słodycz na długie, chłodne wieczory

IP: *.* 11.10.02, 15:05
Temperatura już oscyluje wokół zera, wiatr, ciemno, zimo i ponuro...Jak osłodzić sobie takie wieczory? Latem - wiadomo: lekki biszkopcik z masą śmietanową i malinami, tarta z wisienkami, torcik z truskawkami, a teraz... lada dzień z owoców zostaną jedynie jabłka, będą bakalie. W jesienny i zimowy wieczór pasowałoby przygotować coś rozgrzewającego do picia (poncz, herbatka z rumem) i zagryźć ciężkim, kalorycznym pachnącym ciastem. Coś z miodem, makiem, korzeniami...U mnie właśnie rozchodzi się po mieszkaniu zapach ciasta zimowego. Zaraz zaparzę herbatkę z cytryną i miodem ( ach, brakuje mi czerwonego wina na ten poncz) i ukroję sobie kawałek tego ciasta zimowego.Ciasto zimowe: 120g miodu i 60 g masła lekko podgrzać i zmiksować2 jaja, 2 łyżki rumu, 200g mąki ,100g płatków owsianych2 łyżeczki proszku do pieczenia2 łyżeczki cynamonuWszystko zmiksować ( zagnieść byłoby chyba lepszym określeniem, bo ciasto jest ciężkie)Podzielić na połowę, jedną połowę wyłożyć formę. Drugą odstawić na chwilęMasa: zmiksować½ kg jabłek obranych100dkg rodzynek10 dkg migdałów obranych ze skórki i posiekanych drobno2 łyżeczki rumuMasę wyłożyć na ciasto i przykryć drugą częścią ciasta.Piec około 40min w temperaturze ok. 190 stopni.A jakie są wasze propozycje osłody na chłody?
    • Gość edziecko: Miśka! Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 11.10.02, 20:12
      Ja jestem chałwożercą, nie wiem jak to sie dzieje,że po takich hurtowych ilościach zjedanych przeze mnie, nie tyję.A poza tym , masz rację, herbatka teekane Waldfrucht, lub korzenna, ew. cynamonowa i piernik (ach! co za zapach!!!).
    • Gość edziecko: ganga Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 12.10.02, 21:18
      Wiesiu, ja Ci mogę polecić na jesienne chłody coś w rodzaju tarty orzechowej. Wczoraj właśnie zbierałam orzechy włoskie u sąsiadki :) .Oryginalnie ciasto nazywa się "Engadyński tort orzechowy", ale w żadnym wypadku zwyczajowego tortu nie przypomina. W kruchym cieście masa z orzechów włoskich, karmelu i miodu. Dla mojego męża swego czasu to było najlepsze ciasto na świecie!Znam jeszcze dwa inne ciasta z orzechami włoskimi w głównej roli, ale to może innym razem je prześlę...TARTA (TORT) ORZECHOWA(Y)składniki na ciasto:160g masła130g cukru pudru sól na czubek noża1 jajko300g mąkina karmel:200g cukry2 łyżki soku z cyrtrynyna nadzienie:150g smietany200g cukru25g masła50g miodu400g przechów włoskich grubo posiekanych1 żółtko do smarowaniasprzęt kuchenny:okrągła forma na ciasto owocowe o śednicy 25-26 cm (lub tortownica z ruchomym dnem - wtedy łatwiej gotowe ciasto wyciągnąć z formy)wałek do ciastadwa rondledrewniana łyżkawykałaczkano i do dzieła:Z mąki, masła, jajka, cukru pudru i soli zagnieść kruche ciasto. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na ok 2 godz.Roztopić w rondlu cukier z sokiem na jasny karmel.W drugim rondlu zagotować śmietanę z cukrem, masłem i miodem, wmieszać do karmelu. Całość ponownie doprowadzić do wrzenia i do masy wymieszać grubo posiekane orzechy włoskieNa posypanej mąką stolnicy rozwałkować 2/3 ciasta. Na wytłuszczoną formę wyłożyć ciasto tak, by brzegi trochę wystawały (jakieś 2,5 cm). Na środek placka położyć masę orzechową, a brzegi ciasta założyć do środka.Nagrzać piekarnik do 200 st.Założone do środka brzegi ciasta posmarować rozbełtanym żółtkiem. Resztę ciasta rozwałkować na placek, położyć na nim formę z ciastem i nożem poodcinać wystające części. Przykrojony placek położyć na wierzch orzechowego nadzienia, przycisnąć brzegi.Posmarować wierzch żółtkiem a widelcem narysować ozdobny wzorek (np. kratkę). Ponakuwać wielokrotnie wykałaczką. Piec 30 min . Zostawić do ostygnięcia, potem wyjąć z formy.
    • Gość edziecko: 0107 Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 13.10.02, 16:30
      A ja dzisiaj upiekłam to ciasto i jestem zachwycona - znakomicie współgra z bielą za oknem i domowym ciepełkiem.A mój dwuletni synek już zdążył pochłonąć pół blaszki. :lol: :lol: :lol: Co jest dziwne, zważywszy, że 0z łakoci to on najbardziej uważa boczek. :lol: :lol: :lol:
      • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 15.10.02, 21:57
        mambo, które ciasto zrobiłaś? NO i co do popicia?
        • Gość edziecko: 0107 Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 16.10.02, 07:09
          Wiesiu ja upiekłam Twój jabłecznik z płatkami owsianymi...po prostu niebo w gębie :D... Co do popijania to w niedzielę piłam do niego aromatyczną herbatę karmelową, natomiast wczoraj (na prośbę męża upiekłam ciasto z podwojonej ilości składników :lol:)popijałam herbatą imbirowo-czekoladową, nie mniej aromatyczną niż karmelowa, lecz dodatkowo błogo rozgrzewającą... Rozmarzyłam się... Jak ja lubię te zimne wieczory, w cieplutkim domku...Basia.
          • Gość edziecko: eMisiek Re: słodycz na długie, chłodne wieczory-jaka herbata??? IP: *.* 25.10.02, 18:50
            Mamboo mam pytanie co to za herbata imbirowo-czekoladowa??? Z jakiej firmy i gdzie można ja kupić?Ja bardzo lubię napoje z imbirem i bardzo mnie to zainteresowało
    • Gość edziecko: ganga Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 20.10.02, 20:42
      To ja się jeszcze raz dołączę :)Dziś podaję przepis na bardzo łatwe ciasto - ciasto włoskie i bardzo aromatyczną i rozgrzewającą herbatkię po indyjsku.. Nazywa ciasta bierze się najprawdopodobniej od orzechów włoskich. A herbatkę taką piłam kilka lat temu w Indiach i od tamtego czasu chodziło za mną jej miłe wspomnienie. W końcu, jakieś 1,5 miesiąca temu nauczyłam się ją przyrzadzać. Jest bardzo dobra na jesienno-zimowe wieczory. Dziś właśnie się nią raczyłam... hmmmCIASTO WŁOSKIE6 średnich jabłek (umytych, nieobranych, pokrojonych w kostkę ok. 1cm x 1cm)10 dag orzechów włoskich połamanych10 dag rodzynek2 łyżki skórki pomarańczowej (takiej kandyzowanej)3/4 szkl cukruWszystko to wymieszać i zostawić w chłodnym miejscu (lodówka lub balkon) na godzinkę. Później wsypać 3 szkl. białej mąki (próbowałam z mąką razową - niestety psuje cały efekt ), 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, 1 łyżeczkę sody, kubek śmietany. Wyjdzie niezła breja :) . Piec "pi razy drzwi" (czyli aż kolor będzie ładny) w 180 st. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.HERBATA PO INDYJSKUWlać do garnka 750 ml wody. Zagotować. Dorzucić łyżkę obranego, posiekanego drobno świeżego imbiru, 2 duże (połamane) listki laurowe i opcjonalnie 3 strączki kardamonu i 3 goździki (ale bez tych dwóch ostatnich składników można się obejść). Gotować to przynajmniej 5 minut. Dorzucić łyżkę (z czubkiem) czarnej herbaty. Gotować 5 minut. Dolać 250 ml mleka i 2-3 łyżki cukru. Doprowadzić do zawrzenia. Gotowe. Pić póki gorąca.
      • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 23.10.02, 20:17
        Zrobiłam wszystko :bounce: i poczęstowałam także mojego tatę, który sporo po świecie podróżował. Od razu odgadł , że herbata z Indii. Co do ciasta to przyznam ,że lubię kulinarne "wynalazki" i zaintrygował mnie przepis na ciasto bez jajek ani tłuszczu i do tego z jabłkami w skórkach. Przyznam jednak , że nie wytrzymałą tej godziny i przed upływem 30minut wymieszałam owoce z mąką. I teraz nie wiem czy moje ciasto było ciężkie dlatego ,ze nie wytrzymałam ,czy taka jego uroda? Chodzi o to ,ze jabłka nie zdążyły puścić dużo soku i ledwo udało mi się tę breję jakoś zmieszać. W smaku było bardzo dobre, ale takie trochę "gnieciuchowate". Czy tak miało być?
        • Gość edziecko: ganga Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 25.10.02, 09:31
          Wiesu, chyba rzeczywiście jabłka powinnybyły puścić wiecej soku. Kurcze, szkoda, że o tym nie napisałam od razu. Bo ja w wypadku, gdy jest za mało soku (bo jabłka są przeciez różne i nie zawsze chcią puścić należytą porcję soku :) ), dodaję trochę mleka. W ogóle ten przepis pochodzi z czasów gdy nie jadłam jajek. A jakiś czas temu zauwazyłam tu na forum, takie samo ciasto, z tym, ze z jajami (postaram się go odszukać, ale to dopiero w przyszłym tygodniu zrobię). Poza tym to ciasto najbardziej mi smakuje na drugi dzień, gdy wszystkie smaki się przegryzą, jest też wtedy bardziej wilgotne. Piekę go w sumie tylko dla siebie (mąż woli słodkości z kremami) i zamrażam w porcjach. Później mam dla siebie wspaniałe śniadanko (kawał ciasta + gorące mleko z kardamonem). Ale ja jestem wielkim fanem orzechów włoskich i to jest główny powód mojego uwielbienia do tego ciasta (dodaję więcej orzechów niż w przepisie).Przepraszam za moje niedopatrzenie :(
          • Gość edziecko: halina Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 25.10.02, 17:15
            Ostatnio sie jakos wszystkim "wcinam" ;), przepis na podobne ciasto, tyle, ze z jajkami jest tutaj: http://forum.edziecko.pl/view.php?bn=edziecko_jedzenie&key=1008630641&pattern=latwe&pattern=latweTyle, ze moim zdaniem duuuzo lepiej smakuje wlasnie z maka razowa. I lepiej jest posypac cynamonem po wierzchu (przed pieczeniem, oczywiscie) niz mieszac go z ciastem. Ostatnie odkrycie jest naturaklnie przypadkowe, bo kiedys przypomnialam sobie o tym cynamonie tuz pop wlozeniu ciasta do pieca ;)A ostatnio wg podobnego przepisu robilam ciasto na zimowe wieczory dla bezmlecznych i bezjajecznych:4 duże jabłka orzechy włoskie i rodzynki (po uwazaniu, moze byc i bez)1 szkl. maki razowej1 szkl. maki bialej3/4 szklanki oleju 1 szkl. cukru 1 łyżeczka sody 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 lyzeczka cynamonuWyszlo nieco ciezsze i ciut "gliniaste", ale za to mogla je jesc moja Mala :) A dzisiaj pieke ciasto bananowe, jak w miare wyjdzie, to tez dopisze :)Pozdrawiam cieplo
          • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 28.10.02, 21:20
            Ganga, zakochałam się w tym cieście :love: Zrobiłam jeszcze raz, tym razem odczekałam tę godzinę i było nieco więcej soku. Dodałam trochę mleka, na tyle by "breja" łatwo się wymieszała i wyszło ciasto doskonałe :hot: Przepis podany przeze mnie na ciasto zimowe w poście wiodącym tego wątku niech się idzie schować ;-)Po prostu rewelacja :bounce: Wpisuję Twój przepis na listę stałych dań i jednocześnie ogłaszam liderem ex equo z ciasteczkami owsianymi) mojego własnego rankingu przepisów z forum. A co do tego mleka z kardamonem- czy musi być na gorąco? Bo ja gorącego mleka nie trawię... Mleko o temperaturze wyższej niż lodówkowa toleruję wyłącznie jako dodatek do herbaty. Dlatego "placek włoski" właśnie wcinam popijając gorącą bawarką...czy do bawarki można dodać kardamon? Chyba tak. Dodam.
    • Gość edziecko: Dorota619 Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 24.10.02, 10:16
      Wiesiu, przeczytalam przepis i slinka mi pociekla. Mam jednak kilka pytan:-czy mase trzeba naprawde zmiksowac (na krem) czy to tylko przenosnia?-niestety, nie mam w domu wagi wiec bylabym Ci wdzieczna gdybys podala objetosc miodu i platkow owsianych zamiast wagi.A gdybys jeszcze zdazyla odpisac przed sobota to zrobilabym rodzince slodki weekend...pozdrawiam dorota
      • Gość edziecko: ulcik Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 24.10.02, 10:38
        A ja mam taką propozycję :)Banany - sztuk kilka np 6 - pokroić poddusić na masełku wraz z łyżeczką cukru przełożyć do naczynia żaroodpornego i zalać masą np z :śmietany 36% - ubitej na pianę z jogurtem( serkiem waniliowym) - tutaj może być wedle życzeń byleby dużo masy wyszło. ( ja dałam ostatnio śmietanę, danio waniliowy, serek homo wanilia i jogurt bananowy ) - wszystko razem porządnie zmiksować i zalać banany z wierzchu posypać cynamonem i do piekarnika aż się zarumieni. A potem ....jeść, jeść i jeść..... u mnie cała porcja zniknęła wczoraj w ciągu... 25 minut .... cała rodzina czując pyszności się rzuciła :)ulcik :D
      • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 25.10.02, 22:51
        Doroto, trochę trudno mi odpisać precyzyjnie , bo przepis jest z książki kucharskiej załączonej do Thermomixa, (w uproszczeniu takiego bardzo mocnego miksera). Wydaje mi się jednak ,że jeśli jabłka wrzucisz do zwykłego miksera ( takiego na koktajl) lub utrzesz na tarce, ewentualnie w malakserze a orzechy posiekasz to efekt będzie ten sam. Oczywiście nie wyjdzie z tego masa jak "krem" tylko coś bardziej niejednorodnego.10dkg płatków owsianych= szklanka płatków owsianych120g miodu = 1/ 4- 1/3 szklanki miodu
        • Gość edziecko: JustynaPP Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 29.10.02, 12:10
          Wiesiu, właśnie wyjęłam z piekarnika Twoje ciasto zimowe, pachnie cudnie...(zapraszam na nie do Końskich).Mam tylko pytanko co do drugiej części ciasta, tej na wierzch.Czy Ty ją wałkujesz? jak je rozkładasz? nie bardzo miałam na to pomysł i rozsypałam takie owsiane grudeczki, ale chyba nie tak miało być.PozdrawiamJustyna
          • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 30.10.02, 11:25
            Justyna, dobre pytanie: mam ten sam problem. Ja wybrnęłam z niego pośrednio, tj. biorę grudkę ciasta , rozgniatam ją w dłoni na mini-palcuszek i kładę na masie jabłkowej, potem biorę następną grudkę , rozgniatam itd. Trochę to czasu zajmuje , ale udaje mi się pokryć w ten sposób jakieś 80% powierzchni placka, co po wyrośnięciu daje "skuteczność" ponad 90% ;-) Zastanawiam się , czy próba rozwałkowania tego na papierze i przeniesienia w całości nie była lepszym rozwiązaniem :what: Mambo, a jak Ty sobie z tym poradziłaś?Jeszcze jedna uwaga na boku: mnie to ciasto zimowe piecze się znacznie szybciej niżby to wynikało z przepisu: po 30minutach jest już zdecydowanie zarumienione. Czy u was też ?W związku z opisanymi powyżej utrudnieniami całkowicie przelałam moje zimowo -słodyczowe uczucia na przepis włoski autorstwa Doroty.
            • Gość edziecko: ganga Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 30.10.02, 13:22
              >W związku z opisanymi powyżej utrudnieniami całkowicie przelałam moje zimowo -słodyczowe uczucia na przepis włoski autorstwa Doroty.Wiesiu, czy imię Ci się nie pomyliło przypadkiem??? ;)Zaciekawiona szukałam przepisu Doroty i nie znalazłam...A co do mleka z kardamonem, to ja piję gorące, bo kardamon puszcza "smak" w gorących płynach (wyjęte ze skorupki nasionka trzeba pogotować, no chyba że masz mielony kardamon). CZasami dodaję do takiego mleka kawałki banana (pokrojone w plasterki i zagotowuje chwilę). Smak staje sie jeszcze bardziej wyrafinowany, hmmm... To też inspiracja indyjska :) Spróbuję kiedyś przestudzić takie mleko i dopiero wtedy powiem Ci jak smakuje zimne mleko z kardamonem.A jak Ci wyszła bawarka z kardamonem?Ganga
              • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 01.11.02, 18:22
                No pewnie , że mi się imiona pomyliły. Bawarka z kardamonem (mielonym) wyszła spoko, w zasadzie jakby dodać imbiru to mam prawie herbatę indyjską ,czyli wracamy do punktu wyjścia. Jeszcze jedno: jak do herbaty imbirowej dodałam dwie łyżki cukru , to mi za słodkie wyszło i musiałam rozcieńczać. Normalnie herbaty nie słodzę, a do imbirowej teraz dodaję dwie łyżeczki, i to płaskie, na te proporcje jakie podałaś w przepisie.Koktajl z mleka i bananów z dodatkiem miodu sama popijam na gorąco, z inspiracji własnej, kieleckiej i nie miałam nawet pojęcia , że się o orient ocieram :ouch: . Ja po prostu mleka "saute" ;-) na ciepło nie toleruję.Wracając do ciasta to wpadłam w ciąg pieczenia go na okrągło i wcinania podobnie jak ty zamiast kolacji lub śniadania. Bo nie jest to lekki deserek, ale ciacho, którym można się napchać i zapchać. Mój mąż , podobnie jak Twój, aż takim entuzjastą tego placka nie jest, i dobrze- jego strata! Wczoraj nie miałam pod ręką śmietany, wlałam więc jogurt naturalny i też wyszło dobrze.
        • Gość edziecko: AGAMANCEWICZ Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 29.10.02, 12:50
          Witam zimowe "lakomczuszki"(ja numer 1-niestety)Jak sie zorientowalam wiekszosc przepisow (jak nie wszystkie) zawieraja orzechy wloskie i ja tez dorzuce cos w tej tonacji.Carrot cake(ciasto marchewkowe):4 cale jajka2 szkl cukru pudru0,5 szkl oleju3 srednie marchewki1 szkl orzechow wloskich(pokruszonych)sok z jednej pomaranczyskorka z jednej pomaranczy2 szkl maki rosnacej1 lyzeczka cukru waniliowego1 lyzeczka cynamonu1 lyzeczka sody2 lyzeczka proszku do pieczenia1 szkl rodzynek (namoczyc w mleku)Marchew nalezy zetrzec na tarce o grubych oczkach i odstawic na chwile by "puscila" sok.Zoltka ubijamy z cukrem a bialka z obrobina soli.Do masy jajowo-cukrowej dodac olej a nastepnie make i reszte produktow sypkich. Na koniec wkladamy marchew z sokiem i co tam jeszcze zostalo. Blaszke trzeba wylozyc papierem do pieczenia lub wysmarowac maselkiem i posypac bulka tarta.Piec w temp 180 stopni az sie zarumieni(niestety nie moge podac dokladneo czasu a i tak kazdy piekarnik inaczej piecze)-jedyna rada trzeba sprawdzac.Gdy ciasto wystygnie robimy mase:200g serka mascapone miksujemy z cukrem pudrem i sokiem z cytryny.Smarujemy nia ciasto a na wierzch posypujemy starta na grubych oczkach gorzka czekolada.Mimom ze moze brzmiec slodko zapewniam ze takie nie jest.PYCHA.Smacznego.AGA>
          • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 30.10.02, 11:26
            Aga, co to jest ta mąka rosnąca? Czym to się różni od mąki zwyczajnej? W USA spotkałam się z czymś o takiej nazwie ,ale była to po prostu mieszanina mąki z proszkiem do pieczenia. Czy w Polsce mamy po prostu dodać więcej proszku do zwykłej mąki?
            • Gość edziecko: AGAMANCEWICZ Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 30.10.02, 12:16
              Droga Wiesiu!Piszac ten przepis obawialam sie wlasnie tego pytania i teraz mam za swoje.Tu gdzie obecnie mieszkam wszystko jest inne niz w Polsce (NIESTETY) nawet glupia maka,ze nie wspomne o nabiale!Pedze do kuchni i moze wyczytam cos na opakowaniu.Jestem.Oczywiscie mialas racje,sklad maki rosnacej to zwykla maka+proszek do pieczenia!!!Jaja.Sorry.Pozdrawiam.AGA>P.S.Wiesiu mam do Ciebie prosbe (do wszystkich innych tez),jak "odwazy" sie ktoras z Was zrobic to ciasto to prosze dajcie znac,poniewaz interesuje mnie czy dobrze wyjdzie z produktow polskich(ale glupio to brzmi)!
              • Gość edziecko: Oliwia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 30.10.02, 14:56
                Aga,uzywam tego przepisu od ok. roku. Mam go od kolezanki z Londynu. Kremu nie robilam, bo serek mascarpone to u nas dosc powazna "inwestycja" :-).Ale ciasto jest rewelacyjne i czesto je robie. Raz mi sie nie udalo, bo dalam za duzo marchwi i wyszedl pasztet marchwiowy (ale dobry w smaku). Podawalam tez juz ten przepis na e-dziecku(http://forum.edziecko.pl/view.php?bn=edziecko_jedzenie&key=1012402138&pattern=marchewkowe&pattern=marchewkowe).PozdrawiamAda
    • Gość edziecko: JustynaPP Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 29.10.02, 12:29
      Ja też się podzielę się swoim pomysłem na ciasto do pysznej aromatycznej herbaty.Trochę nietypowo się je robi, ale smakuje super.Ciasto z płatkami owsianymi1 szkl mąki1/4 łyżeczki soli1 łyżeczka sody1 szklanka płatków owsianych1/4 szklanki kakao1 i 1/2 szklanki wody1/2 szklanki oleju2 łyżki cukru(najlepiej brunatnego)1/2 szklani miodu1 olejek waniliowy(ewentualnie)2 jajaMąkę wymieszać z solą i sodą.Płatki owsiane zmieszać z kakao, zaparzyć gorącą wodą, wymieszać i ochłodzić.Olej wymieszać z cukrem, płynnym miodem i olejkiem waniliwym,wbić jaja i ubić,aż całość się mocno spieni.Stopniowo dodawać do masy jajecznej mąkę i zaparzone płatki.Ubić, wlać do posmarowanej olejem foremki keksowej i pec w nagrzanym piekarniku(250stop.) przez 15 min, po czym obniżyć temp. do 200stop. i piec jeszcze przezz 20 min.Ciepłe pokroić w plastry i podawać.Ja czasem dodaję mniej miodu, bo kiedys wyszedł mi baardzo słodki.Smacznego!Justyna
      • Gość edziecko: q1313q Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 29.10.02, 16:20
        A ja mam przepis na ciasto pochodzacy z tego samego zrodla, co bestsellerowe ciastka z platkow owsianych :-), gdzie przepis byl podany w dosyc zamotany i domyslny sposob, sprobowalm go jednak "uczytelnic" Ciasto sklada sie z trzech warstw:Ciasto kruche: 20 dkg maki 14 dkg masla 8 dkg cukru pudru szczypta soli 1 jajko cukier waniliowySiekamy sladniki nozem i szybko zagniatamy, formulujemy kule i do lodowki na godzine.nastepnie: 3/4 kilo kwaskowatych jablek kroimy na plasterkinastepnie ucieramy : 25 dkg twarogu 5 dkdg masla 8 dkg cukru 1 jajko 3 lyzki smietany 1 lyzka proszku budyniowego 1 lyzeczka cukru wanilowegoCiasto podpiekamy w tortownicy (tak, jak tarte)Na podpieczone ciasto ukladamy jablka i na to wykladamy mase serowa. Mozna posmarowac powierzchnie zoltkiem zmieszanym z lyzka smietany ale niekonievcznie.Pieczemy ok 40 minut w srednio goracym piekarniku.Z blachy wyjmujemy dopiero po ostygnieciu.To ciasto jest bardzo pyszne. Osobiscie nie jadlam go od dawna (dieta bezmleczna), ale chyba juz niedlugo je znowu zrobie.Smacznego.
        • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 09.11.02, 16:50
          Cynamoon, wcinam sobie to ciasto i dochodzę do wniosku, że jesteś w posiadaniu rewelacyjnej książki z przepisami. Pycha mi wyszła, szkoda tylko ,że zrobienie tego placka pochłania znacznie więcej czasu niż bestselerowe ciasteczka ... Cóż, życie nie jest proste.Mam dwie drobne uwagi: napisałaś : "Ciasto podpiekamy w tortownicy (tak, jak tarte)" i nie mogłam dojść co to konkretnie oznacza, bo znalazłam kilka przepisów na tartę i w każdym co innego. W końcu wsadziłam to tego średnio nagrzanego piekarnika i podpiekłam 10min. Teraz wydaje mi się , że może trochę za krótko, bo przejście pomiędzy kruchym spodem, a jabłkami mało wyraźne wyszło., pewności jednak nie mam. Możesz sprecyzować to "podpiekanie jak na tartę"?I drugie pytanie: czy Tobie naprawdę udaje się "wyłożyć masę serową na jabłka"?. Bo mnie udało się raczej jabłka "zalać masą serową", wskutek czego otrzymała placek dwu, a nie trzywarstwowy.
          • Gość edziecko: q1313q Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 10.11.02, 16:53
            Wiesiu, z tym podpiekaniem, to tak na oko :-) W ksiazce bylo napisane tylko "podpiekamy" a ile to sie trzeba wg autorki chyba samemu domyslec :-). Dlatego napisalam, ze jak tarte. Mysle, ze okolo 15 minut w 180 stopniach.Co do "trzeciej warstwy" to masz racje. Mnie tez sie nie udalo jej wylozyc, ale wlasnie zalac jablka.Przepraszam, za brak precyzji w przepisie, ale strasznie dawno nie robilam tego ciasta i juz zapomnialam jak to z ta masa i podpiekaniem bylo :-)))Co do samej ksiazki, to jest ona raczej do czytania, a przepisy zajmuja niestety tylko okolo 15% calosci. I sa to przewaznie wegetarianskie dania obiadowe. Ale moze cos jeszcze wyszperam ciekawego na slodko :-)Pozdrawiam.
            • Gość edziecko: q1313q Re: I jeszcze jedno ciasto :-) IP: *.* 10.11.02, 17:20
              Mam jeszcze inna ksiazke :-), tym razem kuchnia makrobiotyczna. Znalazlam tu przepis na ciekawe ciasto.Nigdy go nie robilam, ale zamierzam sprobowac. Zamiescilam je swojego czasu na forum alergia (nadaje sie dla bezmlecznych i bezjajecznych), ale jakos bez odzewusadA wydaje sie zdrowe i ciekawe.Oto przepis:Kruchy placek z jablkami.Kruche ciasto:30 dkg maki owsianej30 dkg maki pszennej8 lyzek oleju2 lyzki miodu (pewnie moze byc tez cukier zamiast)szczypta soliSkladniki dokladnie mieszamy. Mozna dodac odrobine cieplej wody i wyrabiamy, az ciasto bedzie odstawalo od rak. Zostawiamy w chlodnym miejscu na godzine, poczym wykladamy na forme i pieczemy 20-25 minut. Gdy ciasto odpoczywa, robimy mase.Masa:2 szkl platkow owsianychkilogram jablek albo innych owocow3 szkl wody2 ziarenka gozdzikowPlatki gotujemy na wolnym ogniu ok 30 min, po czym odstawiamy do ostygnieciaKilo jablek lub innych owocow kroimy na cwiartki, pozbawiamy gniazdek nasiennych. Owoce solimy 1/2 lyzeczka soli i wkladamy do garnka i podgrzewamy na malenkim ogniu az beda miekkie. Rozgotowane platki miksujemy na krem. Wykladamy krem na ciasto, warstwe ok 1 cm. Na wierzchu kladziemy jablka. Mozna je posypac bakaliami i cynamonem.Uwaga- jezeli ciasto ma byc bardziej slodkie do masy z platkow dodajemy cukier lub miod. Mozna je robic z roznymi owocamiMozna uzyc tez surowych owocow, Wtedy zalewamy je dodatkowo galaretka.Mozn uzyc tez owocow suszonych, tylko wczesniej je namoczyc.Zamiast platkow mozna uzyc kaszy mannej.Aha, owsiana make mozna uzyskac poprzez zmielenie platkow owsianych w mlynku.Kto sprobuje je zrobic, niech da znac, czy fajne.
    • Gość edziecko: Berenika masochizm IP: *.* 29.10.02, 15:50
      A mi nie wolno czekolady ani prawie nic... I dlatego podam Wam przepis, który zawiera sama truciznę i kalorie :). I dobrze Wam tak :) :) :)Litr mleka wymieszać z 1/4 słodkiej, gęstej śmietany, zagotować ostrożnie na niewielkim ogniu. Wrzucić dwie tabliczki gorzkiej czekolady, połamane na kawałki, półtorej łyżki cukru, łyżeczkę cynamonu, dwa ziarenka pieprzu i szczyptę chili. Podgrzewać jeszcze co najmniej 10 minut, mieszając. Przecedzić. Można pić od razu, ale lepsze jest, jak sobie parę dni postoi w lodówce.Ech, jak juz nie będe karmić piersią, to sobie poużywam...Berek mama Żaby :bounce:
      • Gość edziecko: q1313q Mala rzecz a cieszy. IP: *.* 30.10.02, 15:51
        To ja jeszcze cos doloze. Nie ciasto, ale na jesienny i zimowy wieczor jak znalazl. A nawet na poranek, o czym mialam okazje sie dzisiaj przekonac :-) No i sa wersje dla rozmaitych alergikow.Sa to Ziarna prazone w karmelu. Na suchej patelni odrobine popruszonej sola (pol szczypty)prazymy ziarno slonecznika. Gdy bedzie zlote wsypujemy tyle cukru, by przykryl ziarna cienka warstewka. Mieszamy rownomiernie i pilnujemy az sie cukier rozpusci ale nie przypali. Szybciutko wylewamy na posmarowany maslem (albo oliwa) talerzyk i czekamy az zastygnie.Uwaga, nie probowac na goraco!Koniecznie poczekac, az wystygnie. Zamiast slonecznika z powodzeniem mozna uzyc : migdalow,sezamu, orzechow wloskich, ziemnych, laskowych czy jakichtam (grubo pokrojonych). Mozna tez zrobic wersje mieszana, czyli migdaly, orzechy, sezam, slonecznik naraz. Nalezy tylko pamietac, ze sezam bardzo szybko sie przypala, wiec dodac go pozniej. Zamiast cukru mozna uzyc tez miodu, jak ktos lubi.Trzeba zachowac ostroznosc w trakcie robienia, gdyz to sie diabelnie rozgrzewa i bardzo niewdziecznie sie czyms takim sparzyc :-(
      • Gość edziecko: AGAMANCEWICZ Re: Ciasto marchewkowe IP: *.* 01.11.02, 12:25
        Czesc Oliwia!Ciesze sie ze juz ktos zna to ciasto i robi je a nawet wychodzi dobre.Przepis ten mam od kolezanki,ktora nie moze znac Twojej kolezanki z Londynu.To nie plagiat!!!(ha,ha,ha)A tak swoja droga jak rozwiazalas problem maki rosnacej?czy dodalas wiecej proszku do pieczenia?a jak tak to ile?Pozdrawiam,AGA>
        • Gość edziecko: Oliwia Re: Ciasto marchewkowe IP: *.* 05.11.02, 08:43
          Aga,ja dodaję 1 łyżeczkę proszku do pieczenia i 1 łyżeczkę sody.Ciasto rośnie idealnie.Przy okazji, mam super przepis na ciasto orzechowe. Podam go jutro, bo zeszyt z przepisami mam w domu. Jest rewelacyjne.PozdrawiamAda
    • Gość edziecko: Miśka! piernik drożdżowy (nie trzeba wyrabiać!) IP: *.* 05.11.02, 12:21
      Oto przepis na szybki piernik drożdżowy od mojej mamy, jadłam go ostatnio i był super lekki, nie zsychał się.6 jaj (oddielić żółtka od białek)6 dkg drożdży1 niepełna szklanka cukru (drożdże wymieszac z cukrem po jakimś czasie i tak się rozpuszczą)35 dkg mąki1 przyprawa do pierników1 czubata łyżeczka sody oczyszczonej3/4 szkl. oleju3/4 szkl. miodu sztucznegoŻółtka ucierać, dodać rozpuszczone w cukrze drożdże, olej, miód, mąkę z przyprawami i sodą. Na koniec pianę z białek i lekko wymieszać.Piec ok.50 min. w temp. 180 st.CMożna go potem przełożyć powidłem śliwkowym lub morelowym.(wersja z rodzynkami nie wychodzi, bo rodzynki opadają)
      • Gość edziecko: Niesia Re: piernik drożdżowy (nie trzeba wyrabiać!) - rodzynki IP: *.* 05.11.02, 14:06
        Jeżeli rodzynki (dotyczy to również innych dodatków) obtoczy się w mące ziemniaczanej to nie opadną w cieście.PozdrawiamAgnieszka
    • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 05.11.02, 15:52
      Coś mi się wydaje , że przegięłam z tymi ciastami orzechowymi. Mały dostał wysypki ( karmię piersią) i podejrzewam , że musze na jakiś czas poluzować z orzechami. W związku z powyższym proszę o propozycje na ciasto zimowe BEZ orzechów.Sam przed chwilą wyjęłam z piekarnika coś co nazywa się "mazurek kokosowy"- niby więc ciasto wiosenne. Ale moim zdaniem doskonale nadaje się na zimę. No i matka karmiąca może jeść, bo ani orzechów ani czekolady nie zawiera.Ciasto:30dkg masła (margaryny)50dkg mąki3 żółtka1 jajoskórka otarta z 1 cytryny2/3 szklanki cukru pudruzagnieść, zarobić i wstawić do lodówki na pół godzinyW międzyczasie poprawić fryzurę ,zetrzeć kurz z telewizora, umyć zlew kuchenny i przypudrować nos. Zacząć grzać piekarnik ( bo to ciasto wymaga wysokiej temperatury). Przygotować masęMasa:25dkg wiórek kokosowychszklanka słodkiej śmietany1 1/3 szklanki cukru pudrusok z całej cytrynyaromat wanilinowy3 łyżki mąki ziemniaczanejsztywno ubita piana z 3 białekZ ciasta zrobić placek grubości 6-8mm i wyłożyć nim blachę (jest to porcja dość duża ,więc jeśli ktoś ma blachy różnej wielkości lepiej wziąć tę większą) , posmarować białkiem (jeśli jest jakieś dodatkowe białko pod ręką) i wyłożyć na ciasto. Piec na złoty kolor w mocno nagrzanym piekarniku : 200-220 stopni ( jakieś 30 minut albo nieco mniej)
      • Gość edziecko: Oliwia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory- ciasto orzechowe - Wiesiu nie czytaj :-) IP: *.* 06.11.02, 09:40
        Przepis pochodzi z ostatniego (chyba) Poradnika Domowego. Ciasto jest pyszne. Piekłam je w weekend na urodziny i zniknęło w moment.Ciasto:50 dag mąki20 dag cukru20 dag masła2 jaja2 łyżki płynnego miodu1 łyżeczka sody rozpuszczonej w 2 łyżeczkach mlekaMasa orzechowa:25 dag posiekanych orzechów włoskich2 łyżki miodu10 dag cukru10 dag masłaKrem:2 szkl. mleka1 torebka budyniu śmietankowego20 dag masła15 dag cukru pudruWymieszać mąkę z sodą i posiekać z masłem. Dodać jaja, cukier i miód. Wyrobić ciasto, podzielić na dwie części. Jedną rozwałkować na placek o średnicy 28 cm, przełożyć do tortownicy (II część w tym czasie wędruje do lodówki) i piec 20 min. w temp. 180-190 stopni, a gdy przestygnie - przełożyć na ściereczkę.Podczas pieczenia ciasta, stopić w rondelku masło z miodem i cukrem, dodać orzechy, wymieszać, pozostawić do ostygnięcia.Do tortownicy włożyć drugi placek, rozsmarować orzechy, upiec jak poprzednie ciasto. Masa orzechowa skrzepnie jak ciasto wystygnie.Budyń ugotować na mleku, wystudzić. Utrzeć masło z cukrem, stopniowo dodając zimny budyń.Kremem posmarować ciasto z orzechami. Przykryć drugim plackiem. Polać polewą.Wygląda na skomplikowane, ale nie jest, a smak maślanych orzechów wynagradza wszelkie trudy. Pozdrawiam i życzę smacznegoAda
        • Gość edziecko: ganga Re: słodycz na długie, chłodne wieczory- ciasto orzechowe - Wiesiu nie czytaj :-) IP: *.* 06.11.02, 11:52
          Ada, ta polewa na koniec to jaka ma być?
        • Gość edziecko: ganga Re: słodycz na długie, chłodne wieczory- ciasto orzechowe - Wiesiu nie czytaj :-) IP: *.* 06.11.02, 11:53
          Ada, ta polewa na koniec to jaka ma być?
          • Gość edziecko: Oliwia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory- ciasto orzechowe - Wiesiu nie czytaj :-) IP: *.* 06.11.02, 16:22
            Polewa - jaką sobie życzysz. Możesz sama zrobić, możesz dać gotową. Ja poszłam na łatwiznę ;-) i dałam gotową Scwartau - czekoladową - ciemną. Całość jest dosyć słodka, więc lepiej żeby polewa tę słodycz lekko złamała.
    • Gość edziecko: Lilly Re: słodycz na długie, chłodne wieczory - kochane jesteście IP: *.* 08.11.02, 07:42
      Dziewczyny, kochane jesteście za te wszystkie przepisy :)Wydrukuję je sobie i już wiem, co będę robiła kiedy spadnie śnieg.... Jej, jak ja uwielbiam zapach pieczonego ciasta w domu - a jest on wyjątkowy, kiedy za oknem jesienna szaruga albo zimowa zawierucha.A Wiesi proponuję przyznać tytuł honorowego cukiernika forum, zgadzacie się? :D Przecież ta dziewczyna co rusz coś z pieca wyciąga :)Pozdrawiam Lilly :hello:
      • Gość edziecko: wiesia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory - kochane jesteście IP: *.* 09.11.02, 16:51
        >A Wiesi proponuję przyznać tytuł honorowego cukiernika forum, zgadzacie się? Przecież ta dziewczyna co rusz coś z pieca wyciąga .Lilly, bo Wy robicie tak: pieczecie, gotujecie, gotujecie, pieczecie i piszecie na forum, a ja piekę , piszę ,piekę , piszę, gotuję, piszę, piekę , piszę. To się nazywa automarketing :-)
    • Gość edziecko: Aluc Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 10.11.02, 18:02
      słodycze trzy, jedna lepsza od drugiej, w sam raz dla matek karmiących :lol:GRUSZKI W SOSIE WINNO-CZEKOLADOWYMbutelka 0,75 wytrawnego czerwonego wina3/4 szklanki cukrukawałek cynamonuskórka pomarańczowapaczka rodzynek królewskichtabliczka gorzkiej czekoladygruszek twardych tyle ile ludziów :lol:wino zagotować z cukrem i przyprawami, wrzucić obrane i pokrojone wedle uznania gruszki i gotować na małym ogniu aż będą trochę miękkie trochę twarde (bardzo precyzyjne określenie, wiem :lol:), wyjąć, sos pogotować, żeby zgęstniał, dodać namoczone i spęczniałe we wrzątku rodzynki, a na końcu rozpuścić czekoladę. Sosem polać rzeczone gruszki. Jak się jeszcze walnie po kulce lodów, to niebo w gębie oraz pięć milionów kalorii na porcję :lol:można jeszcze ulepszyć mocząc sparzone rodzynki w brandy albo innej rudej wódzie na myszachŚLIWY PO MAGNACKUbutelka czerwonego wytrawnego winapół szklanki cukrususzone śliwki (prawdziwe suche z pestkami, nie żadne obślimaczone kalifornijskie)migdały albo inne orzechy włoskiekawałek cynamonugoździkiskórka pomarańczowaśliwki namoczyć w wodzie, a jak zmiękną, wyjąć pestki, a w to miejsce włożyć migdał albo połówkę włoskiego orzechawino zagotować z przyprawami i z cukrem, włożyć nadziewane śliwki i gotować na małym ogniu, aż śliwki będą rozkosznie miękkie, ale jeszcze zwięzłe :D podawać gorące oraz pływające w winiemożna ulepszyć waląc lampkę brandy do winka mniam mniam :DMAKIEŁKI CZYLI KASZANKA NA SŁODKO (danie niby wigilijne, ale ja robię trochę częściej, bo za dobre)pół kilo suchego makucukier lub mniód (duży słoik)mleko bakalie wszelakie w ilościach hurtowychesencja rumowa, arakowa albo podobnakilka paczek zwykłych kruchych ciasteczek (typu petit buerre)brandy, koniaczek, rum wedle życzenia i zasobności domowej apteczki :lol: w latach chudych mama robiła na zwykłej żytniej albo winiaku lubuskim :ouch:nie podam dokładnych ilości, bo wszystko jest na zasadzie "ile zabierze" i zależy od indywidualnego smaku, ja na przykład wolę trochę mniej słodkie, za to bardziej alkoholiczne :lol:mak sparzyć wrzątkiem i trzymać na małym ogniu, mieszając i dolewając wody tyle, żeby się nie przypalało, aż puści kiełki (wyglądają jak małe białe robaczki - znak to, że już miękki), a następnie przynajmniej 2 razy przekręcić przez maszynkę (teoria mówi o trzech razach albo przecieraniu przez sito, ale po dwóch też wychodzi, a ja nie jestem masochistką)do maku dodać pokrojone dość cienko bakalie (rodzynki można wcześniej namoczyć w alkoholu) i esencję (jedna fiolka), a następnie *dodać przegotowane mleko z miodem albo cukrem "ile zabierze"*dodać pokruszone drobno ciasteczka "ile zabierze"*chlusnąć buteleczkączynności oznaczone * powtarzać do momentu osiągnięcia żądanej konsystencji, smaku i mocy :lol: makiełki powinny być dość słodkie, konsystencji gęstej kaszy i powinny nieźle jechać alkoholem, zagęszczenie osiąga się przez dodanie ciastek, rozrzedzenie przez dolanie mleka, moc to już chyba wiecie :Dnajlepsze są po nocy, albo i dwóch spędzonych w lodówce lub spiżarni, ale kto tyle wytrzyma :lol:ma tyle kalorii, że nikt nie jest w stanie tego policzyćmniam mniam mniam
    • Gość edziecko: Adzia Re: słodycz na długie, chłodne wieczory - Pieguski IP: *.* 12.11.02, 08:43
      A oto przepis na "pieguski" - ale zaznaczam, że on jest bardzo na oko.Ok. 12 dag masła roztopić, wlać do makutry i ucierać z 7 dag cukru aż troszkę stwardnieje. Wtedy dodać 1 jajko i mąkę plus 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia...na oko... - ma wyjść taka gęsta breja, i gorzką czekoladę posiekaną na drobne kawałki.Blachę posmarować tłuszczem, wyłożyć pergaminem i nakładać małe kuleczki (mają być kuleczki, bo w trakcie pieczenia nadtopią się i "rozjadą" symetrycznie w kółeczka). Piec w temperaturze ok. 160 stopni (chodzi o to, żeby się najpierw nadtopiły, a potem dopiero upiekły).Ciekawe, czy komuś ten przepis wyjdzie...dawałam go trzem koleżankom ale żadnej nie wyszedł ;-)
      • Gość edziecko: RenataF Re: słodycz na długie, chłodne wieczory - Pieguski IP: *.* 13.11.02, 01:29
        Kochane eMamy !Gdy dopadają mnie jesienne nastroje po prostu czytam Wasze spaniałe przepisy i mi pomaga ...Dzis dorzucę przepis na "Pieguski", które piekę regularnie z dziećmi ...1 szklanka mąkipół kostki masłapół szklanki cukru1 jajopół łyzeczki proszku do pieczenia1 tabliczka drobno posiekanej czekolady, lub małe czekoladki do pieczenia ciastakilka kropli esencji waniliowejpapier do wyłozenia blachy1.nagrzej piekarnik - 180C2.wymieszaj dokładnie wszystkie składniki, czekoladę dodaj na końcu3.łyżką nadładam na blachę, małe spłaszczone placuszki. Zachwaj między nimi odstęp, bo urosną4.pieczok.10 min, dopóki się nie przyrumienią.Smacznego !Cieplutko pozdrawiam !
    • Gość edziecko: BeataG Re: słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 12.11.02, 22:54
      Dołączam do listy słodkich pyszności ciasto W-Z. Zawsze wychodzi jest naprawdę superCiasto:1 szklanka mąki 2 łyżki mąki ziemniaczanej20 dag margarynyszklanka cukru3-4 łyżki kakao2 łyżeczki proszku do pieczeniapół łyżeczki sodyMargaryna, cukier, żółtka- utrzeć na gładką masę (mikserem). Dodać mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia. Na koniec ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać(łyżką). Wstawić do nagrzanego piekarnika, piec około 40 min.Masa:3 zółtkaszklanka cukru pudru2 kubeczki serka homogenizowanego 25 dag masła1,5 łyżki żelatynyMasło, cukier- utrzeć mikserem, dodawać po jednym żółtku (jajka muszą być świeże- bo na surowo i dobrze umyte, nawet płynem do naczyń). Do gładkiej masy dodwawć po łyżce serek i żelatynę rozpuszczoną w jak najmniejszej ilości wody (najlepiej na początku trochę w gorącej a potem dodać zimnej) . Nie miksować za długo bo to sprzyja zważeniu się masy, ale jak się to stanie to i tak w niczym nie przeszkadza (zwłaszcza w jedzeniu). Masę wstawić do lodowki, a jak trochę zgęstnieje , przełożyć nią przekrojone wzdłuż na dwie częsci ciasto.Ciasto jest naprawdę łatwe i pyszne (nawet mój mąż już parę razy sam je zrobił) a ilość tekstu wynika tylko z tego, że chciałam dokładnie opisać przepis.Pozdrawiam cieplutko w chłodny jesienny wieczór i życzę smacznegoBeata
    • Gość edziecko: dagmarakkk Re: biszkopt - słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 14.11.02, 10:54
      POwiedzcie mi jak upiec biszkopta zeby go nie sknocić. Czy są jakieś tajemnice (o których ja nie wiem) - czasem mi wychodzi ale najczęściej nie!!!Pomóżcie!!!
      • Gość edziecko: RenataF Re: biszkopt - słodycz na długie, chłodne wieczory IP: *.* 18.11.02, 02:52
        Witaj !nie wiem czy sa jakieś tajemnice zwiazane z biszkoptem, po prostu mam za małe doświadczenie, ale podam Ci kilka przepisów na biszkopt - mam nadzieję, że tym razem będą udane !A/ Proporcje na biszkopt :1 jajko, 1łyżka cukru, 1 łyżka mąkiUbić białka dodając cukier, potem zółtka. Ubijać nadal. Wymieszać z maką i upiec.B/1szkl. mąki,pół szkl. mąki ziemniaczanej,1szkl.cukru,3 duze jaja, 1łyzeczka proszku do pieczeniaJaja ubijać mikserem z cukrem ... na koniec dodać mąki z proszkiem i lekko wymieszać (ciasto na średnią tortownicę "z dziurką w środku")C/5 jajek,3/4 lub pół szkl. cukru,1szkl.mąki, cukier waniliowy, pół łyżeczki proszku do pieczeniaUbij białka na sztywną pianę a następnie, ciągle ubijajac, stopniowo dodawaj cukier i cukier waniliowy. Połącz żółtka z pianą, następnie powoli dodawaj mąkę i proszek.(ciasto na średnią tortownicę- zwykłą).Temp.180CŻyczę udanych wypieków !Cieplutko pozdrawiam !
Pełna wersja