dorota.gawenda
01.04.06, 08:39
Witam! Mój synek skonczył już 6 miesięcy. Od kilku tygodni staram sie rozszerzyć mu dietę. Niestety z pełnym niepowodzeniem. Nie chce jeść ani marchewki, ani jabłuszka czy ziemniaczka. Wszystko wypycha języczkiem i strasznie się kwasi. Kolejne proby tez konczą sie porażką. Czy to nieumiejątność jedzenia z łyżeczki? Kiedy podałam mu jabłuszko do polizania bardzo chętnie je lizał, mimo kwaśnej minki. Czy ktoś miał podobny problem? Jak go rozwiązać? Dodam jeszcze, ze próbowalismy włączyc mu do diety sztuczne mleko, ale Bazyli wypluwał smoczek i płakał, domagając sie mojego pokarmu (synka karmię już od jakiegoś czasu moim pokarmem ale z butelki). 6-miesięczne dziecko powinno już przecież jeść także inne pokarmy oprócz mleka mamy. Troszkę obawiam sie niedoborów żelaza. Proszę o pomoc. Drota