kowalama
30.03.06, 16:07
Popadam w kompleksy jak czytam te listy dan, ktore serwujecie swoim
dzieciaczkom i mam wyrzuty sumienia ze nie dostarczam mojemu maluszkowi
wszystkich potrzebnych wartosci odzywczych. Ale jest u niego podejrzenie (mam
pewne watpliwosci czy to na pewno sluszna diagnoza) alergii na mleko, wiec
mam ograniczone pole do popisu, glutenu w zasadzie tez jeszcze nie je, bo tez
sie boje uczulenia.
3 razy dziennie pije Bebilon Pepti, je deserek owocowy (przetarte jablko z
marchewka + czasem banan, ew. muss BoboVity), ok. 120 ml. soczku, ok. 120 ml.
herbatki a na obiad ciagle te zupki-papki (ma dopiero dwa zabki) wciaz z
mniej wiecej tych samych warzyw... (ew. sloiczek). Troche nie widze sensu w
robieniu drugiego dania, bo przeciez skoro i tak miksuje jedzienie, to jaka
roznica czy zmiksuje te warzywa razem z miesem czy osobno?
Mam wrazenie ze to za malo, ale z drugiej strony nie domaga sie wiecej
jedzenia... (na chuderlaka tez nie wyglada, wazy 10,5 kg, niedawno skonczyl
14 mies.)
Co byscie do tego dolaczyly?
Chcialabym zeby zaczal powoli jesc te rzeczy co my (bo nie chce mi sie robic
dwoch obiadow, poza tym chyba juz czas zeby jego jadlospis przestal byc taki
jalowy), ale nie wiem co moglabymmu dac.
Bede bardzo wdzieczna za jakies pomysly! Pozdrawiam!