Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia???

14.06.06, 13:25
Jedziemy na 2 tygodnie do Chorwacji z 2letnia corka. Jedzenie w knajpach
raczej odpada, bo boje sie zoladkowych wirusow (tak zalatwilismy sie w
zeszlym roku nad polskim morzem). Nie chce tez sterczec pol dnia w kuchni. O
ile zupki wezme sloikowe, bo mala je od czasu do czasu je i lubi to niewiem
co z drugim daniem. Wiem, ze mieso da sie zrobic w sloiku, ale nie mam
pojecia jak sie za to zabrac, moze macie doswiadczenie - podzielcie sie
prosze patentami.
    • marghe_72 Re: Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia??? 14.06.06, 13:27
      dlaczego zakładasz,ze i w tym roku sie pochorujecie?
      • monika26kr Re: Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia??? 14.06.06, 13:48
        Zakladam, ze sie nie pochorujemy. Dlatego wole zabrac jak
        najwiecej "bezpiecznego" domowego jedzenia.
        • marghe_72 Re: Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia??? 14.06.06, 13:55
          zakładasz, ze stołując sie w restauracjach coś złapiecie.
          A to wcale nie jest pwiedziane.
          Jak napisałam Ci na innym forum, ja bym sie bardziej bała owego mięsa w słoiku,
          zwłaszcza,ze nigdy takowego nie robiłas i coś moze pójść nie tak.
          Odpukać rzecz jasna
    • czaga3 Re: Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia??? 14.06.06, 19:20
      Jak bierzesz zupki w słoiczku, weź też i drugie danie. Z serii kuchnie świata
      czy jakoś tak (chyba z bobovity), jest gulasz po angielsku, leczo, i inne, do
      tego ryż lub makaron i jest posiłek.
      Ja też jadę do Choracji z 15 miesięczniakiem i tak mam zamiar zrobić.
      Oczywiście moje dziecię będzie domagac się też posiłków takich jak my. Ale
      ziemniaki, kotleta i surówkę zrobisz w 40 min, z myciem 1 godzina. Spagetti
      jest jeszcze szybsze.Myślę, że można się poświęcic raz na kilka dni. I tak nie
      będziesz cały czas siedzieć na plaży.
      pozdr
      czaga
      • bea-ta Re: Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia??? 15.06.06, 00:07
        Jeśli byłaś w tamtym roku to maluch miał rok, więc niewiele i łatwiej cos
        załapać z byle powodu i dolegliwości zołądkowe nie musza być z jedzenia -
        wystarczy zmiana wody pitnej- nad morzem najbardziej zanieczyszona!Dlatego
        zawsze w podróz lepiej niz ze słoikami wybrać sie z probiotykiem- zacznij go
        podawać przed wyjazdem i w jego czasie. Wybiera się miejsce na wypoczynek z
        maluchem jak nie chcesz gotować sprawdzone, gdzie jeżdża rodziny z dziećmi, o
        dobrym satndardzie i gdzie wydaje się duzo posilków- wtedy jest większa szansa,
        że schodzi to co kupią i produkty sa świeże a dania nie odgrzewane. Odpadają
        budki i bary przydrozne o podejrzanym wygladzie. Rybe wolę dac dziecku w
        pozrądnej restauracji niż smażalni przy morzu o podejrzanym swadzie. Zawsze
        lepiej posiłek w formie szwedzkiego stołu- masz wybór, niż dania gotowe. Nie
        robiłabym sloikw, ale coś za coś. Jadę nad morze z 2 latkiem i mam nadzieję, że
        wrócimy w takim satnie jak pojedziemysmileBeata
    • dorcia1234 Re: Wakacje za granica - co zabrac z jedzenia??? 14.06.06, 19:49
      My byliśmy w zeszłym roku , wtedy z 4 latką. zabrałam jej słoiczki ale zajadała
      się wszystkim, a już owoce morza wykradała nam z talerzy Zajadała się
      chorwackimi specjałami - czewapcziczi czy jakoś tak. Trochę długo jej to trwało
      ale żadnych problemów nie było. A w ich marketach ( konzum) można kupić
      gerbera, nawet w przyzwoitych cenach o ile dobrze pamiętam.
Pełna wersja