landryna9 17.11.06, 22:13 łaciate , gotuje na nim kasze manne tak juz od 2miesiecy coreczka jest z maja nic jej nie jest przybiera normalnie na wadze Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
magda_wojciechowska Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:15 Polrocznemu dziecku mleko krowie??? No to gratuluje. Jesli juz musisz, kupuj mleko w folii - ma dwu-, gora trzydniowy termin waznosci, a nie jak Laciate - dwuletni. Takiego mleka nie powinni spozywac nawet dorosli. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:15 Oj to zaraz posypią siępod Twoim adresem różne nie miłe komentarze Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni [...] 17.11.06, 22:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaasma Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:21 jeżeli jest dobrze i toleruje to w porządku pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:29 Pewnie nie jest uczulona na białko krowie. To masz farta. Ale też może nie być JESZCZE uczulona. Tylko wybór mleka uht nie jest najszczęśliwszy - jeśli już chcesz jej podawać, to raczej zwykłe, pasteryzowane. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 09:57 mathiola napisała: > Pewnie nie jest uczulona na białko krowie. To masz farta. > Ale też może nie być JESZCZE uczulona. Taa, a w modyfikowanym nie ma białka krowiego... Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola jest, jest... 18.11.06, 16:23 Jest ale ZMODYFIKOWANE. Ciężko dostrzec różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: jest, jest... 18.11.06, 19:15 mathiola napisała: > Jest ale ZMODYFIKOWANE. > Ciężko dostrzec różnicę? Mleko jest zmodyfikowane - może tego białka jest ciut mniej w rezultacie, czegoś innego jest więcej, w każdym nt modyfikacji białka w normalnym mleku modyfikowanym nie jestem się w stanie nic doczytać na opakowaniu. Więc śmiem twierdzić, że białko i tu, i tu jest to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: jest, jest... 18.11.06, 20:33 Mleka modyfikowane są to mleka zawierające ściśle określone proporcje składników odżywczych, białek, cukrów, tłuszczu, składników mineralnych, mikroelementów i witamin. Wymogi określają również dopuszczalną zawartość substancji niepożądanych (metale, drobnoustroje, azotany, antybiotyki). Białko takiego mleka jest zmodyfikowane, tzn. przetworzone tak, by maksymalnie przypominało białko mleka kobiecego. Takie białka są rozbijane na mniejsze cząsteczki. Dla alergików cząsteczki białka rozbite zostają na tak drobne fragmenty, że zostają pozbawione w ten sposób zupełnie właściwości alergizujących. A mimo wszystko nadal jest to niby to samo białko. Tylko przystosowane do potrzeb małego organizmu, który nie jest organizmem cielaczka Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: jest, jest... 18.11.06, 21:06 Mathiola, ale ja nie dyskutuję nt. składu mleka dla alergików czy potencjalnych alergików (mleka HA czy mieszanki mlekozastępcze). Na kaszce z mlekiem modyfikowanym mam skład owego mleka i stoi tam, m.in., to, że jest tam mleko odtłuszczone w proszku i serwatka w proszku. To, że mleko modyfikane ma skład właściwszy niż krowie, jest dla mnie jasne. Natomiast nie demonizowałabym groźby wystąpienia alergii po normalnym mleku krowim, skoro w normalnym mleku modyfikowanym jest to samo białko co w normalnym mleku w proszku. To imho bzdura marketingowa:"Niech Twoje dziecko pije modyfikowane, bo inaczej dostanie alergii". Acha, zajrzałam na stronę nutrici, w przypadku mleka HA piszą, że źródłem białka jest hydrolizat białek serwatkowych, co zapobiega wystąpieniu reakcji alergicznych. W przypadku normalnego mleka nic nt. białek nie ma (a myślę, że by się chwalili, gdyby białka były upodobniane). Więc nadal się upieram, że modyfikacja mleka dotyczy składu, tak, żeby był najbliższy mleku ludzkiemu - a zatem najlepiej spełniał potrzeby młodego człowieka, a nie cielaczka, a nie samego białka. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: jest, jest... 18.11.06, 21:12 Ja w zasadzie też nie chciałam dyskutować na ten temat, bo nie potepiam w czambuł autorki postu za podawanie mleka krowiego jako takiego, a jedynie zwracam uwagę, że niepowinno to być UHT, bo to najgorszy z możliwych wybór. Co do mleka modyfikowanego to jednak musi być coś na rzeczy z modyfikacją białek, skoro mleko krowie niemodyfikowane częściej uczula niż modyfikowane. Że już nie wspomnę składzie Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: jest, jest... 18.11.06, 22:25 oczywiście że chodzi o modyfikowanie białka, doładnie tak jak napisałaś Odpowiedz Link Zgłoś
mikuluk Re: jest, jest... 25.11.06, 12:30 W mleku z kartonu nie ma nic dobrego, nie wspominając już o ciałkach odpornościowych. Nie dawaj dziecku takiego mleka, bo przypłaci to zdrowiem. Poczytaj artykuły nawet dorośli nie powinni pić zwykłego mleka bo po prostu go nie trawią. zgadzam się z poprzedniczką mleko modyfikowane jest upodabniane do mleka matki, a nie do mleka z kartonu, które z tym pierwszym nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:29 Całe tłumy ludzi poprzednich lat wychowały się na mleku niemodyfikowanym. Żyją i mają się dobrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:41 Owszem, bo kiedys nie przejmowano sie dziecmi tak, jak teraz. Nie bylo takiego boomu na skaze bialkowa, rozmaite alergie i choroby, ale to nie znaczy, ze dzieci nie chorowaly i ze mialy gladka skore. Warto do tego dodac fakt, ze jedną z przyczyn zapadania na nowotwor przewodu pokarmowego moga byc wlasnie niewlasciwe nawyki zywieniowe rozpoczete juz w dziecinstwie. Warto wiec dbac o swoje dzieci, ale rozsadnie i nie dac sie zwariowac. Odpowiedz Link Zgłoś
shady27 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:45 magda_wojciechowska napisała: i nie dac sie zwariowac. ano wlasnie. To dziala i w druga strone. Zbyt duze "huhanie" na dzieci tez moze powodowac alergie. Skoro jej dziecko nie ma alergii na mleko krowie to super, niech je, ale uwaga, to, ze nie ma teraz nie znaczy, ze nie moze jej uczulic w pozniejszym erminie Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:03 > Owszem, bo kiedys nie przejmowano sie dziecmi tak, jak teraz. Uważasz, że kiedyś matki bardziej olewały zdrowie swoich dzieci niż teraz ? Moja Mama specjalnie dla nas uprawiała działkę, żebyśmy mieli warzywa bez chemi, wystawała w długich kolejkach, żebyśmy mieli ubrania z bawełny [zdrowszej od powszechnego wtedy nylonu, bistoru]. Ostatnie pieniądze wydawała na masło zamiast margaryny po niebotycznej cenie od tych, którzy w czasach komuny robili na nim niezły interes. Wszystko to po to, abyśmy jedli rzeczy nie skażone chemią. Nie bylo takiego > boomu na skaze bialkowa, rozmaite alergie i choroby, ale to nie znaczy, ze > dzieci nie chorowaly i ze mialy gladka skore. Warto do tego dodac fakt, ze jedn > ą Te dzieci nie chorowały tak, jak te dzisiejsze. Najwidoczniej zbytnia ochrona przynosi odwrotny skutek od zamierzonego - dzieci są nadwrażliwe. Dawniej nie było tyle dzieci co teraz ze skazą białkową i innymi alergiami. Warto do tego dodac fakt, ze jedn > ą > z przyczyn zapadania na nowotwor przewodu pokarmowego moga byc wlasnie > niewlasciwe nawyki zywieniowe rozpoczete juz w dziecinstwie. Gdyby tak rzeczywiście było, to dzieci z czasów wojny, wtedy kiedy naprawdę często jadło się byle co [z racji wyniszczenia kraju przez wojnę] nie dożywały by masowo do sędziwego wieku. Przeciwnie. To w dzisiejszych czasach nowotwory przewodu pokarmowego są plagą - ulepszana żywność. "Właściwe nawyki żywieniowe" to moda dzisiejszych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 09:55 figrut napisała: > > Gdyby tak rzeczywiście było, to dzieci z czasów wojny, wtedy > kiedy naprawdę często jadło się byle co [z racji wyniszczenia kraju przez wojnę > ] > nie dożywały by masowo do sędziwego wieku. Przeciwnie. Figrut, policz tylko jeszcze te dzieci z czasów wojny , które końca wojny nie dożyły z powodu jedzenia byle czego. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska figrut 18.11.06, 14:06 Po czesci masz racje, ale roznica pomiedzy dzisiejszymi czasami, a czasami naszych rodzicow czy dziadkow polega na tym, ze my na swoje dzieci dmuchamy zanadto, a nasi dziadkowie na swoje dzieci nie dmuchali wcale. Inne byly czasy, inne modele wychowawcze. Gdy w rodzinie bylo piecioro dzieci i trzeba bylo na nie zarobic, to nie bylo mowy o tym, by latac z kazdym po lekarzach, wydawac fortune na leki. Dzieci spedzaly czas glownie same, na podworku (fakt, ze bylo duzo bezpieczniej, niz dzis), a leczylo sie je zazwyczaj domowymi sposobami. No chyba, ze zapadly na zapalenie pluc lub rownie ciezka wowczas chorobe. Ale na pewno nie przejmowano sie tak kazda kupka, krostka czy plamka. Zas co do tego wojennego pokolenia - owszem, mozna je uznac za mocne, ale odpowiem Ci tak: Moj dziadek wlasnie zawsze uwazany byl za najzdrowszego w rodzinie. Nigdy nie chorowal, nie uskarzal sie na nic, mogl jesc wszystko. I wlasnie to "wszystko" go zgubilo - w ubieglym roku trafil do szpitala i okazalo sie, ze rak trzustki cichutko zabijal go juz od lat. Zmarl w kilka miesiecy pozniej. A wiem, ze nie tknalby czegos nafaszerowanego chemia, bo starsi ludzie preferuja nawyki z dziecinstwa i mlodosci. Niby dobre, a jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
tatko1 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 26.11.06, 20:36 chwileczkę, kiedyś parę wieków temu - rodziny wielodzietne i większość dzieci w rodzinie umierała na różne choroby. W ostatnich dziesięcioleciach głowiono się nad składem mieszanek mlekozastępczych,właśnie dlatego,że wiele dzieci miało problemy po zwykłym mleku krowim. A wiedza i postęp w medycynie są po to żeby z nich korzystać i cieszyc się zdrowiem swoim i dziecka a nie wracać do sredniowiecza. A co mamuska powie za kilka miesięcy albo lat jak problemy się pojawią i nie uda się ich wyleczyć w 3 dni,kto wie moze będzie miała dopiero pasztet. Czy też się będzie tak cieszyć jak teraz? Opowie o nich z żalem na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
pacsirta Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 26.11.06, 21:00 Średniowieczne mamy karmiły piersią - własną lub mamki. Odpowiedz Link Zgłoś
tatko1 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 26.11.06, 21:44 tak, nie miały modyfikowanego ani z kartonu, ale krowy w sredniowieczu były. A ja jak się domyślasz napisałam re do figrut. Czasy nowsze -wpoprzednich dziesięcioleciach 20tego wieku jak dawanie krowiego maluchom było powszechne wiele dzieci wcale nie miało się dobrze ale chorowało i to nie tylko na skazę ale i czasem dziecko obrzęknięte trafiało do szpitala, bo nerki nie nadażały wydalać soli z mleka krowiego. Jak sobie przypominam byl nawet przepis,żeby mleko krowie przed podaniem niemowlęciu rozcieńczać wodą tylko nie pamiętam chyba 1 :2, po to żeby nerki dziecka nadążyły -to starsi pediatrzy będą wiedzieli proporcje. Autorka wątku nie pisze o rozcieńczaniu, zaczęła dawać 4-mies mleko kartonwe z kaszą manna!!! nie wiem z lenistwa, oszczędności czy głupoty czy wszystkiego razem, ewentualnie z nieświadomości i jeszcze się tym pochwaliła. No to zamiast przyklasnąć piszę, zeby przybyło świadomości jak nie jej to może komuś innemu kto przeczyta i pomyśli. Odpowiedz Link Zgłoś
olimpia_b81 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:48 juz o tym pisalam na forum ze w UK polozna w zeszlym tygodniu(dziecie ma 6,5 m)powiedziala ze moge jej podawac zwykle mleko , probowac wprowadzac, oczywiscie nie wykluczjac modyfikowanego.moze to byc alternatywa na redukcje karmien mlekiem sztucznym, ktora powinnam powoli wprowadzac aby zejsc do 3 dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
linka4 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 22:53 ja osobiście zazdroszczę bo taniej wychodzi Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:12 A dlaczego tak robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:18 To tylko pozazdroscic odwagi!!! Ale jeżeli chodzi i rozum to Twojego bym nie chciała (((((((( To Twoja sprawa ale może warto pomyślec o dziecku i o konsekwencjach jakie za tym idą?!?!?!?!?! kosmitka06.fotosik.pl Odpowiedz Link Zgłoś
monis80 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:22 Odwazna jesteś, ale czy to mądre hmmmmmmmmmmmm??? Moja córka ma 1,5 roku i jeszcze nie dawałam jej zwykłego mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:23 > To Twoja sprawa ale może warto pomyślec o dziecku i o konsekwencjach jakie za > tym idą?!?!?!?!?! Wymień konsekwencje jakie za tym idą, jeśli dziecko nie ma uczulenia na mleko krowie ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamatymusia Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:26 i zasmażke! hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 17.11.06, 23:28 Nie bardzo rozumiem - jesteś z tego dumna??? To jakiś wyścig w dorośleniu dziecka. Osobiście jestem dumna z tego, że moja mała cały czas pije mleko modyfikowane (27 mies.), bo wiem, że jest ono właściwsze i zdrowsze dla jej organizmu, a przy okazji ile witamin. Nie obciążam jej nerek i wątroby zbędnymi rzeczami, oczywiście czasami pije normalne mleko z kartonu, ale w formie np. budyniu. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 07:58 czytałam zarówno na f. eksperckim o karmieniu butlą (wypowied zdaje siepoprzedniego eksperta bo chyba sięzmienił) jak i w gazetkach Dziecko - że mleko krowie ma zbyt dużo soli mineralnych i trunieszych do strawienia białek i dlatego nie jest odpowiednie dla malutkich dzieci. Można twierdzić że artykuły są sponsorowane ale gdy ja jako dwudziesto paro-letnia baba poszłam do lekarza i powiedziałam że pijam sobie ok 2 litry mleka dziennie to powiedziała żeby przestać tego tak dużo pić bo mi się zwapnienia w nerkach porobią. Ten argument do mnie trafił i nie był sponsorowany. Tak więc każda mama robi co uważa ale jeśli miałabym nerki dziecku wykańczać to bym sięzastanowiła czy krowie napewno jest najlepsze dla dziecka. Czysto teoetyzuję bo mój dalej na piersi więc nie mam problemu z doborem mleka. pozdrv Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 08:14 tu to manna dobrze wyjaśniła - ogólnie ciekawy wątek i dyskusja forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=46659702&a=46694450 Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.motyl A GDZIE CYCUŚ...???????? 25.11.06, 01:54 Ja osobiście jestem dumna że karmię moją córeczkę piersią!!!! Zawiła kłotnia... modyfikowane kontra krowie..... a gdzie MLEKO KOBIECE???????NAJ NAJ NAJLEPSZE dla naszych dzidziolków Ja karmię piersią 12 miesiąc i mam zamiar jeszcze kolejne 12 (na noc i rano a jak moja misia bardzo potrzebuje to czasem w ciągu dnia)Naturalnie daję jej od ok 7 miesiąca normalne obiady,kanapki,desery itd ale cycuszek jest strasznie ważny!!!( i nie jestem przedwojenną archaiczną babcia tylko młodą 23 letnią mama). Ale jeżeli już to na bank krowie (może nie od 4 mies tylko od na próbę od 10) nie modyfikowane-Mendelejew w proszku... Odpowiedz Link Zgłoś
bjola1 Re: A GDZIE CYCUŚ...???????? 26.11.06, 15:16 Chciałabym to zobaczyć jak 7 mieś dziecko zjada kanapki Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.motyl zapraszam!!!! 26.11.06, 23:09 Ironia nie potrzebna, moja córka miała w wieku 6 miesięcy 2 zęby a w 7&8 już 7 ząbków i im dalej tym lepiej zajada!!!! Normalnie 1.Dzielę kanapkę na kawałki nieco większe od pięciozłotówki ,część daje jej do rąćzki a część wkładam do pyszczka i zajada. 2.Jesli na kanapce niema nic co by spadło to daję jej do reki cała kromkę i sobie odgryza po trochu ale tak to od ok 8 miesiąca.Nic nadzwyczajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: A GDZIE CYCUŚ...???????? 26.11.06, 21:03 Wyobraź sobie że nie każdy może albo chce karmić cycusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
2006m1 Re:mleko krowie 18.11.06, 10:07 Rozne sa normy zywienia w roznych krajach,ja np mieszkam w Niemczech i tu pediatrzy nie maja zadnych oporow wprowadzac mleko krowie od 10-12 mies,co tez zrobilam . Zadnych alergii,skaz i nic podobnego mloda nie ma. Zauwazylam ze tyle szumu wokol mleka krowiego skazy bialkowej robi sie tylko w polsce,no a ktos na tym zarabia Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 09:59 Bierzesz pod uwagę, że takie mleko uht na pewno nie zawiera odpowiedniej ilości witamin itp? Rzeczy związane z pewnymi niedoborami czasem wychodzą po dłuższym czasie niż 2 m-ce. Odpowiedz Link Zgłoś
inia33 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 10:26 gratuluję pomysłu! ja wolę "na zimne dmuchać" i nie mieć potem wyrzutów sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
p_renula76 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 14:20 To faktycznie nieciekawy pomysł i nie tylko z mlekiem a i z kaszka manną!! Gluten( bo w kaszce oczywiście tez jest) dziecko jest zdolne trawic ok 10 miesiąca życia i skutki uboczne takiej diety nie musza wyjśc od razu Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 14:30 "Gluten( bo w kaszce oczywiście tez jest) dziecko jest zdolne trawic ok 10 > miesiąca życia " ???????? <b>trawić</b> dopiero około 10 miesiąca? Odpowiedz Link Zgłoś
superslaw Re:ja krowie podam w 3 roku zycia 18.11.06, 14:50 moze mojemu alergikowi, tym bardziej ze walczymy juz dwa tygodnier z pokrzywka alergiczna który moj mały dostał po syropku- tak zareagował na zawarty tam konserwant lub barwnik...tak wiec wole nie ekspoerymentowac na dziecku....mały ma dopiero 10 miesięcy... Odpowiedz Link Zgłoś
p_renula76 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 17:56 Tak, niewiem skąd Twoje zdziwienie!!??To ogólnie przyjęte normy żywieniowe,mówia o tym pediatrzy, dietetycy i wszelkie podręczniki, poradniki, popularny chlebek mozna podawac dzieciom własnie ok 10 miesiaca życia, (alergikom jeszcze poźniej) wtedy układ trawienny dojrzewa do trawienia glutenu... Odpowiedz Link Zgłoś
pacsirta Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 26.11.06, 21:06 Nieprawda! Dużo wcześniej, szczególnie dzieci karmione piersią. Zresztą poczekaj trochę, niedługo zmieni się kalendarz żywienia niemowląt w pierwszym roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
anka284 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 15:05 Mam znajomą która ma czworke dzieci i wszytkie wychowane na mleku z worka chłopy jak się patrzy najmłodszy ma 15 lat i nigdy w życiu nie zażywał antybiotyku a ona powiedziała mi żeby nigdy nie dała dziecku mleka z proszku bo to dopiero musi być syf sama chemia Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 15:28 No to bardzo madra ta Twoja znajoma. Wystarczy spojrzec na sklad mleka modyfikowanego i jego termin waznosci, a termin waznosci i wartosci odzywcze mleka z kartonu. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 15:50 Ja czwórkę wychowałam na zwykłym mleku i jak na razie żyją wszystkie. I mam wrażenie, że są zdrowsze niż większość znanych mi dzieci, pędzonych na mlekach modyfikowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 15:56 > No to bardzo madra ta Twoja znajoma. Wystarczy spojrzec na sklad mleka > modyfikowanego i jego termin waznosci, a termin waznosci i wartosci odzywcze > mleka z kartonu. Mleko UHT ZPM Zambrów - wartość odżywcza 100ml produktu: wartość energetyczna 246kJ/59 kcal , białko 3,0g , węglowodany 4,5g , tłuszcz 3,2g. Mleko pasteryzowane [krótkoterminowe] Kalisz - wartość odżywcza 100ml produktu: wartość energetyczna 243kJ/58kcal , białko 3,0g , węglowodany 4,5g tłuszcz 3,2g. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 16:10 Mleko modyfikowane (nie podaje nazwy): wartosc energetyczna w 100 g: 482 kcal, bialko: 10,2, weglowodany: 52,8, tluszcz: 25,6 (kwasy tluszczowe nasycone, jedno- i wielonienasycone), blonnik: 5,8, oprocz tego mleko zawiera m.in: sod, wapn, fosfor, potas, zelazo, magnez, cynk, jod, mangan, miedz, selen, witaminy: A, C, D3, E, K1, B1, B2, B6, B12, kwas foliowy, biotyne, niacyne itd. Dodam, ze karmie piersia. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 16:33 Konserwowanie metodą UHT, jak nazwa wskazuje (Ultra Hight Temperature) polega na poddaniu produktu bardzo wysokiej temperaturze w krótkim czasie. Powoduje to zniszczenie całej mikroflory mleka, a w szczególności bakterii fermentacji mlekowej, które pełnią rolę tak zwanych probiotyków, czyli stymulują powstawanie pozytywnej flory bakteryjnej człowieka niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 16:59 magda_wojciechowska napisała: > Mleko modyfikowane (nie podaje nazwy): wartosc energetyczna w 100 g: 482 kcal, Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego, że podałaś skład 100g SUCHEGO mleka, które trzeba rozpuścić w wodzie [w dużej ilości wody w stosunku do wagi proszku] ? Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska figrut 18.11.06, 22:23 Owszem, ale czy my rozmawiamy o kalorycznosci mleka czy o wartosci odzywczej? Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: figrut 18.11.06, 22:44 Zwyczajne, krowie mleko również nie jest pozbawione składników odżywczych www.mleko.com/index.php?did=43 Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: figrut 18.11.06, 22:59 Tak, tylko pewne skladniki zwyklego krowiego mleka nie sa przyswajane przez niemowleta i moga im zaszkodzic. Ale Twoj wybor, co dajesz dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 19:32 I bardzo dobrze!!! Ja juz sie gubie w tych zakazach i nakazach, mala dostaje najdrozsze z mozliwych mlek ktore kosztuje prawie 14 E (czyli 56 zlotych), a kupic inne to wstyd bo w poradni dano mi do zrozumienia ze to jest najlepsze i koniec. Prawda jest taka ze moja mama dawala nam od poczatku krowie mleko i zadnemu z nas nic nie bylo, wrecz przeciwnie jestesmy zdrowi jak przyslowiowe konie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karina66 Zwariowałaś? 18.11.06, 21:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=52390524&a=52434695 Tu masz coś aprpos mleka krowiego. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Z co na to pediatra??? 18.11.06, 21:11 Swoją drogą ciekawe podejście. To, że od 2 miesięcy małej nic nie jest to nie znaczy, że nie będzie i być może nawet skaza białkowa, która może pozostać do końca życia a mała wtedy Ci podziękuje. Szkoda, że przed podjęciem takiej decyzji zabrakło Ci wiedzy na temat składu takiego mleka, informacji, że jest zabyt ciężkostrawne dla małgo organizmu. Szkoda, ze nie skonsultowałaś tego z pediatrą /bo na pewno byłby przeciwny/ Zapewne również nie słyszałaś, że gluten wprowadza się przynajmniej w 10 miesiącu a lepiej później bo alergia na niego to nieciekawa sprawa. Ale to Twój wybór, tylko szkoda, że może być kosztem dziecka. Nie prównywałabym karmienia dzieci z czasów naszych rodziców czy dziadków bo wtedy środowisko nie było tak zanieczyszczone, dzieci nie tak często były uczulone a poza tym o wielu konsekwencjach tamtej diety po prostu się nie mówi, bądź problemów nie wiąże z dietą. Moja mam ma marskość wątroby i o tym się nie mówi, ale nie wiadomo jak picie mleka krowiego miało na to wpływ. A karmienia w tym wieku dziecka mlekiem modyfikowanym nie traktowałabym nadmierną troską. No cóż, ale ja chyba nienormalna jestem bo wiele rzeczy przed podaniem konsultowałam z pediatrą. Przynajmniej do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
dragon_fruit Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 22:28 jutro niedziela-daj schabowego Odpowiedz Link Zgłoś
podyanty Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 22:39 ragon_fruit napisała: > jutro niedziela-daj schabowego z ogorkiem kiszonym! albo z kapucha zasmazana! Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 22:40 Przestancie kusic karmiaca mame - slinka cieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
pacsirta Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 26.11.06, 21:10 To dlaczego nie zjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kiniamum Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 22:31 tylko jedno mi przychodzi do glowy: JA BYM NIE CHCIALA BYC TWOJA CORKA... troszeczke za lekkie podejscie do zycia jak dla mnie.... ups.. przepraszam-do zywienia wlasnego dziecka... ciekawe co bedzie za kilka lat..... nie zapomnij napisac na forum i sie pochwalic jaka Twoja decyzja miala skutki! Odpowiedz Link Zgłoś
lidkaaa Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 22:51 Ale się dajecie zwykłej prowokacji..... Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 23:09 Ha, dziewczyna sobie z Was zakpiła i sprowokowała do dyskusji, a część z Was już ją określiła jako "nieodpowiedzialną idiotkę która ma w głębokim poważaniu swoje dziecko". Jesteście [część z Was] tak ukształtowane przez książki i poradniki, że uważacie iż dzięki temu jesteście super matkami. Ktoś tam dołożył schabowego, ktoś zasmażkę, ktoś jeszcze ogórka [a swoją drogą jakie szkodliwości wywołuje ogórek kiszony w tym wieku ?] oby tylko pokazać tej matce jaka ona głupia i nieodpowiedzialna. Moja córka też była dokarmiana mlekiem krowim od gospodarza z kaszką manną w okolicach 4 miesiąca życia. Dziewczyna już ma 16 lat i wszystko jest jak najbardziej OK. Owszem, miała skazę białkową o której nie poinformował mnie ŻADEN lekarz i z niej wyrosła bez żadnych skutków ubocznych. Ciekawe, jakim cudem żyjecie Wy same, skoro mleko niemodyfikowane wywołuje tyle przerażających skutków ubocznych ??? A tak na marginesie, w którymś z postów przeczytałam żal, że kusicie schabowym matkę karmiącą - czy to znaczy, że Wy w czasie karmienia jesteście na ścisłej diecie ? Dlaczego, czyżby Wasze dzieci karmione idealnie miały alergię na zjedzonego przez mamę kotleta ? Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 01:50 A ja sobie wyobrazam jak te "idealne" wszystko wiedzace mamuski wygladaly piszac zawziecie ostre komentarze. Po glowie chodzi mi taka rozczochrana matrona, ktorej ze zlosci saczy sie piana z dzioba i ktora rozczapirzonymi pazurami nerwowo stuka w klawiature: "no to moza logura jeszcze dasz dziecku, a najlepiej schaboszczaka ty glupia krowo!!!" )...Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 17:23 Reklamy przez tyle lat zrobiły swoje nawet w dziedzinie żywienia niemowląt, wszystko najlepsze to co przetworzone, to co kupione w sklepie w pięknych kolorowych opakowaniach. Gotowe, tylko podgrzać, bez problemu, bez roboty i mamusia ma pewność, że daje swojemu dziecku to co najlepsze chociaż nie widziała jak to było robione i z czego, ale cóż przecież są normy no i reklamy też robią pranie mózgu a właściwie wodę z mózgu. Juz w szpitalu dostaje się paczuszki, próbki, poradniki co kupić, z której firmy tak jakby matka była upośledzona i nie wiedziała czym karmić swoje dziecko. Trzeba jej uświadomić,że jak pójdzie do sklepu i kupi gotowy słoiczek to będzie najlepszy wybór jaki dokona. Ja osobiście jestem przeciwna wszystkiemu co leży miesiącami na półkach, ma roczny termin ważności itp. Najlepsze dla mnie to co naturalne , dziś ugotowane ,świeże ( czy ktoś wie jak smakuje jabłko zerwane prosto z drzewa albo kwaśne mleko od krowy z kamionki które mozna prawie kroić nożem). Co do mleka , z kartonu bym nie podała ,ale takie prosto od krowy tak. Takie mleko dawałam mojemu synowi od 10 miesiąca życia i nic mu nie jest do tej pory !!! A ma 17 lat, wyrósł z niego chłop jak dąb, zbudowany, zdrowy jak ryba! Córce daje mleko modyfikowane, bo nie mam mozliwości kupienia mleka od krowy, ale gdybym miała to nie zastanawiałabym sie ani przez chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 17:31 wiesz, ja sama robię dżemy, żeby było zdrowiej. I wyobraź sobie, że one też mają co najmniej roczny termin przydatności do spożycia. Tak jak słoiczki z jedzeniem dla dzieci. O pasteryzacji nie słyszałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 17:42 Takie jest moje zdanie i nie zmienię go tylko dlatego,ze ty myślisz inaczej! A tak na marginesie -wąchałaś mleko od krowy? a czy wąchałaś mleko modyfikowane? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 19:46 Mleko od krowy wąchałam w dzieciństwie wielokrotnie, bo moja babcia usiłowała mnie nim karmić. Bleeee. Ja cię nie namawiam do zmiany myślenia, próbuję tylko zasugerować, że jeśli coś ma roczny termin przydatności do spożycia, to niekoniecznie musi być utrwalone chemicznie. Sama jestem zwolenniczką zdrowego jedzenia i moje wypowiedzi nijak mają się do tego, co faktycznie kupuję i czym karmię swoje dzieci (chociaż akurat słoiczkami jak najbardziej, mam dziwne dzieci które wolą to jedzenie od moich wypocin). A ponieważ jestem zwolenniczką zdrowego jedzenia, własnoręcznie robię przetwory... Stąd skojarzenie z rocznym terminem przydatności. Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 20.11.06, 15:45 Tylko do Twoich dżemów dodawany na pewno jest cukier który konserwuje jedzonko w pewnym sensie, a do dziecięcych słoiczków podobni cukier nie jest dodawany Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Pasteryzacja 20.11.06, 20:01 hmmm. Fakt. Ale do buraczków nie daję cukru i mają się dobrze Cukier konserwował wtedy kiedy jeszcze pasteryzacji nie znali - teraz można go dać dużo mniej i też się trzyma, bo można zapasteryzować. A jabłka duszone pasteryzuję wyłącznie same, bez deka cukru. I też mają się dobrze - jeszcze mam z zeszłego roku Odpowiedz Link Zgłoś
anulkas86 Re: Pasteryzacja 24.11.06, 22:42 To poproszęo przepis na takie jabłka Też zrobię, na pewno będzie zdrowiej niż ze sklepu Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Pasteryzacja 25.11.06, 18:10 a proszę bardzo: jabłka zerwać z drzewa, obrać, pokroic na kawałki, wrzucic do gara i dusic na wolnym ogniu aż się rozpadną na miazge. Jeśli się nie ma dobrego garnka, który się nie przypala, lepiej takie jabłka upiec w piekarniku. Ponakładac do słoików i pasteryzować jakieś 20-30 min. I już Odpowiedz Link Zgłoś
mamand Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 25.11.06, 11:39 ale dodawana jest wit. C Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 17:32 Poza tym mleko od krowy śmierdzi... krową. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska reniu 19.11.06, 22:03 Akurat predzej zrobisz krzywde swojemu dziecku kupujac warzywa, owoce czy mieso na bazarze, niz w sloiczku. Pamietaj, ze jedzenie w sloiczkach jest starannie wyselekcjonowane, pochodzi z upraw ekologicznych, jest dobrze sprawdzone nim trafi na sklepowe polki. Wystarczy porownac produkty ekologiczne i te z ryneczkow - widzialas kiedys roznice? Tem, po ktore siegasz, az sie smieja do Ciebie, sa piekne, dorodne, o glebokim kolorze. Marchewki zawsze prosciutkie, a jabluszka blyszczace, jakby polakierowane. Zas te z upraw ekologicznych sa brzydkie, krzywe, maja nieciekawy kolor. Ale jedno jest w nich zdecydowanie lepsze - sa duzo, duzo zdrowsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: reniu 19.11.06, 23:29 "Pamietaj, ze jedzenie w sloiczkach jest starannie wyselekcjonowane, pochodzi z upraw ekologicznych, jest dobrze sprawdzone nim trafi na sklepowe polki." Buahahahahahahaha, ja chyba skonam )) Dziewczyno za duzo sie reklam naogladalas, znasz je na pamiec!! Wiesz nie mam zamiaru cie do niczego przekonywac bo wiem ze to i tak nic by nie dalo. Ale pozdrawiam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re:Magdo 20.11.06, 08:32 Ja warzyw na bazarze nie kupuje bo mam własną działkę na której uprawiam warzywa bez chemii. Mam jednak świadomość, że i one nie są do końca ekologiczne bo przecież gleba i powietrze nie śą nieskazitelnie czyste chociaz działka znajduje się pod lasem. Mieszkam na pograniczu Małopolski i Ślaska, więc trudno też powiedziec żeby te tereny nalezały do czystych ekologicznie chociaz przemysł w naszym regionie juz dawno szlak trafił. Co do tych słoiczków, to tez dawałam mojej córce kiedy brakło mi swoich warzyw. Wolałam to niż warzywa z targu. Każda matka ma wlasny punkt widzenia i nikogo z tego powodu nie potępiam, że daje to czy tamto swojemu dziecku ponieważ wierze, ze kazda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka. Puki co, ja chcialabym odżywiać swoje dziecko jak najbardziej naturalnie i zdrowo ale czy robię to w 100% dobrze tez tego nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re:Magdo 20.11.06, 15:32 Jesli masz swoja dzialke, to oczywiscie co innego. Sama wiesz, co jesz i co dajesz swoim dzieciom do jedzenia. Moj maluszek ma dopiero 2 mieisace i jeszcze troche, nim zacznie jesc cos poza mlekiem. Zdaje sobie sprawe, ze zywnosc ekologiczna jest droga, ale mysle, ze na zdrowie wlasnego dziecka zalowac nie bede. Albo moze poszukam kogos, kto jak Ty, uprawia wlasna dzialke i od takiej osoby bede kupowac warzywa i owoce. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Roczny termin przydatności do spożycia - do Reni 20.11.06, 20:34 > Ja osobiście jestem przeciwna wszystkiemu co leży miesiącami na > półkach, ma roczny termin ważności itp. A ogórków kiszonych stojących przez rok w piwnicy też nie jesz? Ani kompotów? Ani zawekowanego mięsa? Odpowiedz Link Zgłoś
renia1807 Re: Roczny termin przydatności do spożycia - do R 20.11.06, 21:13 Szkoda,że nie domyśliłaś się ,że chodzi o półki sklepowe! Produkty na nich stoją w świetle, latem w podwyższonej temperaturze bo nie każdy sklep ma klimatyzację (a wyraznie jest napisane na słoiczkach dla dzieci: przechowywac w chłodnym miejscu i chronić przed światłem.) Pytasz czy jem ogórki kiszone które stoją przez rok w piwnicy, powiem ci że tak i nie są to tylko ogórki ale też sałatki, dżemy . Jem je dlatego że sama je robie i przechowuje w ciemnej i zimnej piwnicy. Pracowałam kiedyś w przetwórni owoców i warzyw sezonowo i wiem jak wygląda masowa produkcja przetworów. Nie jest tak pięknie jak ktoś sobie myśli. Ale w mojej wypowiedzi nie chodzilo o żywienie dorosłych, lecz o żywienie niemowląt. Każda matka ma prawo do wyboru tego co najlepsze dla swojego dziecka i nikogo z tego powodu nie potępiam a że każdy ma inny punkt widzenia to już inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
magda_wojciechowska Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 21:56 > A tak na marginesie, w którymś z postów przeczytałam żal, > że kusicie schabowym matkę karmiącą - czy to znaczy, że Wy w czasie karmienia > jesteście na ścisłej diecie ? Dlaczego, czyżby Wasze dzieci karmione idealnie > miały alergię na zjedzonego przez mamę kotleta ? Moje dziecko "karmione idealnie" nie ma alergii na kotleta, ale ma 2 miesiace i zywi sie moim mlekiem, a wiec w pewnym sensie tez tym, co ja zjadam. Nie zafunduje mu na dzien dobry schabowego w panierce i kapusty z grochem, bo madrzejsze ode mnie glowy mysla nad tym co jesc w czasie karmienia takich maluszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 19.11.06, 23:21 Magdo, te "mądre głowy" to przede wszystkim typowo polskie głowy, gdzie dziecko traktuje się jak kosmitę. W innych krajach matki karmiące nie trzymaja diety, więcej, są zachęcane do diety bardzo urozmaiconej. Jestem matką, która dwoje dzieci karmiła przez trzy lata, trzecie 2,5 roczne karmię nadal. Jem absolutnie wszystko od dnia urodzenia moich dzieci, ograniczając co prawda na samym początku produkty, które na mnie samą działają silnie wzdymającą, czyli DUŻE ilości grochu i fasoli. Mam 35 lat, na forum jest większość mam które mają dwadzieścia z kawałkiem i nie uwierzę, że WSZYSTKIE te mamy mają silne wzdęcia po zjedzeniu schabowego czy kiszonej kapusty lub ogórka, skoro moja stara wątroba trawi to bez żadnych wzdęć. Dobra, matczyna intuicja - nie jem karmiąc dziecko tego, co i mnie samej w bardzo dużych ilościach szkodzi [groch, fasola, duże ilości alkoholu itp.]. Odnoszę wrażenie, że za większość z Was myślą POLSKIE poradniki, a matczyna intuicja tak niezawodna przez setki tysięcy lat poszła w odstawkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pacsirta Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 26.11.06, 21:23 Popieram! Nie dziwię się, że kobiety tak szybko rezygnują z karmienia piersią (dla mnie nawet po roku to bardzo szybko) jeżeli są na superdietach - żeby uchronić przed alergiami, wzdęciami, kolkami itp. Pierwsze dziecko karmiłam przez ponad trzy lata, jadłam normalnie (poza tzw. śmieciowym jedzeniem i samą chemią typu zupki z kubka itp. czego normalnie również nie jem), drugie karmię od 5 miesięcy, również jem normalnie i zamierzam karmić jak najdłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 20.11.06, 20:03 e, co ty? A dlaczego nie kotleta?? 3 dzieci wykarmiłam i w życiu bym sobie schabowego nie odmówiła. Kapustę też wypróbowałam. Jeśli dzieciom nic nie jest to właściwie jaki argument przemawia przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś
iwo78 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 18.11.06, 23:10 A ja myślę, że to kolejny wątek Landryny9,patrząc na wcześniejsze np.dotyczące grzybów.., aby rozpętać burzliwą dyskusję i powkurzać parę osób... Odpowiedz Link Zgłoś
gosika78 Iwo78 20.11.06, 09:09 Zgadzam się w 100% Zauważ że jeszcze nikt nie zwrócił uwagi na kaszkę mannę ;D (zabójczy gluten). A tak poza tym to mleko kartonowe niewiele ma wspólnego z mlekiem, tym bardziej "zwykłym" Odpowiedz Link Zgłoś
mamajulki080506 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 20.11.06, 09:21 Ciekawa dyskusja się wywiązała... Tylko dlaczego zaraz taka krytyka, każdy może mieć swoje zdanie na różne tematy i nie trzeba go zaraz tak chłostać...być może za kilkanaście lat dowiemy się, że mleka modyfikowane też nie były strzałem w dziesiątkę... Julka też jest z maja, karmię jeszcze piersią, ale zdarza się, że wieczorem dostaje kaszkę mannę na mleku z kartona, tym, które piję ja...jest zdrowa, na nic jeszcze nie chorowała (nie miała nawet kataru) je zupki z warzywami, których wg schematów żywieniowych jeść jeszcze nie powinna, mięsko też dostała wcześniej, a ulubionym jej zajęciem podczas mojego i męża śniadania jest żucie skóry od chleba (swoją drogą, to poczytajcie najnowsze artykuły dot. glutenu...trochę już zmieniają zdanie naukowcy ...) Jeśli chodzi o ogórek kiszony, to nie uwierzycie jak taki maluch potrafi go wyssać, dosłownie suchy wiór zostaje... Chyba w każdej dziedzinie życia potrzeba trochę logicznego myślenia...także w karmieniu dzieci pozdrawiam wszystkie mamy i nie dajmy się zwariować Odpowiedz Link Zgłoś
lidkaaa mamajulki 20.11.06, 09:29 Pięknie to ujęłaś-nie dajmy się zwariowac Nie kumam tego zamieszania.... Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: a ja daje swojej zwykłe mleko!! 20.11.06, 22:01 A mnie interesuje co jedzą te karmiące na diecie.Bo jak monotonnie jedzą to mają liche mleko.No i pierwsze są na forum alergie bo po "roku"zjadły coś normalnego Odpowiedz Link Zgłoś