co moze karmiaca mama??

IP: *.* 03.01.03, 20:18
wciaz mam duzo dylematow odnosnie diety dla karmiacej mamy. np. odnosnie ciast, ryb, mies.. ilez mozna jesc gotowanego kurczaka... jezeki ktos moze mi przeslac troche przepisow, pomyslow na cos dobrego i nieszkodliwego dla maluszka - zapraszam na priva. poza tym zastanawiam sie, ile czasu mozna trzymac pokarm w zamrazalniku..dzieki za odpowiedz. pa
    • Gość edziecko: lili Re: co moze karmiaca mama?? IP: *.* 03.01.03, 20:53
      witaj Jamajko!Mój Kacper ma co prawda półtoraroku ale nadal karmię go piersią. Na początku wariowałam i jadłam tylko gotowanego indyka, ziemniaki, marchew i buraki, nie pamiętam czy coś jeszcze( synek jest uczulony na białko mleka krowiego), chyba chlebsmile)W końcu stwierdziłam że dłużej tak nie mogę, bo co je moje dziecko? Stopniowo i w niewielkich ilościach wprowadzałam nowe potrawy, pilnie przy tym obserwując Kacpercia. Teraz jem prawie wszystko(nie piję alkoholu i kawy) a mój synek jest silnym i zdrowym chłopcemsmilepozdrawiam Dorota z chłopakami
    • Gość edziecko: Megann_ Re: co moze karmiaca mama?? IP: *.* 04.01.03, 11:58
      Ja przez pierwszy miesiąc też jadłam tylko gotowane mięsko (nie musi być kurczak, pyszny jest udziec z indyka, gotuję to w wodzie z przyprawamii i potem dodaję zasmażke z masła i mąki - pycha), marchewkę i buraczki, a do tego biszkopty i woda mineralna plus kompot z jabłek.Potem stopniowo wprowadzałam normalne zupy jarzynowe, makarony z różnymi sosami, tak samo ryż - ostroznie z pomidorami bo mogą uczulać. Piłam kawę inkę z małą ilością mleka. Dosłownie po plasterku wprowadzałam surowego pomidora, także jabłka banany i brzoskwinie.Potem pomału smażone - nie musi byc od razu ociekający tłuszczem schabowy, kierowałam się zasadą żeby było w miarę lekkostrawne.Produkty uczulające( jaja, ryby, czekoladę, cytrusy)wprowadzałam najwolniej i na początku rzadko tzn. ryba raz na tydzień. Na szczęście mały na nic się nie uczulił.Na samym końcu dopiero jak mały skończył 4 miesiące zaczęłam jeść kapustę i fasolę czy groch. Wcześniej bałam się kolek. I też oczywiście nie od razu bigos ale np. w krupniku, czy marchewkę z groszkiem. A i wredy też przestałam się bać gazowanej wody mineralnej.Teraz mały ma 5 miesiecy, jem wszystko, nie piję tylko niczego co zawiera kofeinę, bo on i tak mało sypia :grin:Wprowadzanie produktów jest na początku uciążliwe ale napewno łatwiejsze niż zgadywanie potem co dzidziusiowi zaszkodziło...Życzę cierpliwości i smacznego :hello:Jakbyś chciała jakieś przepisy różne "gotowańce" to napisz megan120@poczta.onet.pl
      • Gość edziecko: Ewunia Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! IP: *.* 04.01.03, 12:54
        Zawsze mnie bardzo dziwi jak czytam na Forum te wszystkie ograniczenia i zastrzezenia co do jadlospisu karmiacej matki.W Anglii taki temat w ogole nie istnieje. I to nie tylko w Anglii, poczytajcie forum "Swiat" - te zastrzezenia co do jadlospisu to chyba tylko i wylacznie polski wymysl! Tylko skad sie to bierze? Przeciez na takiej drakonskiej diecie karmiaca matka nie ma szans na przyswojenie wszystkich potrzebnych witamin i skladnikow mineralnych. Na Zachodzie mamom karmiacym zaleca sie jesc wszystko, dieta powinna byc pelnowartosciowa i jak najbardziej urozmaicona. Jedyne przeciwskazanie to produkty, na ktore sama mama jest uczulona (no ale to w koncu zdrowy rozsadek).Obszerne badania przeprowadzone przez Brytyjski Instytut Zywienia (Food and Nutrition Institute) wykazaly, ze jadlospis mamy nie zmieni skladu i smaku mleka. Wystepowanie kolek u niemowlat tez nie jest spowodowane dieta mamy, a raczej technika karmienia, i wrodzona podatnoscia. Ja przy obydwu dzieciach jadlam wszystko, i obydwoje sa zdrowi, a kolki tez nie mialy. Czego i Wam zycze.
        • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! - do Ewuni IP: *.* 04.01.03, 16:39
          No, cóż, nie przekonałaś mnie, może dlatego, że ja wierzę właśnie w zdrowy rozsądek. Jeśli widzę, że po odstawieniu przeze mnie mleka i jego przetworów moje dziecko czuje się znacznie lepiej, przestaje mieć szorstką skórę na nóżkach i wypryski na policzkach, wodnisty katar w nosie i płakać rozpaczliwie każdego wieczora z powodu bólów brzuszka, a po każdej próbie jedzenia nabiału te dolegliwości wracają to oznacza to dla mnie, że związek między tym, co jem a zdrowiem mojego dziecka istnieje. I wszystkie świetne zachodnie instytuty mam w nosie.Dodam jeszcze, że moje dziecko, po odstawieniu od piersi miało dokładnie takie same objawy przy próbach jedzenia nabiału. Nie widzisz związku?To, nie jest tak, że Ty jadłaś wszystko i Twoje dzieci są zdrowe. Ty mogłaś jeść wszystko, BO Twoje dzieci są zdrowe. U nas, w Polsce też jest dużo takich mam. Ale są też takie, które muszą przestrzegać diety, choćby w myśl stwierdzenia, że lepiej zapobiegać niż leczyć.Mam kuzyna, urodzonego i wychowanego we Francji. Od dziecka pamiętam, że jego skóra była pokryta strupami (teraz już wiem, że to AZS), chłopak ma też astmę. Fantastyczni zachodni lekarze leczą go od lat, ale niestety bezskutecznie. Ostatnio, gdy był u nas, pytałam go, czego nie może jeść (po problemach mojej córki uważam, żeby nie częstować alergików tym, czego im nie wolno). Okazało się, że może jeść wszystko, że nikt nigdy nie badał go w kierunku alergii pokarmowej. A szkoda... Moja koleżanka, pod wpływem swojego wujka lekarza (pan około 50-tki) też twierdziła, że to wymysł z dietą matki karmiącej. Na moje sugestie, że mały wygląda i zachowuje się jakby miał skazę białkową tylko wzruszała ramionami i dalej jadła jogurty. A teraz jeździ po sanatoriach, robi inhalacje i leczy małego na astmę oskrzelową.Zgadzam się z Tobą, że mama karmiąca może jeść wszystko, ale pod warunkiem, że z dzieckiem jest wszystko w porządku. Jeśli jednak istnieją jakiekolwiek podejrzenia, że jej dieta ma wpływ na zdrowie malucha, wtedy ograniczenia są jak najbardziej wskazane.Pozdrawiam,Sylwia
          • Gość edziecko: Ewunia Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! - do Sylwi IP: *.* 04.01.03, 22:04
            Sylwia,Wydaje mi sie, ze rozprawiamy na dwa rozne tematy. Ja odczytalam pytanie zadane w tym watku jako pytanie o profilaktyczna diete, tzn co wolno a czego nie wolno jesc karmiacej mamie. Autorka watku nie pytala czego wolno albo nie wolno jesc przy niepokojacych objawach u dziecka.To wlasnie o te "profilaktyczne" zalecenia mi chodzi. O takowych slyszalam tylko w Polsce.Poza tym zgadzam sie calkowicie jesli chodzi o zdrowy rozsadek :)Ewa
            • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! - do Ewuni IP: *.* 05.01.03, 09:49
              Ewa!Sama napisałaś: "Obszerne badania przeprowadzone przez Brytyjski Instytut Zywienia (Food and Nutrition Institute) wykazaly, ze jadlospis mamy nie zmieni skladu i smaku mleka. Wystepowanie kolek u niemowlat tez nie jest spowodowane dieta mamy, a raczej technika karmienia, i wrodzona podatnoscia."Jeśli byłoby tak, jak piszesz, to skąd problemy chociażby mojej córki? Skąd paskudne zmiany skórne u synka mojej przyjaciółki, które zniknęły po tym, jak jego mama przestała jeść nabiał i ryby?Dlatego tak się rozpisałam. Jeśli to co zjemy nie miałoby wpływu na nasz pokarm nie byłoby tych problemów. I dlatego ufam swojemu rozsądkowi a nie zachodnim instytutom.Pozdrawiam,Sylwia
            • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! - IP: *.* 05.01.03, 15:29
              Ewunia,glowa muru nie przebijesz :) W Polsce tzw. "dieta matki karmiacej" jest zbyt gleboko zakorzeniona :) A wiekszosc zalecen typu tylko gotowane, tego nie, tamtego nie, oparta jest na mitach. Sylwia,przeciez pytanie bylo proste, co moze jesc jamajka ? Czy moze smazone, czy moze ciasto, itd. Roznica polega na tym ze w Polsce "na wszelki wypadek" wszystko jest zakazane. I bardzo malo "pozwolone" ;) Sam tytul postu " Co moze jesc ? " Nawet nie "czego nie moze ? " :lol: To juz o czyms swiadczy.Jamajka,zastanow sie czy Ty lub tatus dziecka macie jakies alergie ? Czy Ty reagujesz na jakies potrawy,np. wzdeciami, dyskomfortem, itp. I tych potraw unikaj. I obserwuj dziecko. Nawet jezeli zaczniesz jesc potrawy "zakazane" nie oznacza ze Twoje dziecko dostanie zaraz uczulenia. Jezeli zaczniesz obserwowac u dziecka niepokojace objawy to wtedy ta potrawe wylacz ze swojej diety. Nie widze sensu umartwiania sie na zapas :)Agnieszka :hello: (ktora jadla "wszystko ;) )Jezeli znasz angielski to zajrzyj na strony La Leche League, swiatowa wyrocznie w kwestiach karmienia piersia ;) Fajne, wywazone i rozsadne ;) informacje.
              • Gość edziecko: jamajka dzieki Wam serdeczne - mam jeszcze kilka pytan..jamajka IP: *.* 06.01.03, 12:47
                Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi i podpowiedzi. Na razie zacznę stopniowo wprowadzac nowe potrawy, aczkolwiek troche mam watpliwosci od czego zaczac. Czy np. konserwowane rzeczy typu: kukurydza, ogorki itp. Należy sobie zostawic na koniec??Jeżeli chce sprawdzic, czy mój synek nie jest uczulony na kurze bialko (jeszcze tego nie robilam, bo bardzo lubie mleko i jego przetwory..) to czy oprocz mleka, jogurtow, jajek powinnam odstawic także ser zolty? Co jeszcze? Czy 3 dni proby wystarcza?? Po jakim czasie od zjedzenia przez mame danej potrawy znajduje się ona w mleku??Pozdrawiam wszystkich i dziekuje - Maja
              • Gość edziecko: jamajka dzieki Wam serdeczne - mam jeszcze kilka pytan..jamajka IP: *.* 06.01.03, 12:52
                Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi i podpowiedzi. Na razie zacznę stopniowo wprowadzac nowe potrawy, aczkolwiek troche mam watpliwosci od czego zaczac. Czy np. konserwowane rzeczy typu: kukurydza, ogorki itp. Należy sobie zostawic na koniec??Jeżeli chce sprawdzic, czy mój synek nie jest uczulony na kurze bialko (jeszcze tego nie robilam, bo bardzo lubie mleko i jego przetwory..) to czy oprocz mleka, jogurtow, jajek powinnam odstawic także ser zolty? Co jeszcze? Czy 3 dni proby wystarcza?? Po jakim czasie od zjedzenia przez mame danej potrawy znajduje się ona w mleku??Pozdrawiam wszystkich i dziekuje - Maja
        • Gość edziecko: farciarka Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! do Ewuni IP: *.* 08.01.03, 00:11
          Takiej odpowiedzi może udzielić tylko mama, która NIGDY nie miała żadnych problemów ani ze swoim żołądkiem, ani z żołądeczkiem swojego dziecka. Zapewniam Cię, że na świecie również rozsądne mamy nie jadają wszystkiego - jeśli ich zdrowie lub zdrowie ich dziecka na to nie pozwala.
          • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: co moze karmiaca mama?? - Wszystko!! do Ewuni IP: *.* 08.01.03, 04:10
            farciarka napisała/ł:Zapewniam Cię, że na świecie również rozsądne mamy nie jadają wszystkiego - jeśli ich zdrowie lub zdrowie ich dziecka na to nie pozwala.Farciarko, masz po stokroc racje !!!! :)Tylko dlaczego mamy czy ich dzieci ktore NIE maja problemow z zoladkiem czy alergia maja byc na restrykcyjnej diecie ( ktora jest wlasnie polska domena ;) ) ?Tak sobie wspominam ze przez pierwsze dwa miesiace po porodzie ( karmilam tylko piersia ) dzien zaczynalam od szklany mleka i banana, potem sok pomaranczowy, a kolo poludnia robilam sobie omlet z jajka i parowke. No i kawa ze smietanka. To byl zestaw ktory chodzil za mna non stop i sie jakos nie nudzil :lol: W Polsce zapewne bylabym na sucharku i slomkowej herbatce :lol: , tak na wszelki wypadek :lol:Agnieszka :hello:
    • Gość edziecko: wilgaa Re: co moze karmiaca mama?? IP: *.* 07.01.03, 10:02
      Hej jamajka,ja jadłam od początku wszystko i bardzo zdziwiłam się, gdy po trzech tygodniach od porodu przyszła do mnie położna środowiskowa i powiedziała mi, że mogę zacząć jeść surowe owoce i warzywa - bo już od dawna je jadłam. Moje dziecko nie miało żadnych objawów niepokojących, dopiero około trzeciego miesiąca zaczęło mieć wysypkę - wtedy kierując się intuicją przestałam na pewien czas jeść jajka i wszystko wróciło do normy. Próbuj zatem wszystkiego, co jest zdrowe - nie namawiam oczywiście do picia kawy czy rzeczy, o których wiadomo, że są niezdrowe - i obserwuj swoje dziecko, zaufaj sobie - jak coś będzie mu szkodziło, to na pewno zauważysz. Pozdrawiam Ciebie i Twoje dzieciątko serdecznie :)
      • Gość edziecko: dorian Re: co moze karmiaca mama?? IP: *.* 07.01.03, 22:46
        a ja piję kawę,jedną ale piję,w poradni laktacyjnej mnie poczęstowli i pediatra pozwoliła,jem też prawie wszystko,przez 3m byłam na diecie bo mała miała skazę ale potem tak mi się chciało serka że spróbowałam najpierw łyżkę jogurtu i jak nic nie było to na drugi dzień znów i teraz jem,nie bardzo dużo ale troszkę tak,droga Jamajko,jeśli chcesz więcej inf. jak to u mnie wyglądało pisz na priv.zyczę smacznego
    • Gość edziecko: magamaga0 Re: co moze karmiaca mama?? IP: *.* 07.01.03, 23:10
      No tak.. jeść czy nie jeść? Oto jest pytanie.Ja przez 6 m-cy unikalam jedynie czekolady (co mi z pewnością nie zaszkodziło), nie przetworzonego mleka i cytrusów (ale bez przesady). Resztę jadłam zupełnie normalnie - właczając czosnek, smażone itp. wszystko w granicach rozsądku. :-)PS. AAAAAA .. fasoli jakis czas nie jadłam, potem zaczęłam i NIC :-)Jedz i obserwuj dziecko, to wszystko co moge powiedziecPozdrawiamMarghe
    • Gość edziecko: asik_27 Re: co moze karmiaca mama?? IP: *.* 07.01.03, 23:44
      Witam!Przeczytałam sobie uważnie co napisały moje poprzedniczki i zgadzam się, że grunt to zachować zdrowy rozsądek. Też byłam mamą, która od początku "jadła wszystko", no może bez potraw ewidentnie wzdymających (kapusta, groch). Niestety jak Miki miał 6 tygodni pojawiła się wysypka, która w mniejszym nasileniu występuje do dziś ( 6 m-cy) mimo mojej dość restrykcyjnej diety ( bez mleka i jego przetworów, ryb, wołowiny,jajek,kurczaków,czekolady,pomidorów,cytrusów). Teraz wiem, że za jakiś czas, przy drugim dziecku postąpię inaczej - rozpocznę od jedzenia produktów mało alergizujących i powoli będę wprowadzała produkty z listy powyżej (np. kilka łyżeczek jogurtu codziennie przez 7 dni, a następny "nowe" danie po tych 7miu dniach). Z pewnością jest to o wiele wygodniejsze dla mamy niż nagłe wycofanie się z wszystkiego co jadła do tej pory i ograniczenie jadłospisu do indyka, ryżu i marchewki. Tym bardziej,że objawy alergii nie znikają z dnia na dzień i trochę się trzeba na takiej "głodówkowej" diecie pomęczyć. Życzę zdrowia! Pozdro, Asia mama Mikołajka
      • Gość edziecko: Ewunia Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 11:35
        Agnieszka, wiem, ze walcze z wiatrakami ;) , ale jeszcze jedna rzecz mnie bardzo dziwi. Wiele mam pisalo w tym watku, i nie tylko, o wysypce u niemowlat. Odnosze wrazenie, ze wystapienie wysypki traktowane jest przez mamy i lekarzy w Polsce jako rezultat jadlospisu (tzn dziecko nie toleruje czegos, co mama zjadla). Natomiast w Anglii (i byc moze w innych krajach?) ta wysypka jest diagnozowana jako infant eczema (infant atopic dermatitis). Infant eczema w poradnikach angielskich opisywana jest jako wystepujaca u wiekszosci niemowlakow, pomiedzy 2 a 6 miesiacem zycia, w niektorych wypadkach nawracajaca, jednakze wiekszosc dzieci "wyrasta" z infant eczema. I co najwazniejsze, "przyczyny wystepowania infant eczema nie sa znane", jedyne co wiemy, to ze wystepuje czesciej w rodzinach, gdzie rodzice sa podatni na atopic dermatitis.Natomiast wyglada na to, ze polscy lekarze "rozgryzli" co powoduje infant eczema, zostawiajac lekarzy na Zachodzie w ciemnogrodzie niewiedzy ;) Wiedza, ze ta wysypka jest spowodowana nietolerancja pokarmowa. I na dowod podaja, ze po odstawieniu jakiegos skladnika pokarmowego, wysypka mija. Ale czy nie jest to czasem zbieg okolicznosci, bo jak pisza w naszych poradnikach, infant eczema najczesciej mija samoczynnie po 1-2 tyg. :what:A co do karmiacych mam, to wrecz sie je zacheca, zeby jadly pokarmy ze wszystkich grup, bo wyeliminowanie jakiejs grupy pokarmowej bez powodu jest niekorzystne dla mamy i dla dziecka, i samo w sobie moze w przyszlosci prowadzic do alergii.W pelni sie zgadzam, ze mamy powinny sie kierowac zdrowym rozsadkiem i instynktem. Ale przedtem nie zaszkodzi tez pozbierac informacje z roznych zrodel. Pozdrowionka dla mam i maluszkow :hello:
        • Gość edziecko: Gosia1 Re: co moze karmiaca mama?? - do Ewuni IP: *.* 08.01.03, 15:42
          Ewa, a mnie się wydaje (tak na oko), że np w Anglii o wiele lepiej idzie leczenie, natomiast w Polsce profilaktyka i zapobieganie...Nie rozumiem tego. Czyli łatwiej jest według Ciebie najpierw pozwolić sobie na wszystko, a dopiero potem ewentualnie (jak wysypka ta o której piszesz nie zejdzie powiedzmy miesiąc albo i dwa) zacząć się zastanawiać, co się dzieje, no i leczyć? Uważam, że to co radzą nam nasi lekarze jest bardziej logiczne. Oczywiście najpierw ustalmy, że nie chodzi tu o jakiegoś oszołoma, który ma bzika na punkcie alergii i doszukuje się jej we wszystkim.Urodziłam dwoje dzieci. Niestety przyszło mi karmić je naturalnie tylko po ok. dwa miesiące. Ale i tak od początku jadłam ostrożnie, tzn zaczynałam od rzeczy nie uczulających, delikatnych, potem stopniowo wprowadzałam nabiał - ale najpierw jogurty, sery, potem mleko nieprzetworzone. Jednocześnie jedzonko niealergizujące jadłam w normalnych ilościach i nie przejmowałam się tym, czy jest duszone, gotowane czy smażone. Ewo, nawet jeśli rodzice, czy dziadkowie nigdy z alergią nie mieli nic wspólnego nie oznacza to, że i dzieci będą wolne od tej przykrej dolegliwości - tak jest w moim przypadku. Dlatego moim zdaniem nie powinno się szafować zdrowiem dziecka i w sposób nonszalancki podchodzić do choroby XXI wieku czyli alergii. Lekarze "zachodni" jednak są lekko niefrasobliwi - przecież nie od dziś wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Każda wysypka to powód do stawiania sobie pytań - oczywiście, że NIE MUSI oznaczać od razu alergii, ale MOŻE... A najgorsze w tym wszystkim są powikłania po właśnie niefrasobliwie potraktowanej alergii - tej zaczynającej się drobną wysypką na policzkach kilkutygodniowego oseska. Pozdrawiam Gosia
          • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: co moze karmiaca mama?? - do Ewuni IP: *.* 08.01.03, 16:37
            Gosiu,Ja sie troche wtrace na temat "niefrasobliwych lekarzy zachodnich " ;)Z perspektywy kanadyjskiej ... Oczywiscie ze bardziej oplaca sie zapobiegac niz leczyc. Tutaj jest to priorytet bo sluzba zdrowia jest bezplatna i matka nie ma mozliwosci latania do prywatnych gabinetow i placenia za wizyty. Czyli im wiecej dzieci choruje na to czy tamto, tym wiecej kosztuje to panstwo. W zwiazku z czym jezeli rozprzestrzenia sie cos czemu mozna zapobiec, profilaktyka bedzie wprowadzona i ogloszona wszem i wobec szybciej niz ktokolwiek moglby sie spodziewac :) Po co placic za leczenie np. alergii u dzieci skoro wystarczyloby wprowadzic oswiate zdrowotna na wielka skale ? ;)To i tak byloby tansze niz leczenie, leki, pobyty w szpitalu, niekonczace sie wizyty u lekarzy. A z tego co zdazylam zauwazyc, w Polsce lekarzom oplaca sie, jak to kiedys fajnie okreslila Gosia Wiecznie Mloda w dyskusji na forum "Swiat" , "podsysac paranoje u matek" :( Wiecej klientow, wiecej pieniedzy do ich kasy. Agnieszka
        • Gość edziecko: sawlb Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 17:21
          Poza tym zmiany egzematyczne nie koniecznie musza miec swoje zrodlo w pokarmie. Moze to byc rowniez proszek do prania, mydelko, woda, zmiana klimatu (zanieczyszczenie powietrza... czyli alergia kontaktowa.To samo dotyczy wszelkiego rodzaju wysypek.Juz nie wspomne o tym,ze pospolity tradzik niemowlecy czesto i gesto diagnozowany jest przez polskich lekarzy i polozne jako alergia pokarmowa.:lol:A jeszcze abstrachujac...jesli przyczyna bedzie alergia pokarmowa,powiedzmy na banany to gdzie pewnosc,ze akurat banan sam w sobie a nie to czym go akurat spryskano(ten konkretny banan) powoduje wysypke???No i,z tego co czytalam, alergia pokarmowa nie daje(albo niezmiernie rzadko) o sobie znac po pierwszym razie(czyli po skonsumowaniu danego alergenu poraz pierwszy) a z reguly po 2gim czy trzecim (organizm musi miec najpierw `material`do obrobki i czas na wytworzenie `wrazliwosci` by nastepnym razem odpalis dzialo .;) )wiec moim zdaniem sprobowanie raz czegos i czekanie 3 dni na reakcje tez nie jest idealne.;)
          • Gość edziecko: halina Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 20:49
            Bogusia12345 napisała/ł:> Poza tym zmiany egzematyczne nie koniecznie musza miec swoje zrodlo w pokarmie. Moze to byc rowniez proszek do prania, mydelko, woda, zmiana klimatu (zanieczyszczenie powietrza... czyli alergia kontaktowa.Prawda, moze. Ale np. zmiany za uszami trudno powiazac z proszkiem do prania, a 2-3-miesieczne niemowleta jednak rzadko zmieniaja klimat :) A zmiane kosmetykow i ogolne ograniczenie ich stosowania sugeruje sie chyba w kazdym wypadku zmian skornych, bo to pierwsi podejrzani :)> No i,z tego co czytalam, alergia pokarmowa nie daje(albo niezmiernie rzadko) o sobie znac po pierwszym razie(czyli po skonsumowaniu danego alergenu poraz pierwszy) a z reguly po 2gim czy trzecim (organizm musi miec najpierw `material`do obrobki i czas na wytworzenie `wrazliwosci` by nastepnym razem odpalis dzialo .;) )wiec moim zdaniem sprobowanie raz czegos i czekanie 3 dni na reakcje tez nie jest idealne.;)Bogusiu, gdzie slyszalas o takim zaleceniu? Zaleca sie probowanie czegos PRZEZ co najmniej 3-4 dni, najlepiej okolo tygodnia, poczynajac od niewielkiej porcji i zwiekszajac ja stopniowo.
      • Gość edziecko: Ewunia Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 11:40
        Agnieszka, wiem, ze walcze z wiatrakami ;) , ale jeszcze jedna rzecz mnie bardzo dziwi. Wiele mam pisalo w tym watku, i nie tylko, o wysypce u niemowlat. Odnosze wrazenie, ze wystapienie wysypki traktowane jest przez mamy i lekarzy w Polsce jako rezultat jadlospisu (tzn dziecko nie toleruje czegos, co mama zjadla). Natomiast w Anglii (i byc moze w innych krajach?) ta wysypka jest diagnozowana jako infant eczema (infant atopic dermatitis). Infant eczema w poradnikach angielskich opisywana jest jako wystepujaca u wiekszosci niemowlakow, pomiedzy 2 a 6 miesiacem zycia, w niektorych wypadkach nawracajaca, jednakze wiekszosc dzieci "wyrasta" z infant eczema. I co najwazniejsze, "przyczyny wystepowania infant eczema nie sa znane", jedyne co wiemy, to ze wystepuje czesciej w rodzinach, gdzie rodzice sa podatni na atopic dermatitis.Natomiast wyglada na to, ze polscy lekarze "rozgryzli" co powoduje infant eczema, zostawiajac lekarzy na Zachodzie w ciemnogrodzie niewiedzy ;) Wiedza, ze ta wysypka jest spowodowana nietolerancja pokarmowa. I na dowod podaja, ze po odstawieniu jakiegos skladnika pokarmowego, wysypka mija. Ale czy nie jest to czasem zbieg okolicznosci, bo jak pisza w naszych poradnikach, infant eczema najczesciej mija samoczynnie po 1-2 tyg. :what:A co do karmiacych mam, to wrecz sie je zacheca, zeby jadly pokarmy ze wszystkich grup, bo wyeliminowanie jakiejs grupy pokarmowej bez powodu jest niekorzystne dla mamy i dla dziecka, i samo w sobie moze w przyszlosci prowadzic do alergii.W pelni sie zgadzam, ze mamy powinny sie kierowac zdrowym rozsadkiem i instynktem. Ale przedtem nie zaszkodzi tez pozbierac informacje z roznych zrodel. Pozdrowionka dla mam i maluszkow :hello:
        • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 14:19
          Ewunia,nie tylko w Anglii maja takie "zacofane" poglady ;)To samo twierdza autorzy podrecznika pielegniarstwa pediatrycznego ( Whaley and Wong, "Nursing Care of Infants and Children", 5th edition, Mosby, 1995 ).Faktem jest ze duzo dzieci z infant atopic dermatitis ( atypowym zapaleniem skory ) maja w rodzinie przypadki astmy, kataru siennego i egzemy, sa to tzw. genetyczne predyspozycje. Natomiast przyczyna jest nieznana, ale przypuszcza sie ze jest najbardziej zwiazana z zaburzeniami fukcji skory ( zaburzenia w procesie pocenia, zaburzenia obwodowego ukladu naczyniowego, tolerancja ciepla ).Choroba ma lagodniejszy przebieg w klimatach cieplych i wilgotnych, pogarsza sie w jesieni i zimie (kiedy ogrzewamy domy i powietrze jest suche). Sa pewne badania ktore wskazuja ze w etiologi choroby role moga odgrywac rowniez roztocza.Ani slowa o diecie ( mamy czy dziecka ) ;)Pozdrowienia,Agnieszka :hello:
        • Gość edziecko: halina Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 14:45
          mama Stefka i Zosi napisała/ł:> Natomiast w Anglii (i byc moze w innych krajach?) ta wysypka jest diagnozowana jako infant eczema (infant atopic dermatitis). Hmm, ja sie generalnie zgadzam, ze od jakiegos czasu w Polsce kazda krostka jest diagnozowana jako alergia pokarmowa, ale stawianie rownosci miedzy infant eczema a atopowym zapaleniem skory to spore nieporozumienie. Infant eczema to, jak sadze, albo tradzik niemowlecy albo lojotokowe zapalenie skory, ktorych przyczyny rzeczywiscie nie sa rozpoznane (uwaza sie m.in., ze moga byc spowodowane sa wplywem hormonow matki, zaburzeniami w przemianie kwasow tluszczowych czy zakazeniem grzybiczym), a poza ciezkimi przypadkami ustepuja same. Natomiast "atopia" we wszystkich znanych mi jezykach :) oznacza alergie i to nie byle jaka, tylko dziedziczna i zalezna od przeciwcial IgE, ktora sama z siebie raczej nie ustapi, a na pewno nie w ciagu kilku tygodni.>Ale czy nie jest to czasem zbieg okolicznosci, bo jak pisza w naszych poradnikach, infant eczema najczesciej mija samoczynnie po 1-2 tyg. :what:Ten argument jest, wybacz, nieco bzdurny, bo jeszcze nie spotkalam sie z zaleceniem, zeby podejrzany o spowodowanie alergii produkt odstawic ostatecznie. Po tych dwoch czy trzech tygodniach, kiedy objawy ustapia, przeprowadza sie prowokacje, podajac podejrzany pokarm.Ja sama jestem matka alergiczki, ale z dieta nigdy specjalnie nie cudowalam. Po pojawieniu sie "podrecznikowej" wysypki alergicznej odstawilam wylacznie, za to bardzo konsekwentnie wszelki nabial, ale nigdy nie przyszlo mi do glowy nie zjesc smazonego miesa czy zupy fasolowej czy sporych ilosci czosnku. Dziecie na nic innego poza nabialem alergii nie ma, kolek tez nie miewalo.Pozdrawiam :hello:
          • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 16:05
            Halina, ja napisalam o atopowym zapaleniu skory (atopic dermatitis AD) ktory jest forma egzemy :)I wlasnie tam nie ma slowa na temat tego ze dieta matki moze byc przyczyna AD, a o diecie matki podczas karmienia tu dyskutujemy. Owszem, zaleca sie ograniczenia "zywieniowe" u dzieci u ktorych wystapilo AD, ale jezeli chodzi o zapobieganie to, cytat..."There is much controversy regarding prevention of atopic dermatitis by limiting the exposure of high-risk infants to allergens both prenatally and postnatally. Although conclusive evidence for preventive strategies is lacking, precautions (...) may be recommended".Czyli pewne zaostrzenia typu unikanie pokarmow wywolujacych alergie (pod koniec ciazy i po urodzeniu dziecka ) u dzieci z grupy podwyzszonego ryzyzka (np. alergia, astma czy egzema w rodzinie ) moga byc zalecone ale jednak jest to wciaz kontrowersyjne z uwagi na brak jednoznacznych dowodow. A oto tutaj glownie nam chodzi :) zeby nie dac sie zwariowac z ta "dieta matki karmiacej" :) Agnieszka :hello:
        • Gość edziecko: halina Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach IP: *.* 08.01.03, 14:47
          mama Stefka i Zosi napisała/ł:> Natomiast w Anglii (i byc moze w innych krajach?) ta wysypka jest diagnozowana jako infant eczema (infant atopic dermatitis). Hmm, ja sie generalnie zgadzam, ze od jakiegos czasu w Polsce kazda krostka jest diagnozowana jako alergia pokarmowa, ale stawianie rownosci miedzy infant eczema a atopowym zapaleniem skory to spore nieporozumienie. Infant eczema to, jak sadze, albo tradzik niemowlecy albo lojotokowe zapalenie skory, ktorych przyczyny rzeczywiscie nie sa rozpoznane (uwaza sie m.in., ze moga byc spowodowane sa wplywem hormonow matki, zaburzeniami w przemianie kwasow tluszczowych czy zakazeniem grzybiczym), a poza ciezkimi przypadkami ustepuja same. Natomiast "atopia" we wszystkich znanych mi jezykach :) oznacza alergie i to nie byle jaka, tylko dziedziczna i zalezna od przeciwcial IgE, ktora sama z siebie raczej nie ustapi, a na pewno nie w ciagu kilku tygodni.>Ale czy nie jest to czasem zbieg okolicznosci, bo jak pisza w naszych poradnikach, infant eczema najczesciej mija samoczynnie po 1-2 tyg. :what:Ten argument jest, wybacz, nieco bzdurny, bo jeszcze nie spotkalam sie z zaleceniem, zeby podejrzany o spowodowanie alergii produkt odstawic ostatecznie. Po tych dwoch czy trzech tygodniach, kiedy objawy ustapia, przeprowadza sie prowokacje, podajac podejrzany pokarm.Ja sama jestem matka alergiczki, ale z dieta nigdy specjalnie nie cudowalam. Po pojawieniu sie "podrecznikowej" wysypki alergicznej odstawilam wylacznie, za to bardzo konsekwentnie wszelki nabial, ale nigdy nie przyszlo mi do glowy nie zjesc smazonego miesa czy zupy fasolowej czy sporych ilosci czosnku. Dziecie na nic innego poza nabialem alergii nie ma, kolek tez nie miewalo.Pozdrawiam :hello:
          • Gość edziecko: Ewunia Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach - do Halinki IP: *.* 08.01.03, 16:10
            halina napisała/ł:> stawianie rownosci miedzy infant eczema a atopowym zapaleniem skory to spore nieporozumienie.W Anglii (i pewnie w innych krajach - moze Agnieszka podpowie?) infant eczema i infant atopic dermatitis to wyrazenia uzywane wymienie. Eczema jest to bardziej nieformalne, codzienne wyrazenie, a atopic dermatitis to bardziej "lekarskie". Ale, przynajmniej w Anglii, oznaczaja dokladnie to samo. halina napisała/ł:> Natomiast "atopia" we wszystkich znanych mi jezykach :) oznacza alergie i to nie byle jaka, tylko dziedziczna i zalezna od przeciwcial IgE, ktora sama z siebie raczej nie ustapi, a na pewno nie w ciagu kilku tygodni.Organizacja Eczema UK podaje: "Atopic dermatitis, or eczema, (zauwaz wymiennosc tych okreslen :) ) is a common problem in infants and children. It usually begins between two and six months of age with very dry and sensitive skin that will then become red and extremely itchy. It often starts on the forehead, cheeks and scalp and spreads to the trunk, creases of the elbows, knees, and wrists. With scratching the rash may become raw, crusted and weepy. It is not yet known what causes it, but it does seem to run in families that have a history of asthma, allergies or atopic dermatitis. It is a chronic disease, but the good news is that only about a third of children with infantile atopic dermatitis will continue to have problems with it as they get older. Czyli niby nazywa sie "atopic", a nie tylko "zaognienia" moga minac samoczynnie (zwykle lekarze tutaj polecaja czekac do dwoch tygodni, az sie "uspokoi"), sama sklonnosc do atopic dermatitis u wiekszosci dzieci mija samoczynnie z wiekem.Z nazwami medycznymi, ktore brzmia podobnie w jez. polskim i angielskim trzeba uwazac, bo czasem oznaczaja dwie zupelnie rozne rzeczy. Np w jez angielskim angina to choroba serca! Dlatego tez to, co w Polsce klasyfikuje sie jako egzema i angielska eczema (uzywana w jez angielskim wymiennie z atopic dermatitis) i samo atopic dermatitis versus atopowe zapalenie skory to moze niekoniecznie na 100% to samo. Czesto mozna zauwazyc, ze polscy i angielscy lekarze inaczej patrza na to co sie kwalifikuje, a co nie do danego schorzenia. I wlasnie z tego powodu w moim poprzednim poscie nawet nie probowalam przetlumaczyc angielskich okreslen, bo latwo o nieporozumienie.Natomiast "przeslanie" mojego postu bylo dokladnie takie, jak to odebralas :) - czyli nie dajmy sie zwariowac lekarzom, ktorzy kazda wysypke u niemowlakow karmionych piersia traktuja jako nietolerancje pokarmowa i przestawiaja mamy na wiezienna diete suchego chleba i wody :hello:
            • Gość edziecko: AgnieszkaP. Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach - do Halinki IP: *.* 08.01.03, 16:53
              mama Stefka i Zosi napisała/ł:> halina napisała/ł:> > stawianie rownosci miedzy infant eczema a atopowym zapaleniem skory to spore nieporozumienie.> > W Anglii (i pewnie w innych krajach - moze Agnieszka podpowie?) infant eczema i infant atopic dermatitis to wyrazenia uzywane wymienie. Eczema jest to bardziej nieformalne, codzienne wyrazenie, a atopic dermatitis to bardziej "lekarskie". Ale, przynajmniej w Anglii, oznaczaja dokladnie to samo.z mojego podrecznika:Atopic dermatitis (AD)(Eczema)Eczema or eczematous inflammation of the skin refers to a descriptive category of dermatologic disease and not to a specific etiology.Atopic dermatitis is a type of pruritic eczema that usually begins during infancy and is associated with allergy with a hereditary tendency ( atopy ).AD presents in three forms based on the age of the child1. Infantile (infantile eczema ) usually begins at 2 to 6 months of age and generally undergoes spontaneous remission by 3 years of age2. Childhood - may follow the infantile form; it occurs at 2 to 3 years fo age, and 90 % of the children will manifest the disease by age 5 years3. Preadolescent and adolescent - begins at about 12 years of age and may continue into the early adult years or indefinitelyCzyli jak zwal tak zwal ale chyba mowimy o jednym i tym samym :)Agnieszka :hello:
              • Gość edziecko: halina Re: co moze karmiaca mama?? - jeszcze slowko o wysypkach - do Halinki IP: *.* 08.01.03, 21:00
                AgaRN napisała/ł:> z mojego podrecznika:> Atopic dermatitis (AD)(Eczema)> Eczema or eczematous inflammation of the skin refers to a descriptive category of dermatologic disease and not to a specific etiology.> Atopic dermatitis is a type of pruritic eczema that usually begins during infancy and is associated with allergy with a hereditary tendency ( atopy ).> AD presents in three forms based on the age of the child> 1. Infantile (infantile eczema ) > usually begins at 2 to 6 months of age and generally undergoes spontaneous remission by 3 years of age> 2. Childhood - may follow the infantile form; it occurs at 2 to 3 years fo age, and 90 % of the children will manifest the disease by age 5 years> 3. Preadolescent and adolescent - begins at about 12 years of age and may continue into the early adult years or indefinitely> Czyli jak zwal tak zwal ale chyba mowimy o jednym i tym samym :)No, nie wiem :) Ja tu przeczytalam, ze egzema jest ogolonym okresleniem zmian skornych, bez roznicowania ich przyczyn. Natomiast atopowe zapalenie skory jest TYPEM egzemy, zwiazanym z dziedziczna forma ALERGII, rozpoczynajacym sie zwykle w niemowlectwie. to tak ja powiedziec, ze owoc to to samo co jablko :). A skadinad wiadomo, ze niemowleta alergie miewaja zwykle pokarmowe, inne pojawiaja sie raczej pozniej. Nie widze tez informacji, ze AD moze zniknac w ciagu 2-3 tygodni :), a raczej w ciagu 2-3 lat. Tyle, tylko, ze jesli mamy pecha, to po tych 2-3 latach zamiast dziecka obsypanego mamy dziecko z np. astma :( Ale niewatpliwie nie jest to juz dziecko z AD ;).Generalnie odbieglysmy od tematu i ja chetnie jeszcze raz powtorze, ze nie uwazam za konieczne utrzymywanie rygorystycznej diety na wszelki wypadek.PozdrawiamHalina
Pełna wersja