winogron-czy 14-mies. dziecku obierać?

21.09.06, 13:33
Mam problem z owocami, tzn. z ich podawaniem. Ponieważ w czsie mojej pracy 14-
sto mies. córeczką zajmuje się babcia nie mam wpływu tak do końca na to, co
jej ddaje do zjedzenia. I dlatego mała z owoców je najczęściej utarte
jabłuszko i banana, "bo reszta jej zaszkodzi" i "kiedyś dzieci jadły tylko
jabłka i się dobrze wychowały". Wokół wysyp owoców sezonowych córeczka bardzo
lubi owoce. Doradźcie jakie (czy wspomniany winogron) i w jakiej postaci
można jej podawać.
    • marittka76 Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 21.09.06, 14:21
      owoce daję mojemu 15 miesięczniakowi w całości, całe jabłko do rączki i sobie
      gryzie, z winogron sobie wypluwa skórki, śliwki na przykład kroje na pół i
      wydłubuję pestki
      najbradziej lubi drobne owoce np. borówki
      • luna333 Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 21.09.06, 18:24
        mój wsuwa z pestkami i skórką, nic go nie rusza.
        • mami7 Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 21.09.06, 20:00
          Mój 5 latek po winogronach ze skórką, nie dobiegał do ubikacji wink Bez skórki nie ma takich problemów, niezależnie od ilości.
          U takiego malca najpierw bym spróbowała z tymi skórkami w małych ilosciach.
        • luna333 Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 23.09.06, 07:38
          zapomniałam dodać że ma 16zębów więc zje praktycznie wszystko. Winogrona wsypuję mu do miseczki a on sobie siada i po jednym się delektuje, zresztą nektarynkę też dostaje w łapkę tylko pilnuję kiedy do pestki się dogryzie i ją wyciągam, jab łka, gruszki kroję w ćwiartki i wyciągam te farfocle ze środka, ze śliwek pestę też usuwam ale tu faktycznie młody obgryza śliwkę ze środka. Daję mu każdy owoc który mu smakuje.
    • stypkaa Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 22.09.06, 09:15
      Mój ma co prawda 18 m-cy, ale już od początku lata je wszystkie owoce sezonowe.
      Tylko z truskawkami musieliśmy uważać, bo dostał wysypki jak zjadł zbyt dużo.
      Teraz wcina codziennie obowiązkowo banana, ale nie utartego, tylko w całości
      dostaje do łapki i gryzie. OPrócz tego uwielbia jabłka, gruszki, maliny,
      borówki, winogrona, śliwki. Winogrona na początku mu obierałam ze skórki (bo
      zresztą on sam wypluwał tą skórkę), teraz to różnie - raz tak raz tak, śliwki
      tez mu obieram, choć zdarzyło mu się ugryźć ze skórą. Ale jakichś sensacji po
      tym nie było. Obieram bardziej dlatego, że je prosto z drzewa smile
      Moim też się zajmuje trochę babcia, trochę niania, ale je to co ja mu zostawię
      i jakie dam instrukcje. No czasem mu babcia kupuje maślaną bułeczkę, ale nie
      robię tragedii z tego wink
      A na stwierdzenie babci, że "kiedyś dzieci jadły tylko jabłka i się dobrze
      wychowały" odpowiedziałabym, że kiedyś nie było może takiego wyboru owoców, a
      teraz są i Ty chcesz, żeby Twoje dziecko je jadło, tym bardziej, że lubi. I
      koniec kropka.
    • gusia210 Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 23.09.06, 20:52
      a ja winogrona obieram i wydłubję pestki
      wolę nie ryzykować niestrawności
      • katklos Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 23.09.06, 21:01
        Obieram.
        • anilewel Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 25.09.06, 14:30
          a ja nie obieramwink
    • crska Re: winogron-czy 14-mies. dziecku obierać? 27.09.06, 13:57
      Moj szymus ma 16 mcy i je wszystko to co rosnie kolo domu (i jakos tak od poczatku wiedzial co jest do jedzenia a co nie np. aronia jest AM ale juz mamy takie drzewko z malymi jabluszkami i na nie nie mowi ze to AM - jabluszka nie sa jadalne)
      a co do winogron to daje mu cale grona on sobie odrywa po jednym winogronku i wklada calosc do buzi po czym skorke wypluwa.
      tak samo sam je sliwki, jedzenie sliwek wyglada jak jedzenie jablka u niego jak dojdzie do pestki to wyrzuca..
      nie ograniczam go z zadnymi owocami je wszystko na co ma ochote i to nawet w duzych ilosciach nigdy nie mial problemow z kupa..
      s\zczerze powiedxiawszy to ja nie wiem co on bedzie jadl w zimie jak na drzewach nic nie bedzie roslo.. bo teraz to bierze mnie za reke i mowi mama am i idziemy na sliwki czy winogrona

      pozdrawiam
Pełna wersja