GOTOWE zupki i obiadki?

21.09.06, 00:12
Pół roku karmiłam tylko piersią a teraz nie mam czasu ani ochoty gotować,
więc podaję mojej małej gotowe dania ze słoiczka. Czy tylko ja jestem taką
(niedobrą) mamą XXIw? Czy wy naprawde macie czas, by siedzieć pół dnia przy
garach?
    • edelka Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 10:35
      cześćsmile
      Ja też najpierw podawałm słoiczki, bo też nie chciało mi się gotować a moją
      główna wymówką był brak czasu (pracuję już).
      Ale poczytałam trochę na tym forum o gotowaniu i o przechowywaniu zupek i
      postanowiłam spróbować (także dlatego, że dzieciątko coraz więcej je, a co za
      tym idzie coraz więcej płacisz za słoiczki - a na nadmiar kasy nie narzekam).
      I teraz gotuję raz w tygodniu na cały tydzień. owszem zabiera mi to cały wieczór
      ale tylko jeden w tygodniu.
      A mam, które dają gotowe słoiczki wcale nie potępiam smile
    • bea-ta Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 10:36
      Kupowałam słoiczki bez rzadnych wyrzutówe sumienia, bo po to je produkuja,
      zebyśmy miały udogodnienie. Po to tez wymyslono pampki. Czas który poświęciłabym
      gotowaniu i praniu przeznaczałam na zabawe z maluchem i własny wypoczynek, bo
      tez pracuje, prowadze dom i wychowuje malucha prawie sama- mąz 16/24 w pracy.
      Dzieckiem zajmowała sie mama w czasie mojej nieobecnosci i tez jej bylo
      poreczniej zagrzac sloiczek, sa niezastapione w podrózy i choc mają pare
      mankamentów( nie ma nic idealnego) to nobel dla tego co je wymyslil. Bez
      problemu przeszłam ok. 12mz na kuchnie swoją- syn akceptował bezproblemowo to co
      ugotowałam, nie było problemów z gryzieniem, dławieniem. Korzystamy z tego co
      daje nam postep cywilizacyjny to nie grzechsmile)))))Beata
      • mama.roksanki Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 11:18
        Dzieki za pocieszenie dobre kobiety!
        Postaram się po roczku zacząć gotować, tylko, że moja mała to straszny niejadek
        i moje obiadki często będą lądowały w koszu. Ona oprócz mojego mleka rzadko je
        coś innego. Jest bardzo drobna i waży 8 kg mając 11 miesięcy!
        • edelka Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 11:52
          nie martw sięsmile
          Moja Natalka ma ponad 8 miesięcy i waży 7 kgsmile Widocznie taka uroda naszych dziecismile
          Możesz spróbować robiąc zupę dla Was dorosłych nie przyprawiać jej, potem odlać
          troszke dla małej, a resztę doprawić. I zobaczysz czy małej zasmakujesmile
          Albo zrób specjalnie dla niej raz - spróbuj czy będzie chciała: np. jedna
          marchweka, jeden ziemniaczek, kawałek kalarepki albo buraczkasmile
        • atena01 Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 13:41
          Nie martw się o wagę. Moja córeczka ma prawie 15 mies. i nie waży 9kg. Lekarze
          mówią, że taka jej uroda. Jest żywą iskierką, wszędzie jej pełno, tyle, że
          teraz ma zapalenie płuc i nie bardzo chce jeść, czym wg lekarzy też nie mam się
          martwić.
          Pozdrawiam.
    • blanka33 Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 20:46
      Też nie gotowałam do 1 roku życia. Nie miałam na to ani chwilki, mały był
      koszmarnie absorbujący, a ja pracowałam po macierzyńskim w domu. Słoiczki
      uwielbiał - wszystkie Gerbera i Hippa, ale miałam poważny problem z
      wprowadzaniem nowości. Na początku gotowałam i dodawałam pół na pół ze
      słoikami, potem dawałam już cały swój obiad do słoika - nie chciał za nic z
      talerzyka. Do tego konsystencja miała być taka jak w słoiczku. Teraz ma 2lata i
      8 miesiecy i nadal nie tknie się "dorosłych obiadków". Je ładnie więc czekam aż
      dojrzeje i sam zacznie jeść normalnie - może przedszkole pomoże. Gryźć
      oczywiście potrafi, ale nie obiadki. A na wakacjach i w podróży dla świętego
      spokoju jadł swoje słoiczki, a dojadał tym co lubi.
      • kasiaap-s Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 21:17
        ja od czasu do czasu kupuje, ale tez raz w tygodniu gotuje na caly tydzien ( i
        do zamrazarki) bo tak jak juz ktos tu napisal troszke oszczedniej mi to
        wychodzi.I tak ogolnie wychodzi mi to mieszanie raz moje, raz kupne smile
    • pasmo30 Re: GOTOWE zupki i obiadki? 21.09.06, 21:21
      Ja początkowo też dawałam słoiczki, ale niestety przy alergi mojej córki prawie
      nic jej nie mogłam dawać z gotowych dań. Dużo słoiczków wyrzucałam, bo
      kupowałam jednoskładnikowe i jej mieszałam. To było dość drogie. Ona była
      strasznie wybredna i w efekcie zaczełam sama gotować.
    • kacperito Re: GOTOWE zupki i obiadki? 27.09.06, 20:36
      Cześć, z uwagą czytam co napisałyście, bo ja też karmię mojego 11-miesięcznego
      Kacpra ze słoików, a ponieważ czas najwyższy, żeby zaczął jeść "normalnie", to
      całkowicie głupieję, bo każdy mimówi coś innego. Czy mogłybyście mi podać
      przykład obiadku, który przygotowujecie na cały tydzień? My w domu nie jemy
      tradycyjnych polskich zup, wiec nie umiem ich robic, poza tym przeraża mnie to,
      że miałabym codziennie robić takie małe porcyjki.
      Kacper w zasadzie zje wszystko, co mu dam,gryźć też potrafi (szczególnie mniesmile).

      Podzielcie się proszę Waszymi sposobami.
      • edelka kacperito 28.09.06, 10:14
        wysłałam Ci coś na miala gazetowego.
        Pozdrawiam
    • mika_p Re: GOTOWE zupki i obiadki? 28.09.06, 11:05
      Jakie pół dnia?
      Obranie kilku warzyw to kwestia kilku minut, gotuje się samo, potem tylko
      miksuje - i porcjuje. I przez kilka dni masz jedzenie z takim samym wysiłkiem
      jak sloiczki.
      Albo jeszcze prościej - kupujesz kilka mrożonek, gotujesz wodę, wrzucasz troche
      tego, trochę tego, dziabiesz widelcem i obiad gotowy wink

      Pewnie gdyby Mała lubiła słoiczkowe zupki, to bym jej podawała przynajmniej w
      połowie przypadków, ale zołza nie chciała ich jeść.
      Co rpawda mich zupek tez nie za bardzo, ale wywalanie ich mniej bolało moją
      kieszen niz wywalanie otwartego, napoczetego ale prawie pełnego słoiczka.

      Teraz Mała ma półtora roku i zazwyczaj 2/3 obiadu ma ze wspólnego gara. To
      dopiero jest luksus czasowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja