co na śniadanie?

IP: *.* 01.07.02, 11:46
Cześć dziewczyny,poradźcie co mogę dać mojej rocznej córce na sniadanie. Nie mam już pomysłu. Mała dostaje na noc mleko sojowe, w nocy mleko lub kasza, a na śniadanie znowu kaszka? Czy nie za dużo tego szczęścia. Boje się że od tej kaszy mała mi się b. utuczy bo do drobnych dzieci nie należy. jakie macie pomysły na urozmaicenie diety. Może podzielicie się informacjami na temat całodziennego menu?
    • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: co na śniadanie? IP: *.* 01.07.02, 12:12
      Cześć!Skąd ja znam ten problemsmile?A próbowałaś zamiast kaszki np. płatki kukurydziane? Tylko dla takiego malucha to lepiej trochę je rozdrobnić.Moja mała miała strasznie monotonny jadłospis (wiadomo - skaza)-rano mleko sojowe z płatkami, potem deserek owocowy, zupka ze słoiczka, po drzemce jakieś małe drugie danie (kawałek kurczaka, ziemniaczki lub ryż, jakieś warzywa, fasolka, kalafior, buraczki), na kolację kanapka z szynką pokrojona na drobne kawałki, do tego oczywiście mleko sojowe. I tak przez cały rok, a nawet dłużejwinkAha, jeszcze wchodził w grę budyń sojowy i kisiel robiony z bobofruta (pycha).SylwiaP.S. A to mleko w nocy to konieczne? Bo to jednak najbardziej "poprawia" wyglądsmile
      • Gość edziecko: lisa Re: co na śniadanie? IP: *.* 01.07.02, 12:25
        kisiel z bobofruta? proszę o pomoc jak to się robi.A niestety jedzonko w nocy chyba konieczne. Mała zjada o 21 kolację (mleko sojowe) i budzi się ok 5 rano - dostaje wtedy kaszkę i śpi do prawie 9. Jak dawałam herbatkę to pobudka była miedzy 6.30 a 7 i koniec spania.
        • Gość edziecko: pestka Re: co na śniadanie? IP: *.* 01.07.02, 13:51
          a jajecznica. nasz synek wsuwa.pozdrawiam b
        • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: co na śniadanie?-kisiel z bobofruta IP: *.* 01.07.02, 16:59
          Pół szklanki soku mieszasz z 1-2 łyżeczkami mąki ziemniaczanej. Pół szklanki wody gotujesz, jak zacznie wrzeć, wlewasz sok z mąką i mieszasz aż zgęstnieje.Ja robiłam to na bobofrucie z czarnej porzeczki albo wiśniowym, a ponieważ one są dość kwaśne to dodawałam jeszcze do wody łyżeczkę cukru, ale to już kwestia smaku.Smacznego,Sylwia
    • Gość edziecko: halina Re: co na śniadanie? IP: *.* 01.07.02, 16:23
      A to moze na kolacje kaszke na tym mleku sojowym zamiast samego mleka? Taka solidna gesta z lyzeczki, bo o 5 rano to chyba z butelki pije, prawda? Podziwiam w jakis sposob, osobiscie nie wyobrazam sobie przygotowywania kaszki o takiej porze , dlatego cwana jestem i jeszcze karmie piersia ;).Kisiel z Bobofruta - odlewasz troszke soku, reszte szybko podgrzewasz. Do odlanego soku (albo niewielkiej ilosci wody) dodajesz kopiata lyzeczke maki ziemniaczanej, dokladnie mieszasz. Kiedy sok juz sie prawie gotuje, wlewasz mieszanine z maka, gotujesz jeszcze chwilke az kisiel zgestnieje. Ilosc maki ziemniaczanej mozna modyfikowac, w zaleznosci od tego czy coreczka woli generalnie bardziej na gesto czy raczej nie.Tak samo mozesz zrobic budyn z mleka sojowego (tylko nie jestem pewna jak to bedzie smakowac :)). Ja robie jeszcze kisielki ze swiezych owocow - jagody, maliny, jablka starte na grubej tarce- zalezy, co mala toleruje - gotuje w niewielkiej ilosci wody, krociutko, tylko zeby przestaly byc surowe, potem zaprawiam maka ziemniaczana jak wyzej. Ew. troche cukruMozna je przetrzec przez sitko przed dodaniem maki, ale jesli dziecko zjada "z farfoclami", to chyba nie warto.Platkow kukurydzianych na mleku moje dziecko nie lubi (ona w ogole niechetnie jada wodniste dania - zupa moj wrog!), wcina za to na sucho albo z deserkiem ze sloiczka. Sloiczkowe deserki w ogole czesto doprawiamy "czym solidniejszym" - platkami kukurydzianymi, platkami owsianymi, popingiem z amarantusa...Od niedawna moja coreczka (15 miesiecy) je tez desery sojowe Alpro, ale to juz trzeba samemu sprobowac czy nie zaszkodza, ona jest dosc nietypowa alergiczka, nietolerujaca "tylko" mleka i jajek, a np. jedzaca bez problemu cytrusy i truskawki.. W kazdym razie deserki uwielbia, to jedyne jedzenie, na widok ktorego podbiega z szeroko otwarta buzia :) Tylko slodkie to pierunstwo...Uff, jak mi cos jeszcze przyjdzie do glowy, to napisze.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: Siunia Re: co na śniadanie? - ZAPYTANIE IP: *.* 02.07.02, 20:57
        Zaintrygowało mnie strasznie, co to takiego "poping z amarantusa"?Przepraszam, jeżeli wydam sięśmieszna, ale nigdy nie słyszałam o niczym takim. A jak to smaczne to może zaserwuje to swojej Wikuni?Pozdrawiam- Siunia
        • Gość edziecko: halina Re: co na śniadanie? - ZAPYTANIE IP: *.* 03.07.02, 09:02
          Amarantus albo szarlat to zboze (?) bezglutenowe, pochodzace z Ameryki Pld. Mozna kupic toto w sklepach ze zdrowa zywnoscia w postaci ziarenek, maki i wlasnie popingu, czyli takich dmuchanych kuleczek, a la popcorn (tzn. robionych jak popcorn), tylko wielkosci glowki od szpilki. Czy to jest smaczne? To kwestia gustu - Lena je z jakimis owocami, mnie smakuje nawet solo, pierwszy raz zezarlam od razu pol paczki, a niektorzy nie lubia, bo uwazaja, ze smak jest jakis zjelczaly. Zdrowe jest w kazdym razie, mnostwo ma zelaza, co jest glownym powodem dla ktorego sie tym zainteresowalam (Lena nie toleruje jajek).
          • Gość edziecko: Siunia Re: co na śniadanie? - ZAPYTANIE IP: *.* 03.07.02, 10:55
            Bardzo dziękuje za wyjaśnienie :)- Siunia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja