Zupełnie nie dla dzieci :-)

IP: *.* 29.04.02, 10:27
Sezon świeżusieńkich, pachnących owoców już niebawem, to pozwlam sobie zamieścić "przetwory" z tychże owoców. Tyle, że jak w tytule :-)KLASYCZNY "RUMTOOF", CZYLI OWOCE W RUMIEBierzemy 4-5-litrowy garnek kamienny lub gliniany, najlepiej z pokrywką, przygotowujemy zapas 3 l rumu oraz 2,5 kg cukru i przystępujemy do działania pamiętając, że wszystkie owoce powinny być dojrzałe, ale nie przejrzałe i koniecznie zdrowe. W czerwcu kładziemy na dno garnka 0,5 kg umytych i osuszonych na sicie truskawek, bez szypułek. Zasypujemy je cukrem (0,5 kg) i zalewamy rumem (0,5 l). Garnek przykrywamy lub obwiązujemy celofanem. W lipcu dokładamy do garnka 0,5 kg umytych i pozbawionych ogonków, ale nie wydrylowanych wiśni lub też 25 dag wiśni i 25 dag malin. Zasypujemy je cukrem (25 dag) i zalewamy rumem (0,25 l). W sierpniu dokładamy na wierzch 0,5 kg moreli, brzoskwiń lub śliwek (albo wszystkiego po trochu) z tym, że wcześniej owoce myjemy, parzymy, obciągamy ze skórki, przekrawamy na pół i wyjmujemy pestki. I te owoce zasypujemy cukrem (25 dag) i zalewamy rumem (0,25 l). We wrześniu dodajemy do garnka 0,5 g renklod i mirabelek - umytych, przepołowionych i bez pestek. Zasypujemy je cukrem (25 dag) i zalewamy rumem (0,25 l). W pażdzierniku dokładamy 0,5 kg obranych i pokrajanych w ćwiartki gruszek (bez gniazd nasiennych), zasypujemy cukrem (25 dag) i zalewamy pozostałym rumem. Po mniej więcej miesiącu sprawdzamy, czy owoce są przykryte rumem, i jeśli tak nie jest, to uzupełniamy jego ilość. Nie dajemy się skusić i nie kosztujemy! Od czasu do czasu lekko potrząsamy garnkiem. Pod koniec listopada albo na Boże Narodzenie triumfalnie wyciągamy garnek i zaczynamy konsumpcję. Mieszankę tę można podawać w miseczkach, tj. owoce z rumem, można podawać osobno rum, używając owoców do deserów (tj. zastępując nimi owoce z kompotu - oczywiście dla dorosłych!) lub też podawać same owoce zalane szampanem (uwaga: działa błyskawicznie!). KONFITURA KAWALERSKA, CZYLI... OWOCE W WÓDCETruskawki, czereśnie, wiśnie, maliny, morele, brzoskwinie, gruszki, śliwki, renklody, cukier puder lub drobny kryształ, wódka oraz duży słój, z szerokim otworem tudzież najlepiej z korkiem; ilość owoców zależna od fantazji, ilość cukru zawsze równa ilości owoców, ilość wódki wystarczająca do pokrycia danej warstwy owoców (owoce nie mogą mieć kontaktu z powietrzem).Truskawki myjemy, osuszamy na sicie, pozbawiamy szypułek. Malin nie myjemy. Czereśnie i wiśnie płuczemy, osuszamy i zależnie od humoru drylujemy lub nie. Morele i brzoskwinie parzymy, pozbawiamy skórki, a następnie przepołowiwszy - również i pestek. Umyte i osuszone renklody i śliwki przepoławiamy i pozbawiamy pestek. Gruszki obieramy, dzielimy na ćwiartki i pozbawiamy gniazd nasiennych. Owoce dokładamy wtedy, gdy są; tymczasem trzymamy słój w miejscu chłodnym i chronionym przed niezdyscyplinowanymi łakomczuchami. Zdyscyplinowani zabierają się do jedzenia w ok. 2 miesiące po ostatnim "dopełnieniu"", tj. wtedy, gdy świat na zewnątrz jest już tak szary i smutny, że koniecznie potrzeba czegoś do rozweselenia. Uwaga: zestaw owoców może być nieco inny, ważne, aby były reprezentowane różne owoce, tj. miękkie i twarde, i żeby było ich kilka rodzajów. Jak się spodobają to mam jeszcze kilka innych przepisów na "przetwory" ;-)
    • Gość edziecko: AgaT Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) IP: *.* 02.05.02, 16:56
      Ale narobilas smaka tymi "przetworami" :))Jak czytalam o owocach zalewanych rumem to az slinka mi cieklasmile)Jestem ciekawa jak smakuje ten rum- napewno wyprobuje przepis!!Jesli masz cos jeszcze to bardzo chetnie poczytam i moze wykozystamsmilePozdrawiam AgaT
    • Gość edziecko: Alka Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) - czereśnie i gruszki IP: *.* 06.05.02, 12:28
      CZEREŚNIE W WÓDCE PO FRANCUSKUSkładniki: 1,5 kg białych lub czerwonych czereśni, 0,5 kg cukru, 0,75 l wódki, 1 laska wanilii Czereśnie opłukać, osuszyć na sicie i do połowy skrócić ogonki. Następnie każdą nakłuć kilkakrotnie ostrą szpilką. W dużym rondlu zagotować ok. 1 l wody i wrzucić do niej czereśnie. Po 10 sekundach (!) odcedzić, przelać zimną wodą i osuszyć na sicie. Z cukru, przeciętej wzdłuż laski wanilii oraz pół szklanki wody sporządzić gęsty syrop i gotować go do tzw. nitki (oznacza to, że kropla syropu kapnięta na spodek i dotknięta palcem wskazującym utworzy jakby nitkę). Czereśnie ułożyć w słojach (wyjdą 2 słoje litrowe), zalać gorącym (ale nie wrzącym syropem i pozostawiamy na noc do wystudzenia. Następnego dnia zalać je wódką, delikatnie potrząsnąć słoikiem, aby się przemieszało i szczelnie (hermetycznie) zamknąć. Zostawić na kilka miesięcy, żeby "się przegryzło". Zimą podawać jako rodzaj likieru do kawy.GRUSZKI W CZERWONYM WINIESkładniki (na 5 słoików po 1l): 3 kg zielonych gruszek, 1 łyżka octu, 1,5 l czerwonego wina, 400 g cukru, 5 połówek lasek cynamonu, 10 goździkówGruszki obrać, wyciąć gniazda nasienne. Gniazda gotować 10 minut w winie, po czym wino przefiltrować. Gruszki zanurzyć na krótko w wodzie z octem, aby nie ściemniały.Wino podgrzać z cukrem, cynamonem i goździkami. Gruszki ciasno ułożyć warstwami w słoikach i zalać gorącym winem. Słoiki natychmiast zamknąć i włożyć do garnka z wodą o temp. 60C. Pasteryzować 20 min. w temp. 75C. Przechowywać w ciemnym miejscu.
    • Gość edziecko: Alka Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) - jabłka w rumie i morelowa nalewka IP: *.* 07.05.02, 07:58
      JABŁKA W RUMIESkładniki: małe, niezbyt dojrzałe jabłuszka z ładną skórkącukier waniliowy w dużych ilościach, cukier, rum, woda, słoiczkiProporcje na słoiczek od dżemu. Słoiczki przygotować do użycia. Zagotować dużą ilość wody. Jabłka umyć i wytrzeć. Owoce kroić na ćwiartki, wykrawać gniazda nasienne i wkładać do słoiczków. Do każdego słoiczka wsypać 1 łyżkę cukru i 1 łyżkę cukru waniliowego, wlać 25 g rumu i uzupełnić wodą do pełna. Zakręcić i pasteryzować przez gotowanie ok. 20 min.NALEWKA MORELOWASkładniki: 2 kg moreli, 1 kg cukru, 1 l białej wódki (45%) Na dnie dużego, 3-litrowego słoja ułożyć warstwę umytych i osączonych, dojrzałych moreli (z pestkami!). Zasypać ją warstwą cukru, potem znów warstwa moreli, warstwa cukru itd. - zakończyć warstwą cukru. Całość zalać wódką. Słój zakręcić i postawić w ciepłym miejscu. Od czasu do czasu potrząsnąć słojem, aby się cukier dobrze rozpuścił. Po 3-4 tygodniach zlać nalewkę do butelek.Uwaga I: jeśli ktoś lubi nalewkę mocniejszą, to może zamiast 1 l wódki wziąć np. 3/4 l wódki i 0,25 l spirytusu.Uwaga II: pozostałe morele można wykorzystać zalewając je wystudzonym gęstym syropem (800 g cukru + 1,5 szkl. wody) i po jakimś czasie (bo muszą się "przegryźć") można ich używać jako moreli w alkoholu do deserów dla dorosłych lub jako "zakąska" do kawy.
    • Gość edziecko: Alka Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) - waniliowe jabłka i deserowe wiśnie IP: *.* 08.05.02, 08:00
      WANILIOWE JABŁKASkładniki: jabłka, laski wanilii, 1 l wody, sok z 1 cytryny, 0,5 l białego wina, 250 g cukruObrane jabłka przekroić na pół, usunąć nasiona, zanurzyć w posolonej wodzie. Wybrać odpowiednie słoiki i wkładać do nich osuszone jabłka zaokrągloną stroną do góry. Do każdego słoika włożyć laskę wanilii.Ugotować odpowiednią ilość zalewy z wody, soku cytrynowego, wina i cukru zachowując proporcje. Jabłka zalać gorącym syropem, słoiki zamknąć, wstawić do kąpieli wodnej i pasteryzować 20 min. w temp. 75C.WIŚNIE DESEROWESkładniki: 1 kg wiśni, 80 dag cukru, szklanka spirytusu lub czystej wódki Wariant I: wydrylowane wiśnie zasypać cukrem w słoikach. Zostawić na kilka dni zakręcone lub przykryte gazą. Gdy wiśnie wyraźnie puszczą sok - dolać alkohol w stosunku 2:1 (tj. 2 szklanki soku, szklanka alkoholu). Zdjąć ewentualne szumowiny.Wariant II: z cukru i pół szklanki wody zagotować syrop; na wrzący syrop wrzucić wiśnie i smażyć na małym ogniu, aż do zagotowania. Zostawić do ostygnięcia. Następnie wiśnie przełożyć do słoików, syrop zaś połączyć z alkoholem w stosunku 2:1, zdjąć szumowiny i zalać tą miksturą wiśnie.
      • Gość edziecko: Alka Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 08:15
        Co? Topiony ser kminkowySkładniki: 0,5 kg twarogu tłustego lub półtłustego, 1 łyżeczka sody, 1 łyżeczka soli, 0,5 łyżeczki pieprzu, 1 łyżeczka kurkumy, 2 łyżeczki kminku, 3 łyżki śmietany, 1 łyżka masłaTwaróg dokładnie zmiksować z sodą i zostawić na 2-3 godziny. Miskę z masą twarogową umieścić na garnku z gotującą się wodą. Wsypać do masy sól, pieprz, kurkumę i kminek i gotować tak aż cała masa się roztopi, czasami zamieszać. Na koniec do gorącej masy dodać masło i śmietanę i dokładnie wymieszać. Przykryć i poczekać aż ostygnie.Sprawdzić do której grupy się zaliczacie :lol:
        • Gość edziecko: grzegorz07 Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 08:25
          Heja!Ja to lubię - to jest pyszne!Ale, kruca bomba, zawsze robiłem to w bardzo uciążliwy sposób - twardóg zostawiałem na parpaecie na kilka dni, żeby zgliwiał - znaczy się zaczął potwornie śmierdzieć....A tego patentu z sodą nie znałem.To jest bardzo dobry patent!Aczkolwiek ja nie dodaję kurkumy - za to podwójną ilość kminku - koniecznie nie mielonego.serdecznie pozdrawiamgrzesio
        • Gość edziecko: Anita Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 08:39
          a nie mozna czyms tego kminku zastapic?
          • Gość edziecko: grzegorz07 Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 08:45
            Heja!Jak nie lubisz kminku to go po prostu nie dodawaj.A do sera możesz dorzuć wszelkie inne przyprawy, które lubisz - świeże zioła: pietruszka, bazylia, szczupiorek, oregano, tymianek, kolendra są doskonałe. Możesz też wrzucić np. świeżą paprykę pokrojoną w drobną kosteczkę, albo szynkę albo salami albo co tylko Ci przyjdzie do głowy.Bo to taki ser topiony jest.pozdrawiam bardzo serdeczniegrzesio
            • Gość edziecko: Alka Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 08:48
              No i wyprzedziłeś mnie z odpowiedzią! :-) Pozdrawiam :hello:
              • Gość edziecko: grzegorz07 Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 08:51
                Znaczy się chyba oboje lubimy mocno taki ser :-)Dobry jest co nie?pozdrawiam bardzo serdeczniegrzesio
                • Gość edziecko: Oliwia Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 08.05.02, 13:32
                  Uwielbiam ten ser!!!! Moja mama robi go zawsze kiedy zaczyna się robić ciepło. Smród w domu jest rzeczywiście trudny do zniesienia. Ale dziś chyba sama wypróbuję metodę z sodą. I mnóstwo kminku!!Pozdrawiam zwolenników i przeciwników.Ada
          • Gość edziecko: 1999 Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 09.05.02, 07:56
            ludzie skąd wy takie rzeczy znacie?dobrze żeby mój szanowny nie doczytał tego wątku, bo na nic wmawianie mu że sztuka domowego przetwarzanie (ew. gotowania) umarła zaraz po mamutach. Z podziwem pa Gabi
            • Gość edziecko: grzegorz07 Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 09.05.02, 08:29
              Heja!Ja to przede wszystkim od mojej świętej pamięcie babci, po której odziedziczyłem nieocenioną literaturę: kuchnię polską z początku wieku i chyba z 5 kilogramów notatek i wycinków. To niesamowita skarbnica.pozdrawiam bardzo serdeczniegrzesio
              • Gość edziecko: Oliwia Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 09.05.02, 09:18
                Hej,zrobiłam wczoraj serek z sodą. Wyszedł całkiem dobry, właściwie taki jak ze sklepu, ale niestety nie jest to smak jaki wychodzi z gliwiejącego kilka dni twarogu.Mimo to jest to bardzo dobry pomysł, gdy ma się ochotę na serek na szybko.Pozdrawiam serdecznieAda
            • Gość edziecko: Alka Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 09.05.02, 10:05
              A ja zaczęłam gotować w wieku 9 lat i tak mi zostało :lol: A pierwsze co zrobiłam to były faworki z przepisu z kalendarza ściennego. Nie do końca mi się udały bo zamiast na omie próbowałam je usmażyć na maśle – bo co to za różnica, prawda? A było to po powrocie do domu, kiedy to rodzice się spóźniali i byłam chwilkę sama :hap: A potem się uczyłam od mamy, babci, cioć a potem zaczęłam kupować różne książki i pisma (mam tego całą stertę :crazy:) i tak naczytam się zawsze i pierwszy raz zrobię zgodnie z przepisem, ale drugi to już mnie kusi żeby coś zmodyfikować :-) No i oczywiście baaardzo lubię jeść i poznawać nowe smaki, eksperymentować, bo przecież gotowanie to sztuka, co nie? :hap:
              • Gość edziecko: grzegorz07 Re: Dla jednych rarytas, dla innych - po prostu świństwo! IP: *.* 09.05.02, 10:32
                Heja!A moja pierwsza potrawa to jajecznica - iałem chyba wtedy z 10 lat.Zrobiłem ją trochę od tylu - przeczytałem w książce, że można robić jajecznicę z melkiem - jest wtey pulchniejsza.A babci mi nigd czegoś takiego nie robiła.No to wziąłema jajako i buch je na patelnie.Potem włączyłem gaz.Potem przypomniałem sobie o mleku.No to buch szklanke mleka na patelnię.Następnie zac doczytałem [nie czytałemz byt szybko jeszcze] ze jeszcze trzeba tłuszcz na patelnię no i... buch masła na to wszystko, co już było na patelni.Wyszła... taka jakaś zupa mleczno jajowa z okami rozpuszcoznego masła.Nie pamiętam jak smakowało....Ale próbowałem potem bardzo intensywnie...pozdrawiam bardzo serdeczniegrzesio
    • Gość edziecko: Alka Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) pikantne sosy owocowe IP: *.* 09.05.02, 08:09
      CHUTNEY Z AGRESTUSkładniki: 1 kg agrestu, 2,5 szklanki cukru, pól szklanki octu (10%), po łyżeczce soli i kminku, pól łyżeczki imbiru w proszku, 1-2 ząbki czosnku, po szczypcie mielonych goździków, cynamonu i pieprzuKminek zagotować w wodzie (3 łyżki) i pozostawić pod przykryciem do naciągnięcia. Agrest oczyścić z ogonków, zalać odcedzonym naparem z kminku i zagotować. Dodać drobno posiekany czosnek, wszystkie korzenie, sól, cukier oraz ocet. Smażyć ok. 20 minut na wolnym ogniu, mieszając. Gorącym chutney"em napełnić wyparzone słoiki, zakręcić i odwrócić do góry dnem. Podawać do potraw mięsnych, rybnych oraz z drobiu, zwłaszcza zaś do mięs z grilla i do fondue. KECZUP Z PORZECZEKSkładniki: 2 kg czerwonych porzeczek, 1 kg cukru, 0,25 l octu (5%), łyżka mielonego cynamonu, 2 łyżeczki mielonych goździków, łyżeczka mielonego pieprzu z zielem angielskimPorzeczki opłukać, osuszyć, oczyścić z szypułek i zasypać cukrem w rondlu. Dodać korzenie i ocet i - ciągle mieszając - smażyć 20-25 minut. Gorącym keczupem napełnić wyparzone słoiki, zakręcić je i ustawić do góry dnem. Podawać do mięsa.PIKANTNE ŚLIWKISkładniki: 1 kg śliwek lub wiśni, 300 ml wody, 300 ml winiaku, 5 łyżek czerwonego octu winnego, szczypta soli, 25 dag cukru, 1 laska cynamonu, l ząbek czosnku, 2 gałązki estragonu Dokładnie umyte i osączone, dojrzałe śliwki (najlepiej węgierki albo wiśnie ostrym nożem naciąć z jednej strony, wyjąć pestki. Z wody i cukru ugotować syrop, dodać winiak i ocet, szczyptę soli, ząbek czosnku, laskę cynamonu i gałązki estragonu, chwilę pogotować włożyć owoce, gotować na małym ogniu 15 min, gorące wraz z zalewą przełożyć do słoja. pasteryzować 15 min w 75°C. Takie śliwki lub wiśnie są dodatkiem do wędlin i mięs. Będzie ciąg dalszy :-) Pozdrawiam wszystkich :hello:
    • Gość edziecko: Iw Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) do Alki IP: *.* 10.05.02, 07:07
      Kochana, Jesteś dla mnie prawdziwą skarbnicą wiedzy kulinarnej :) .Dzięki :jap:I bardzo Cię podziwiam. Uwielbiam czytać przeróżne przepisy, czasem coś według nich przygotowuję, ale nie robiłam nigdy aż tylu przetworów. W tym roku na pewno spróbuję.Pozdrawiam,Iwona
    • Gość edziecko: Alka Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) - pomidorki i buraczki IP: *.* 10.05.02, 10:09
      AROMATYCZNE POMIDORYSkładniki: 1 kg małych twardych pomidorów, pęczek bazylii, 0,2 l białego lub czerwonego octu winnego, 0,8 l wody, 4 łyżki cukru, po łyżeczce ziaren pieprzu, kolendry, ziela angielskiego, goździków i gorczycy, kilka papryczek chilli, kilka listków laurowych, gałązka świeżego estragonu Pomidory, chilli, estragon i bazylię umyć, dokładnie osuszyć. Pomidory przekroić na pół, włożyć do słoików razem z bazylią, chilli i listkami laurowymi. Ocet zagotować z wodą, przyprawami i cukrem. Zalać pomidory w słoikach, tak aby były całkowicie przykryte marynatą, słoiki starannie zamknąć. Pomidory nadają się do spożycia po 4-6 tygodniach. Podawać jako dodatek do mięs i pikantnych sałatek. BURACZKI Z PAPRYKĄSkładniki: 3 kg buraków, 3 duże papryki, 1 duża cebula, 0,5 szkl. octu, 1 szklanka cukru, sól, pieprzBuraki ugotować na półtwardo i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Zagotować ocet z cukrem, papryki i cebulę pokroić w kostkę i wszystko razem wymieszać. Włożyć do słoiczków, zamknąć; słoiczki wstawić do garnka, zalać wodą do 0,75 wysokości i gotować 15-20 minut (w zależności od wielkości słoików).
    • Gość edziecko: 888 Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) IP: *.* 10.05.02, 10:24
      Kurcze, ale narobiliście mi smaka.....buuuu! Ja chcę takiej wódeczki! I serka też, bo go lubię!!! :cry: A tu muszę w pracy siedzieć...!!!
    • Gość edziecko: Alka Re: Zupełnie nie dla dzieci :-) - brzoskwinki palce lizać! IP: *.* 13.05.02, 11:53
      Brzoskwinie w szampanie Na 4 słoiki o poj. 1/4 l Składniki: 1,2 kg dojrzałych brzoskwiń, 500 g cukru żelującego, l sparzona cytryna, 100 ml wina musujqcego Brzoskwinie naciąć. zalać wrzątkiem i pozostawić w wodzie 1 minutę. Owoce obrać, przekroić, usunąć pestki. 1/4 porcji brzoskwiń pokroić w kostkę, pozostałą część zmiksować. Mus wymieszać z kawałkami owoców, dodać cukier żelujący. Cytrynę obrać, skórkę zachować, z 0,5 cytryny wycisnąć sok. Win wymieszać z sokiem cytrynowym, razem z 4 kawałkami skórki dodać do brzoskwiń, doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 3 minut na wolnym ogniu, stałe mieszając. Owoce przełożyć do słoików, do każdego włożyć kawałek skórki. Słoje zamknąć, ustawić do góry dnem na 15 minut
Pełna wersja