Półroczne dziecko nie chce mleka. Pomóżcie!!!!

IP: *.* 14.11.02, 22:40
Moja niunia jest niejadkiem. Od 4 m-ca karmię ją sztucznie. No i teraz jest problem, bo nie chce pić mleka (nawet na śpiąco). Robię jej kaszkę na mleku ale też muszę oszukiwać i dawać na łyżeczkę owoce na wierzch, bo inaczej nie zje. Pomóżcie co robic bo się martwię. Pozdrawiam
    • Gość edziecko: gonya Re: Pó?roczne dziecko nie chce mleka. Pomóz˙cie!!!! IP: *.* 17.11.02, 23:21
      Mysle, ze niechec dzieci do mleka jest czesto intuicyjnie uzasadniona. Moze Twojemu dziecku mleko nie sluzy? To nie jest nic nadzwyczajnego. Moja corka nie cierpi mleka i choc jest do teraz karmiona m.in. piersia (16 m-cy), to nigdy nie chciala innego mleka, zadnych mieszanek nawet sojowych i plula nimi.Troche malo napisalas, o jakie dokladnie mleko chodzi? Czy karmisz ja butelka czy lyzeczka itd... Byc moze Twoja corka chce jesc juz inne rzeczy oprocz mleka i normalnie sie buntuje!Jedno jest pewne - polaczenie mleka z owocami jest bardzo niekorzystne. Bialko z mleka jest zle trawione w momencie gdy pojawia sie w przewodzie pokarmowym wraz z kwasami owocowymi - dlatego np. jesli jogurt, to nie z owocami..Najlepsze co mozesz zrobic zamiast mleka to podac jej tzw. zupe ryzowa:1-na czesc ryzu (brazowego, pelnego) zagotuj z 6-cioma czesciami wody od 4 do 6-ciu godzin pod przykrywka na minimalnym ogniu. Ryz rozpada sie na cienka zupke, podobna do mleka matki. Te nowa potrawe mozna podac wlasnie po 4-5 m-cach karmienia piersia, by stopniowo zmieniac pokarm mamy na inne pozywienie. Na poczatku mala zje tylko pare lyzeczek, a potem mozna zwiekszyc ilosc. Potem mozna probowac dodawac jakas czesc mleka (jesli juz bedzisz bardzo chciala) na iles czesci tej zupki ryzowej - proporcje ustalicie sobie same. Mozna rownoczesnie podac puree warzywne (np. pierwsze z marchwi, potem ziemniaki, fenkul, dynie) zmieszane z taka zupa - mozliwosci sa nieograniczone - tylko zeby podstawe stanowila ta zupka ryzowa. Nie musisz sie martwic, jesli Twoja corcia nie bedzie pila mleka. Wcale nie jest takie zdrowe jakby sie wydawalo. Taka dlugo gotowana zupa z pelnego ryzu (nie z bialego, ani z proszku) jest wspaniale strawna, bardzo dobrze odzywi Twoje dziecko. Moge z czystym sercem Ci ja polecic.Moge napisac Ci tez troche o tym, co radza w madrych pro-naturalnych ksiazkach: Jesli upierasz sie przy mleku, moze rozwiazaniem bylaby zmiana mieszanki na sojowa naprzyklad (Bebilon sojowy)."...Przy karmieniu z butelki nalezy pamietac o tym, ze nawet dzieci karmione piersia jedza rozne ilosci mleka podczas poszczegolnych karmien, dlaczego wiec odbierac ten przywilej dzieciom karmionym sztucznie? Nie nalezy zmuszac ich by zjadaly do konca.Nie martw sie jesli dziecko nie chce jesc o wyznaczonej porze albo spi podczas karmienia. w miare jak dzieci rosna, jedza coraz rzadziej i trzeba im pozwolic jesc wtedy gdy sa glodne. Nie przystawiaj tez dziecku butelki do ust za kazdym razem jak zaplacze. Dzieci placza nie tylko wtedy gdy sa glodne. Moze wystarczy przewinac czy uspokoiuc i dac butle dopiero w porze karmienia. Zbyt czeste karmienie przeciaza zoladke i sprawia dziecku cierpienie. Czesto tez po prostu chce mu sie tylko pic (dzieci karmione piersia ssa wtedy piers b. krotko) Mozna poic dziecko woda (ciepla)..."Dr Pietkiewicz-Rok - swietny pediatra pisze, ze juz od 4. m-ca mozna dziecku karmionemu sztucznie zaczac podawac inny pokarm. Oto co radzi dalej:"...Zaczynasz od marchewkowo-ziemniaczanego wywaru. Konsystencja jest ta sama - co mleko, ale calkiem nowy smak. Po trzech dniach podawania takiej "zupki", mozna podac maluchowi dopiero wlasciwa zupe - sredni ziemniak + 1-2 marchewki, drobno pokrojone, wrzucasz na wrzatek i gotujesz do miekkosci (nie za dlugo) - miksujesz. Po przestygnieciu dodajesz pol lyzeczki oliwy (wyciskanej na zimno np. z oliwek). Jesli nie bedzie zachwycona - przeczekaj i po kilku dniach - sprobuj znowu. Zaczynasz od 2-3 lyzeczek az do 200 ml na dobe. W miare zwiekszania ilosci zjadanej zupki mozna urozmaicac jej sklad - kalafior, seler, pietruche, brokulki, pory, buraczki. Oczywiscie pamietaj o zasadzie odleglosci pomiedzy kolejnym nowymi warzywami, Nowy produkt co 3-5 dni. Potem mozna zageszczac zupke zbozami - kaszka kukurydziana (6 m-c), ryzem brazowym (od 4 m-ca) czy kasza jaglana (od 8 m-ca)- te dwa ostatnie - mielone w mlynku do kawy.W 7. m-cu mozesz sprobowac jogurt robiony w domu (bez dodatkow). Zagotuj mleko w proszku i oziebic do temp. 35-40 stopni. Wlac 200 ml do czystej butelki, dodac 1 lyzke stolowa jogurtu naturalnego kupionego w sklepie (pozniejmozna dodawac lyke jogurtu wlasnego z poprzedniego dnia), wymieszac, zamknac butelke i postawic w cieplym miejscu (np. na kaloryferze) na 4-8 godzin. Po tym wstaw do lodowki, zeby uniknac przekwaszenia. Dobry jogurt powinien miec konsystencje smietany i byc cierpki, podawac najlepiej od razu po zrobieniu. Jest dobrze strawny i ma bakterie..."Jesli karmiac sztucznie mala nie dostawala do tej pory niczego oprocz mleka, to oczywiscie ten jogurt bedzie mozna podac troche pozniej niz w 7. m-cu. I rada ode mnie: jesli chodzi o owoce to zwlaszcza zima podawaj jej przetarte jablko surowe na zmiane z lekko prazonym jabluszkiem (5 min.) - jest lzej strawne dla malego zoladka i nie wychladza tak bardzo jak surowe. I omijaj banany tak dlugo jak mozesz.I jeszcze przykladowy jadlospis dziecka karmionego sztucznie pod koniec 4. m-ca (u Ciebie pewnie bedzie to pozniej) - wg pani doktor:I posilek: kaszka ryzowa na mleku lub mieszanka z mleka w proszku (np. sojowego Bebilonu)II posilek: jablko lub sok warzywnyIII posilek: zupka jarzynowa zageszczona kaszka (mielony ryz lub kukurydziana)IV posilek: sok owocowyV posilek: mieszanka z mleka w proszku.Ja polecam Ci naprawde ten dlugo gotowany pelny ryz - ma duzo energii i jest super-wartosciowa podstawa.I nie zalamuj sie, wszystko powolutku, nawet jesli mialabys zaczynac od 1-ej lyzeczki dziennie. Jesli bedzie naprawde zle, to dam Ci telefon do dobrego lekarza i moze tam zasiegniesz rady. Ale poki co - wyprobuj te rady. Powodzenia! I napisz jak idzie!Pozdrawiam. Gonya
      • Gość edziecko: gerbera Re: Pó?roczne dziecko nie chce mleka. Pomóz˙cie!!!! IP: *.* 20.11.02, 18:03
        Dzięki serdecznie za porady. Wcześniej nie miałam czasu sprawdzić poczty. Moim zdaniem mleko dziecku jest potrzebne. Jednak w późniejszym wieku można je zastąpić np. jogurtem, serem itp. Ale półrocznej córce nie mogę jescze podać serka, ponieważ ma skłonności do uczuleń. A poza tym ona je zupy, mięsko, owoce i z tym jest trochę lepiej. Ponieważ uważam że powinna pić mleko a przynajmniej jeść kaszkę na mleku, dlatego jej niejedzenie mnie martwi. Dlatego też chwytam się wszelkich sposobów np. kaszkę na mleku podaję z owocami bo wtedy choć trochę zje. Acha jeszcze o porcjach. Ja wcale nie chcę aby córka jadła tyle ile pisze w książkach, ale żeby zjadła choć trochę. Przykładowo: zjadła kaszkę z owocami o godzinie 16.00 to zdarza się że nie je do rana np do 8.00 a i o tej godzinie jest problem. No to tyle w odpowiedzi. Dzięki jescze raz Pozdrawiam
    • Gość edziecko: gonya Re: Pó?roczne dziecko nie chce mleka. Pomóz˙cie!!!! IP: *.* 17.11.02, 23:28
      To jeszcze raz ja.Jesli chodzi o "dobroczynne" dzialanie mleka, to przeczytaj artykul na http://www.nocun.com/ pod tytulem "Koniec mitu mleka". Jest niezly.Pozdrawiam jeszcze raz. gonya
      • Gość edziecko: IlonaD Re: Pó?roczne dziecko nie chce mleka.Do Gonyi. IP: *.* 18.11.02, 18:41
        Droga Gonyu,przecztałam Twój post,jak i przeczytałam art.,o którym wspominasz.Po pierwsze,pan doktor napisał tam,że dopiero u dzieci powyżej 4 roku życia,zanika zdolność trawienia laktozy;dodaje również,że nienasycone kwasy tłuszczowe,znajdujące się wmleku,potrzebne są do rozwoju komórek mózgowych.Po drugie,daje do zrozumienia,że mleko poddane obróbce termicznej(tzw.UHT)jest już w miarę oczyszczone,zdatne dospożycia.My z mężem pijemy tylko takie mleko"Łaciate".Moje dziecko pije bardzo dużo mleka(Nan 2 Bifidus)ok. 1 litra dziennie i nie uważam,żeby było podtruwane przezemnie.Uważam,że lepiej niech pije takie mleko,jak mam mu dawaćw zamian kurczki chodowane na własnych odchodach albo mięsonaszpikowane tak chemią,że nie wiadomo jua co to jest.Czytałaś art. w Gazeci Wyborczej z 26-26.x pt."Wolnoamerykanka mięsna"?Polecam .Pa.Ilona
        • Gość edziecko: gonya Re: Pó?roczne dziecko nie chce mleka.Do Gonyi. IP: *.* 18.11.02, 22:53
          Ilona,Mam wrazenie, ze nie przeczytalas tego artykulu dokladnie.W zdaniu "...dodaje równiez,ze nienasycone kwasy tluszczowe,znajdujace sie w mleku,potrzebne sa do rozwoju komórek mózgowych." - mylisz pojecia. Pan doktor opisuje tu mleko LUDZKIE - mleko mamy. To w mleku mamy, a nie krowim znajduja sie nienasycone kwasy tluszczowe, potrzebne do rozwoju ukladu nerwowego dziecka. Mleko krowie zawiera 10 razy mniej tych substancji, poniewaz u cielecia uklad nerwowy jest jak wiadomo znacznie mniej rozwiniety (to tez jest w artykule).Fakt, ze dziecko traci enzym trawiacy laktoze po 4-tym roku zycia tez nie przemawia za tym, ze do tego czasu (tj. do 4. roku zycia) mozna spokojnie poic dzieci mlekiem krowim. Doktor Nocun podal te informacje w kontekscie mleka matki.Oczywiscie, kazdy moze dopowiedziec sobie co tylko chce, lecz mysle, ze dr Nocun jest calkowitym przeciwnikiem mleka, a argumenty przez niego uzyte sa tak logiczne i mocne, ze nie sposob odmowowic mu racji.Jesli chodzi o mleko UHT, to nie sadze, aby w tym artykule dawal on do zrozumienia, ze jest on oczyszczone na tyle, ze jest bezpieczne. Oto cytat:"...Mleko jest pokarmem, ktory jest tak skazony i brudny, ze musi byc sterylizowany, zanim bedzie nadawal sie do spozycia. Ale nawet ten zabieg nie jest w stanie usunac z mleka wszystkich szkodliwych substancji..."Napewno nikt nikogo do niczego tu nie naklania ani tym bardziej nie zmusza, przedstawiono po prostu czyste fakty, poparte badaniami. I na koniec - troche mnie dziwi sposob myslenia - "lepiej niech pije litr TAKIEGO mleka dziennie, niz mialoby jesc "naszpikowane chemia mieso". Pytanie brzmi: Czy MUSI?Jaka jest w swietle tych wszystkich informacji roznica pomiedzy TAKIM mlekiem a TAKIM miesem?Pozdrawiam - gonyaP.S. Artykul o miesie przeczytam bardzo chetnie - choc pewnie mnie nie zaskoczy...
    • Gość edziecko: IlonaD Re: Półroczne dziecko nie chce mleka.Do Gonyi. IP: *.* 19.11.02, 21:42
      Droga Gonyu,prawda,jak zwykle leży pośrodku i żadna przesada nie jest tutaj dobra.Jednakże nie wmawiaj mi,że mleko kobiece jest tłustsze od mleka krowiego,zgadza się,że na pewno leprze jest mleko mamy,ale w mleku krowim także znajdują się nienasycone kwasy tłuszczowe -jedno-i-wielo i to one potrzebne są dzieciom do rozwoju komórek mózgowych.Uważam,że doktor Nocun przesadza,a jego logika przypomina mi wypowiedzi francuskich i amerykańskich lekarzy karierowiczów (sprzed paru lat),którzy stawiają tezy poparte zupełnie logicznymi wyjaśnieniami po to tylko,żeby zdobyć sławę i rozgłos.Jeżeli już chcesz sobie na jakiś temat wyrobić pogląd,toprzeswietl problem pod wieloma aspektami a nie ,jak teraz sugerujesz się jednym artykułem.W mleku znajduje się wapń,,białko,witaminy i mikroelementy.Czym zastąpisz wapń z mleka,w takiej ilości?Wprawdzie Polska wieś jest tak biedna,że owszem czasem warunki sanitarne odbiegają nieraz od europejskich,ale też mleko trafiając do mleczarni jest klasyfikowane,pod względem tłuszczu jak i czystości.Zaręczam Ci,że mleko,z którego robione sa mieszanki dla dzieci jest najwyższej jakości.Wiem bo mam znajomą w jednej z firm(bez reklamy).Antybiotyki w mleku?skarbie mojej rodziny,jak i wielu polskich wiejskich rodzin nie stać kupić dla siebie i dzieci witaminy C a co dopiero zwierzetom.Przypominam,ze moje dziecko pije mleko modyfikowane i póki co normalnego nie dostanie.Powtórzę jeszcze raz,żelepiej niech pije to mleko i otrzymuje wapń,jak je mięso nafaszerowane chemią i hormonami.O kurczaki i inne zdrowe ptactwo wiejskie jest b. trudno,wiem bo robiłam wywiad.W jednym jesteście zgodne,skoro i TAKIE mleko,i TAKIE mięso jest nie zdrowe,to i tak obie trujemy Nasze dzieci.Ty zapewne dajesz mięso,a ja mleko(ze względu na wapń).Może poruszymy temat na forum?Adres do artykułu: http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,1087698.htmlPozdrawiam Ilona.
      • Gość edziecko: gonya Re: Pó?roczne dziecko nie chce mleka.Do IlonyD. IP: *.* 20.11.02, 22:40
        Droga Ilono, mijamy sie chyba w sposobie myslenia. Nie "wmawiam" Ci, ze mleko ludzkie jest tlustsze od krowiego. Mylisz pojecia. Mleko ludzkie i krowie zawieraja podobna ilosc tluszczow, ale ZESTAW kwasow tluszczowych jest zupelnie inny. Organizm dziecka wchlania az 92% tluszczu z mleka matki, ale nie moze ono juz tak latwo absorbowac tluszczu zawartego w mleku krowim. Ta niemoznosc trawienia go przyczynia sie do zmniejszenia wchlaniania wapnia. Innymi slowy co z tego, ze mleko ma duzo wapnia, skoro organizm ludzki je slabo wchlania? O wiele lepiej czlowiek przyswaja wapn ze zrodel roslinnych: sezamu, soji, migdalow, brokulow, naci pietruszki, orzechow itd. Przemysl nabialowy o tym wie, ale to sa zbyt duze pieniadze... Lepiej trabic o wspanialosci mleka, wydajac na to koszmarne sumy (reklama) - a konsument wszystko pieknie lyknie.I jeszcze do Twojej informacji: Tluszcze w mleku dziela sie na nasycone kwasy tluszczowe i nienasycone kwasy tluszczowe. Te drugie sa dobroczynne, sprzyjaja rozwojowi tkanki nerwowej, obecne sa rowniez w rybach, oliwach, orzechach itd. Te nasycone sa mniej wartosciowe, zwiekszaja ryzyko chorob serca i zmian miazdzycowych. Sa one tez zawarte rowniez w miesie. Nie powinno sie ich spozywac w nadmiarze. Mleko krowie rozni sie od ludzkiego nie tylko zawartoscia bialka czy tluszczami. Roznica miedzy nimi jest tak wielka, ze ostatnio sugeruje sie, ze odzywki dla dzieci nie poowinny byc produkowane na bazie mleka krowiego, ale innych ssakow. Co do autora artykulu - Dr Nocun nie jest karierowiczem, mysle, ze to policzek dla niego i niesprawiedliwa ocena... Opracowania na temat szkodliwosci mleka istnieja nie tylko na stronach internetowych tego "lekarza-karierowicza", ale mozna spotkac je rowniez w innych miejscach. Prosze bardzo:"Tao Zdrowia" - Daniel reid"Doswiadczenie karmienia piersia" - Sheila Kitzinger"Mleko - cichy morderca" - Dr Nand Kishare Sharma"Matka wegetarianka i jej dziecko" - Carolin i Roman PawlakPoglad na temat szkodliwosci mleka krowiego wyglaszaja co bardziej swiatli lekarze, mam wymieniac rowniez ich nazwiska? Mozesz mi wierzyc, ze troche na ten temat slyszalam i czytalam, nie sugeruje sie jedynie TYM artykulem. Rozumiem, ze wiekszosc ludzi pije mleko i podaje je swoim dzieciom z nawyku - w ich domach rodzinnych tez pilo sie duze ilosci mleka. Ja tez w dziecinstwie bylam pojona mlekiem. Rozumiem, ze moze to rowniez wynikac z leku o wapn, bialko itd. Ale badania ida naprzod. Zakres wiedzy na temat pewnych rzeczy poszerza sie. Coraz wiecej wiemy, ale czy chcemy sie z tym pogodzic? Chyba nie za bardzo. Masz prawo nie przyjmowac czegos do wiadomosci, nikt Cie do niczego nie zmusza, jak i ja mam prawo do przedstawienia na forum pewnych faktow, o ktorych wiem. Co z tym zrobisz - to juz tylko Twoja sprawa.Pozdrawiam jeszcze raz. gonyaP.S. Miesa nie jem od paru lat i nie podaje go rowniez mojej coreczce.
Pełna wersja