Co jedzą wasze 2-latki?

30.05.06, 23:29
Hej,
jestem mamą prawie 2 i pół- letniej Zuzi. Po początkowym (od ukończenia 7
msc. życia) zafascynowaniu "nowym jedzeniem" (karmiłam piersią do końca 1
roku) częśćiej mamy kryzysy "jedzeniowe" niż ich nie mamy.Już od kilku
miesięcy "z mody wyszły" wszelkie (poza brokułami) warzywa, owoce od czasu do
czasu - jabłka, ananas. A gdzie nam do ksiązkowych wskazań - warzywa i owoce
2, 3 razy dziennie! Mięsem pluje, chyba że jest dobrze schowane. Dodam, że
nie ma żadnych problemów z gryzieniem, tylko po prostu NIE. Generalnie
najmniej problemów jest z nabiałem i jajkami.Zauważyłam jednak, że nasze menu
jest bardzo monotonne, tymbardziej że na okrągło ma zatwardzenia. Co dajecie
swoim 2-latkom do jedzenia, skąd czerpiecie pomysły? i jakimi sposobami
docieracie do Waszych uparciuchów?
    • mama_zuzi5 Re: Co jedzą wasze 2-latki? 31.05.06, 22:45
      ?????????????????????
    • kaka61 Re: Co jedzą wasze 2-latki? 01.06.06, 16:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=39319382&a=39319382
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=30981624&a=30981624
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=27269034&a=27269034
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=21036257&a=21036257
    • mama_zuzi5 Re: Co jedzą wasze 2-latki? 01.06.06, 23:40
      Kaka61,
      dziękuję za wszystkie linki. Poczytałam sobie i dochodzę do wniosku, że grunt
      to zdrowe podejście. Przecież każde dziecko jest inne.
      Moja kończy właśnie 2 i pół roku i waży 13 kilo (wzrost ok. 90. Martwię się
      tylko tym, że ostatnio jakoś tak mi wychudła (nawet na wadze jest ze 300 g
      mniej). Może to przejściowe.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • dorola2 Re: Co jedzą wasze 2-latki? 05.06.06, 16:53
      Nie martw się. Moja Ola wcina głównie banany, parówki, rodzynki, ogórki kiszone
      i uwaga: śledzie!!! smile Czasem nie chce nic jeść przez pół dnia, potem zje
      jogurt i po jedzeniu. A ja nie należę do mamuś, które pchają na siłę. Nie chce
      to nie chce, widać nie ma potrzeby.
      Aha, lubi jeszcze jabłko z marchewką i cukrem. Od czasu do czasu.
Pełna wersja