kupujecie warzywa w nieznanych sklepach?

05.12.06, 18:38
chyba zacznę gotować synkowi sama zupki - z powodów finansowych i poza tym on
nie może jeść marchwi, bo ma okropne zaparcia a wybór słoików bez marchwi
jest raczej kiepski.tylko, że nie mam żadnego źródła "pewnych warzyw". czy
kupujecie warzywa tak po prostu w sklepie obok waszego miejsca zamieszkania?
    • grubaska20 Re: kupujecie warzywa w nieznanych sklepach? 06.12.06, 00:53
      może zwariowałam, ale wogóle nie daję synkowi kupnych warzyw. jesteśmy w o tyle
      komfortowej sytuacji, że mamy rodzinę mieszkająca kilka kilometrów w głębi
      lasu. od nich przywozimy warzywa i mięsko, które dajemy jasiowi. nie
      odważyłabym się podać naszemu dziecku warzyw pełnych pestycydów, ołowiu, jak i
      innych metali ciężkich, wraz z resztą towarzyszy z tablicy mendelejewa. nasz
      synek był dzieckiem ryzyka pod kątem centralnego układu nerwowego, a wpływ
      wyżej wymienionych czynników na tenże układ, jest wszystkim dobrze znany.
      dlatego też, nasz synek, chociaz ma już 14 miesięcy, dostaje tylko jedzonko
      właśnie z lasu, albo wszelką żywność hipp
      • mami7 Re: kupujecie warzywa w nieznanych sklepach? 06.12.06, 11:09
        No jesteś w komfortowej sytuacji, ale jeśli nie miałabyś znajomych z lasu?
        dziecko długo na słoiczkach Hippa nie "pociągnie".
        Jaka rada?


    • kathee Re: kupujecie warzywa w nieznanych sklepach? 10.12.06, 00:03
      w okolicznych sklepach i bazarku, tam gdzie normalnie robie zakupy
      dzieciak je to co my
    • mika_p Re: kupujecie warzywa w nieznanych sklepach? 10.12.06, 22:54
      Ot, tak, na bazarku, wybierając stragan, na którym dane warzywo mi się
      najbardziej podoba.
      Jak za zimno na bazarek, to rządzą mrożonki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja