielone do pierogów z mięsem, zmielone dusiłam z mięskiem (ale
      to rozwiązenie dla dzieci powyżej roku). Warto też kombinować z nowymi może w
      końcu jakieś polubi... A czy pije soczki z marchewki? Poza tym jedzenie dużej
      ilości warzyw zaleca się raczej dziecią z nadwagą, nie są zbyt tłuczące.
    • mamolivierka Już wam odpowiadam: 21.03.06, 21:08
      Olivier ma 13 miesięcy. Pomysł z pierogami bardzo mi się podoba i jestem pewna
      że przejdzie (hi hi hi) Co do soczków z marchewki: niestety odpadają bo mały
      jest uczulony na marchewkę ( dlatego wszystkim którzy pytają o blady odcień
      jego twarzyczki musze odpowiadać ze nie pija soku marchewkowego), mielone
      warzywa też próbowałam - nie przeszły, a ziemniak sie nie liczy bo praktycznie
      nic nie zawieraja. A pediatra z naciskiem sugeruje warzywka, bo badania na
      dolnej granicy przyzwoitości. Pozdrawiam cieplutko
      • marta406 Re: Już wam odpowiadam: 21.03.06, 21:24
        Ziemniaki są takie niedocenionesmile A przecież zawierają witamine A,C,PP,
        witaminy z grupy B, oprócz tego potas i magnes. Ziemniaki są naprawde zdrowewink
        Żeby nie traciły witamin proponuje wrzucać je do wrzątku, a najlepiej gotować
        na parze. A tak apropos ciemnego koloru skóry po marchewce oznacza że wątroba
        nie radzi sobie z jej trawieniemsad
        • mamolivierka Re: Już wam odpowiadam: 21.03.06, 21:29
          Przekonałaś mnie do ziemniaka, nie wiedziałam. A co do marchewkowego koloru
          skóry: mam koleżankę której roczny bobas jest tak pomarańczowy jakby spędził
          całe dzieciństwo na solarium! Wygląda to bardzo kontrastowo szczególnie na tle
          białego śniegu hi hi hi A ja zawsze zazdrościłam jej tego "zdrowego" koloru
          buzinki malca. Nie omieszkam nie poinformaowac jej o tym smile Pozdrawiam cie
          serdecznie i dziękuje bardzo.
          • katklos Re: Już wam odpowiadam: 21.03.06, 21:41
            Moj synek w tym wieku lubił takie danie: zimniaczek, brokuły i rozdrobnione
            zołtko - bardzo smacznesmile sama mu podjadałamsmile
            Ziemniaki najlepiej gotować w łupince, wtedy najmniej tracą podczas gotowania.
            • mamolivierka Re: Już wam odpowiadam: 21.03.06, 22:30
              Dzięki. Wypróbuję twój przepis nastepnego dnia po pierogach mięsno-warzywnych.
              Dodam jeszcze odrobinkę masełka.. Musi to polubić. Jeszcze raz dzięki i
              pozdrawiam
              • katklos Re: Już wam odpowiadam: 22.03.06, 06:39
                No tak- masełko obowiązkowosmile))
                • magda270519761 Re: Już wam odpowiadam: 22.03.06, 18:51
                  Moja też nie chce zup , je tylko ziemniaki z sosem (gotuje wywar z warzyw , na
                  nim pulpeciki z mięsa mielonego-u nas mielą kupione i wybrane mięso-dodaje
                  troszke śmietany i zatrzepuje mąką lub np. gotuje kawałek karczku czy indyka
                  itd).Z owoców tylko jabłko , pije bobofruty, a tak wogóle to żyje mlekiem -pije
                  3-4 razy dziennie po 270 ml.
                  • mamolivierka Re: Już wam odpowiadam: 22.03.06, 20:47
                    Cieszę się że nie tylko mój syn jest tak wybredny. (urodził się 8 dni przed
                    twoją rózą smile Zjadł dziś 3 łyżeczki papki ziemniaczano-brokułowej co uważam za
                    ogromny sukces. A co do Bobofrutów: to mały je uwielbia, jest w stanie wypić ok
                    1-1,5 litra na dobe, szczególnie te nowe smaki bez marchwewki. Pediatra mnie
                    opierdzieliła ze zajmują mu miejsce w brzuszku i nie ma na nic innego,
                    pozywniejszego typu mięso, miejsca. A mleko też kocha. I kaszki, i jogurty,
                    danonki, serki itp. Będę próbować dalej. Pozdrawiam ciepło
                    • katklos Re: Już wam odpowiadam: 22.03.06, 21:50
                      Mamoolivierka, co masz na mysli piszac o tych sokach - 1-1,5 litra, ale jakich -
                      rozcienczonych czy nie?? Poza tym danonki, serki...ja wiem, ze to dla ludzi,
                      ale....to są naparwde bardzo sycące produkty, wcale sie nie dziwie, ze po nich
                      nie ma miejsca na obiad. Spróbuj podawać je rzadziej, zrób moze wieksze przerwy
                      miedzy posiłkami, a moze i chęć na warzywka sie pojawi... Mozesz mi wierzyć albo
                      nie, moj syna ma 2 lata, nie je monte, kinderków, danonków ani tym podobnych i
                      nigdy nie było żadnego, ale to żadnego problemu z obiadem czy warzywami...Mam
                      głebokie przekonanie o istnieniu zależnosci między niechęcia do obiadów, a
                      spożywanymi przekąskami.
                      • agadzie1 Re: Już wam odpowiadam: 22.03.06, 22:34
                        zgadzam się z katklos
                        poza tym zrób małemu pulpeciki, najpierw ugotuj warzywka a potem zmiel razem z
                        mięsem i ugotuj- jest to dobry sposób na przemycenie zieleninki
                        • mamolivierka :( 23.03.06, 20:15
                          Soki pije nierozcienczone, takie gęste... Chyba faktycznie musze je ograniczyć.
                          Pomysł z pulpecikiem bardzo mi sie podoba. Spróbuje tez przez tydzień nie dawać
                          zapychaczy typu serki, danonki, mleczne kanapki. Mi juz brak pomysłow, a wy
                          widze macie ich mnóstwo smile Pomysł z tymi przerwami tez wydaje mi się rozsądny.
                          Teraz to ja non stop prawie biegam za nim i probuje mu cos wcisnac do buzinki.
                          Biore sie ostro za jego menu i nawyki. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję
                          • katklos :) 23.03.06, 20:32
                            Jeśli mogę Ci jeszcze cos doradzić, Mamooliverka, nie biegaj za nim, tylko
                            ustalcie jedno miejsce np. w kuchni, w ktorym zawsze je sie posiłki, posadż go w
                            krzesełku i jeśli nie bedzie chciał jeść, nie naciskaj, tylko puść go na
                            kwadrans i potem znów zaporoponuj jedzenie (i tak do skutku). Nie naciskaj,
                            poczekaj, aż naprawdę nabierze ochoty na jedzenie, no i nie martw sie , na pewno
                            Ci przez ten czas nie zbiedniejesmile)
                            A soki...koniecznie rozcienczaj i to baaaardzo. Moj 2-latek nadal pije soczki
                            gerbera (te małe, inne np. tymbark go uczulają ) i taki mały soczek starcza mi
                            na poł dnia picia (a lubi pićsmile)) -po prostu soczek jest tylko dodatkiem "dla
                            smaku" najwiecej to w tym napoju jest wodysmile)
                            Daję głowę, ze bedzie dobrzesmile)) pozdrawiam ciepło! Kasia
                            • magda.mich Re: :) 23.03.06, 21:13
                              Podpisuję się pod tym, co pisze Katkols. Ważne też są stałe pory posiłków. Ile
                              razy mały je w ciągu dnia? 4? 5? Może ustal stały rytm 5 posiłków, o stałych
                              porach. Jeśli któregoś posiłku nie zje całego lub niechętnie, to poczekaj do
                              następnego, nie "wtykaj" nic w międzyczasie. Zobaczysz, że po kilku dniach
                              maluch się wyreguluje i ze smakiem będzie jadł obiadki itp.
                              i uwaga z przekąskami..... te wszystkie kindery itp oprócz mleka zawierają
                              ogromne ilości cukru, dlatego dzieci je uwielbiaja
                              powodzenia życzę i pozdrawiam
                              (to mój debiut na tym forumsmile
                              • mamolivierka Re: :) 23.03.06, 21:59
                                Gratuluje udanego debiutu.
                                A jak myślisz: ile powinien pić taki 13m maluch?
                                Z tymi stałymi porami posiłków walczę od dawna, ponieważ mimo że jestem w domku
                                ze szkrabem, często muszę załatwiać sprawy poza domem. ( pomagam chłopakowi
                                prowadzic firmę) I wtedy mały mi towarzyszy. Trudno dawać zupkę maluchowi w
                                zusie lub skarbówce bo akurat jest 13 godzina (hi hi hi) Ale staram się w miarę
                                trzymać ustalonych godzin posiłków. Wypróbuję wszystkie Wasze sposoby. Bardzo
                                za nie dziękuję, są dla mnie bardzo cenne gdyz to moje jedyne żródło rad!
                                Pozdrawiam wszyskie mamusie
                                • katklos Re: :) 23.03.06, 23:17
                                  Koniecznie daj znać za jakiś czas jak mają sie sprawysmile) Dużo spokoju, optymizmu
                                  i dobrego nastroju życzęsmile
                          • dcio Re: :( 26.03.06, 13:14
                            "Teraz to ja non stop prawie biegam za nim i probuje mu cos wcisnac do buzinki"
                            jejku , przestań to robić, jak zgłodnieje to zje wszystko. Nie rób mu krzywdy.
                    • dcio Re: Już wam odpowiadam: 26.03.06, 13:11
                      To ja nie wiem w czym problem jak uwielbia bobofruty a Ciebie na nie stac????
                      Mięsa zakwasza organizm a mleko wypłujuje wapń i nie należy z nimi przesadzać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja