mama_zuzi5
30.05.06, 23:29
Hej,
jestem mamą prawie 2 i pół- letniej Zuzi. Po początkowym (od ukończenia 7
msc. życia) zafascynowaniu "nowym jedzeniem" (karmiłam piersią do końca 1
roku) częśćiej mamy kryzysy "jedzeniowe" niż ich nie mamy.Już od kilku
miesięcy "z mody wyszły" wszelkie (poza brokułami) warzywa, owoce od czasu do
czasu - jabłka, ananas. A gdzie nam do ksiązkowych wskazań - warzywa i owoce
2, 3 razy dziennie! Mięsem pluje, chyba że jest dobrze schowane. Dodam, że
nie ma żadnych problemów z gryzieniem, tylko po prostu NIE. Generalnie
najmniej problemów jest z nabiałem i jajkami.Zauważyłam jednak, że nasze menu
jest bardzo monotonne, tymbardziej że na okrągło ma zatwardzenia. Co dajecie
swoim 2-latkom do jedzenia, skąd czerpiecie pomysły? i jakimi sposobami
docieracie do Waszych uparciuchów?