Czy mleko kozie zawiera kazeinę?

IP: *.* 12.10.01, 08:58
Czy ktoś jest zorientowany jaki skład białkowy ma mleko kozie? Czy kazeina która występuje w mleku krowim zawarta jest też w kozim?Ciekawa jestem też waszych doświadczeń ze stosowaniem tego mleka i gdzie się takie mleko kupuje - bo ja nie spotkałam się z mlekiem kozim w sklepach.pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzizuza
    • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeinę? IP: *.* 15.10.01, 10:57
      Zawartosc tluszczu w mleku kozim jest wyzsza niz w krowim, czasteczki sa mniejsze, ie jest ich wiecej co utrudnia absorbcje. kwasy sa bardziej nienasycone. m. kozie ma duzo wit. a, zawartosc bialka jest porownywalna, roznice wystepuja we frakcjach bialkowych: beta-laktoglobulina i kazeina (alergeny) wystepuja w mniejszych stezeniach wiecej jest natomiast innych alergenow: albuminy, proteaz, peptonow oraz azotu pochodzenia niebialkowego. (za "mleko cichy morderca" piora dr n.k.sharma. globalnie rzecz ujmujac cale pianie na temat mleka kozieko wynika z niewiedzy, nie prowadzo nad nim tylu badan co nad mlekiem krowim. rzadne mleko nie jest zdrowe dla dziecka oprocz mleka matki a gdy sie juz dziecka piersia nie karmi lepiej podawac mu mleczka sezamowe, orzechowe i duuuzo warzyw i owocow. moj syn, 16 miesiecy, jest tak wlasnie karmiony od dziewiatego miesiaca i rosnie jak na drozdzach, nie ma zadnych niedoborow. ninijesyzm obalil mit dobroczynnosci mleka krowiego i koziego i jakiegokolwiek innego mleka zwierzecego.
      • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeinę? IP: *.* 15.10.01, 11:41
        dziękuję bardzo za odpowiedź. Tak się składa, że moja córeczka domaga się mleka więc chciałabym jej jakieś mleko podawać. Obawiam się czy mleko sezamowe lub orzechowe nie ma własciwości uczulających?pozdrawiamzuzia
        • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeinę? IP: *.* 15.10.01, 11:52
          musisz sprobowac. ja dawal malemu po lyzeczce mleka sezamowego przez jakis czas. potem wiecej, wysypalo go wiec odpuscilama, dawalam duzo brokula (bomba wapniowa). po jakims czasie znowu sprobowalam i juz bylo ok. teraz doszlo mleko migdalowe - ta sama historia. genialne sa tez wiorki kokosowe. moj alergik przyjal je bez zadnych problemow. to wszystko sa produkty niezwykle bogate w wapn, zelazo, witaminy, sole mineralne. pozdro. j.
          • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeinę? IP: *.* 16.10.01, 09:59
            dziękuję za radę, chyba spróbuję poeksperymentowaćpozdrawiamzuzia
      • Gość edziecko: guest Re: O mleku -do Jojo IP: *.* 16.10.01, 19:54
        Jojo,nie wiem , czy słusznie, ale przypuszczam, że Twoje dziecko jest alergikiem i dlatego byłaś zmuszona do szukania alternatywnych źródeł białka dla niego. I wspaniale, że dobrze rozwija Ci się na "mleczkach" roślinnych. Jednak ja przez 5 lat studiowałam biochemię i naprawdę nie znajduję w składzie mleka niczego, co byłoby nieodpowiednie dla człowieka. Nasi przodkowie od wieków hodowali krowy, nauczyli się też przetwarzać ich mleko, aby było łatwiej strawne. Nie pili mleczka sezamowego czy migdałowego choćby dlatego, że sezam i migdały nie rosna w naszym klimacie. To nie mleko jest złe. Złe są czasy, w których żyjemy, rozwój cywilizacji, który spowodował, że tyle jest wśród nas alergików.Dletego, wybacz, ale śmiem twierdzić, że jeżeli po odstawieniu od piersi dziecko może pic mleko, to niech je pije, jako żródło doskonale przyswajalnego wapnia.PozdrawiamJolka
        • Gość edziecko: guest Re: O mleku -do Jojo IP: *.* 16.10.01, 22:07
          nie chce mi sie spierac, naukowcy zawsze wiedza lepiej. nie chce mi sie tez nikogo do niczego przekonywac. napisze wiec tylko, ze ja nigdy mleka nie lubilam i znam mnostwo osob, ktore mleko wspominaja jako koszmar. a dzieci jak wiadomo maja niezniszczona intuicje. to po pierwsze, dla potwierdzenia dodam tylko, ze przeprowadzono wiele badan dotyczacych jedzeniowych wyborow malych dzieci i wszystkie wykazaly, ze dzieci wiedza, czego potrzebuja - majac codziennie do wyboru kilkanascie produktow, wybieraly tak, ze w cyklu dziesieciodniowym ich dieta byla doskonale zrownowazona. jezeli ciekawi Cie to, napisz, poszukam zrodel.po drugie: wskaz mi jakiekolwiek dzikie zwierze, ktore zywi sie mlekiem jakiegos innego zwierzecia po wyjsciu z okresu ssania piersi.po trzecie: poroponuje porownanie budowy ciala i struktury mozgu dziecka ludzkiego i cielecia oraz przyrostu masy w okreslonych przedzialach czasowych. mleko krowie jest mlekiem krowim a nie ludzkim.po czwarte: masz racje, czasy sa zle, okropne i czasami zastanawiam sie czy dobrze zrobilam sprowadzajac na ten swiat moje dziecko, co je czeka? totalna degeneracja gatunku ludzkiego? czy moze sie opamietamy...pozdro. j.ps: najnowsze badania wcale nie alternatywne dowodza, ze mleko nie jest najlepszym zrodlem latwo przyswajalnego wapnia - ale to oddzielny temat. w czwartek chyba zaloza mi internet na stale wiec jezeli interesuja Cie te doniesienia chetnie sie podziele wnioskami i zrodlami.
          • Gość edziecko: guest Re: O mleku -do Jojo IP: *.* 17.10.01, 07:17
            Jojo, trafiłaś w dziesiątkę z tą dziecięcą intuicją. Właśnie się zastanawiam, czemu wczoraj próbowałam małej dać na kolację grysik z jogurtem, skoro ona daje mi wyraźne sygnały, że woli kukurydzianą z gotowanym mięsem i marchewką..Tylko, że...różne są dzieci, i niektóre po prostu lubią mleko. Ja zawsze lubiłam. Chyba trzeba ufać właśnie tej intuicji, która podpowiada nam, żeby w danej chwili czepić się mleczka, a w innej buraczka ;-)Pozdrawiam
          • Gość edziecko: guest Re: O mleku -do Jojo IP: *.* 17.10.01, 12:37
            Jojo,jestem otwarta na wszystkie nowości, wiec jeżeli znajdziesz czas, to napisz!Jako osoba "wtajemniczona" pewnie wiesz, że w mleku krowim (podobnie jak ludzkim) jest laktoza, która bardzo poprawia przyswajalność wapnia. Z kolei w produktach roślinnych jest duzo błonnika (jakże dobroczynnego dla jelit), który jednak w pewnym stopniu ogranicza przyswajalność minerałów. No i jednak mojemu dziecku łatwiej opróżnić butlę z mlekiem modyfikowanym niż zjeść miskę brokułów (które zreszta lubi).No cóż, wiem, że człowiek to nie cielę i nie potrzebuje tak przyrastać w mięśnie jak ono. Jednak w końcu przychodzi czas rozstania się z piersią mamy i co wtedy.... Białka roślinne nie są doborowe (tak jak kazeina), tzn nie zawierają całego kompletu aminokwasów potrzebnych do wzrostu i rozwoju.(Nawet soja ma za mało aminokwasu metioniny) Trzeba bardzo róznorodnych produktów roślinnych, aby dieta była OK. Do tego trzeba spożywać ich objętościowo dużo, aby pokryć zapotrzebowanie na białko.No cóż, jestem konserwatywna, ale wciąż podtrzymuję, że jeżeli dziecko może i lubi mleko to niech je pije na zdrowie.Z pozdrowieniamiJolka
      • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeinę? IP: *.* 19.10.01, 09:27
        Co to są te ,leczka sezamowe, orzechowe. Gdzie mozna to kupić i czy mogą być podawane dzieciom z uczuleniami na sdkladniki mleka krowiego ?Z gory dziekuje za odpowiedzi.Malgosia
    • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeinę? IP: *.* 17.10.01, 09:55
      halo jojo, w kwesti mleka w pelni sie z Toba zgadzam i jestem szczesliwa matka 16-miesiecznego dziecka - nie alergika, ktory z wlasnej woli przestal pic mleko od krowy. Na sniadanie je z nami müsli z mlekiem sojowym.Pije wode i soki. Zaciekawilo mnie mleko z migdalow o ktorym wspomnialas. Przypuszczam, ze robisz je sama, ale jak? Przypuszczalnie mielisz migdaly i mieszasz z woda, ale moze sie myle?pozdrawiam basia
    • Gość edziecko: guest Re: Czy mleko kozie zawiera kazeine˛? IP: *.* 19.10.01, 16:05
      Jolu, napisze do Ciebie w poniedzialek przytaczajac tytuly opracowan naukowych. co do kazeiny: jestem na nia uczulona, na laktoze zreszta tez. tak samo jest z moim malym. rodzina probowala podawac mi mleko krowie ale szybko zrezygnowala. gdy skonczylam 9 lat moglam zaczac jesc sery co zemscilo sie kilka miesiecy temu potworna wysypka. teraz nie jem w ogole nabialu i czuje sie jak mlody bog. ale tak to sobie moj organizm ulozyl. podobnie jest z moim synem tyle tylko, ze na szczescie jego mama ma dostep do informacji i produktow, do ktorych moja mama dostepu nie miala. oczywiscie, jezeli dziecko przepada za mlekiem niech je pije. ale (tu odzywa sie moj wrodzony razem z uczuleniem na kazeine fatalizm) dzieci uwielbiaja tez slodycze, czy w zwiazku z tym nalezy je im dawac w nieograniczonych ilosciach? ;-)niewazne... jezeli zas chodzi o bialko, po latach milczenia who oglosilo, ze przecietny czlowiek, zyjacy w tzw pierwszym swiecie spozywa 500% zapotrzebowania na nie. po drugie mozna uzyskac tzw bialo idealne odpowiednio laczac poszczegolne produkty pochodzenia roslinnego. jezeli tez Cie to interesuje, napisze w poniedzialek.jak sie robi mleko sezamowe juz kiedys pisalam ale napisze jeszcze raz, co mi tam!dwie lyzki ziarna sezamu zalac zimna woda i odstawic na noc. rano wode odlac, ziarno zalac szklanka wrzatku i miksowac, miksowac, miksowac na najwyzszych obrotach przez piec, dziesiec minut wedlug uznania. zrobi sie z tego cos w rodzaju zabrudzonego i lekko rozcienczonego mleka. przelac przez sitko i mleko gotowe. z migdalami postepowac tak samo tylko wczesniej sparzyc i obrac ze skorki (migdaly robione w skorce sa troche gorzkie i np moj syn odmawia wspolpracy). ja ze wzgledu na postepujace lenistwo uzywam migdalow w platkach. mozna tak tez robic mleko z orzechow wloskich, laskowych, pestek slonecznika i dyni. mozna z takiego mleka robic koktajle owocowe, czyli dodawac zmiksowane owoce - pycha!!! (i bardzo ostatecznie, jezeli naprawde trzeba lekko doslodzic fruktoza lub wiorkami kokosowymi).cala operacja jest krotsza niz wyprawa do sklepu a sezam mozna juz kupic prawie wszedzie.pozdro.j.
Pełna wersja