Gość edziecko: guest
IP: *.*
29.08.01, 13:59
Zastanawia mnie dlaczego tak się dzieje, że każdy kraj (uogólniając oczywiście) ma inny schemat żywienia niemowląt. To dziwne, że polskim np. Szczecinie podaje się dany produkt w określonym czasie a zaraz za granicą z Niemcami ten sam produkt zaleca się dla innego wieku. Dotyczy to np. kaszek czy składu słoiczków. Dłaczego we Francji np. ryba jest już w słoiczku dla sześciomiesięcznego bobasa a w Polsce - jeszcze nie spotkałam. Wydaje mi się, że dzieciaki są chyba takie same. Cczy jeśli wyjadę za granicę to będę musiała zmienic dietę dziecka??? - Bo nabawi się niestrawności???Oczywiście pomijam kraję z zupełnie różnym klimatem do naszego. Wiadomo Inaczej na Alasce a inaczej w Meksyku.Proszę o opinię mam zagranicznych jak to u was jest z tymi zaleceniami??