Czy to moja wina? Jak to jest?

24.01.07, 09:24
zrobilam takie cos z bułki i jabłek zapiekane, z przepisu l.e.i.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=55277395&a=55279430
L.e.a. pisała, że to pyszne, 5 dni za mna łaziło a wyszła...bezsmakowa
klucha, którą zjadły psy, chyba z grzecznosci.
Jak to jest? Az tak inny gust/smak, czy mnie zupełnie brak talentu, czy źle
podany przepis? No bo takie coś: "zapiec" - jak to rozumiecie? Ile minut? W
jakiej temp.? Przykryte czy odkryte?

Bardzo lubie zrobic cos nowego, przewaznie w dodatku mi to wychodzi, gotuje
raczej smacznie, debilem nie jestem...a tak sie wkurzyłam o te bułkę z
jabłkami! Takiego smaka na to miałam a wyszedl koszmarek sad W dodatku szkoda
mi tych jabłek i sera...wrrr...
    • lenka30a Re: Czy to moja wina? Jak to jest? 24.01.07, 09:30
      hej
      czemu do nas nie zaglądasz?
      mogłabys sama zapytać leęsmile
    • oxygen100 Re: Czy to moja wina? Jak to jest? 24.01.07, 09:31
      debilem nie jestem...

      w swietle TAKICH osiagniec to raczej sprawa dyskusyjna hehe
      • l.e.a Kalina_p 24.01.07, 09:44
        Zawsze robię wszystko na oko, nigdy nie podaję proporcji bo robię tak na oko.
        Žemlovke się zapieka odkrytą po to aby bułka się ładnie zapiekła i zrobiła
        chrupąca, maczając bułkę w mlku trzeba to robić szybko, delikatnie nie moe być
        ciężkam mokra, jabłka też powinny być suhsze albo należy odcisnąć z jabłek sok.

        Warstwa nawierzchna ma mieć kolor złocisty, ma być chrupiąca, warstwa pod już
        nie jest taka chrupiąca ale ma dzięki jałkom, dodatkom i serowi - którego też
        nie może być zawiele, bo jest ciężki CUDOWNIE PYSZNY SMAK.

        Jak narazie wszystkim, którch częstowałam lub podałam przepis byli zachwyceni.

        Ps. na talerzu zawsze ma konsystencję rozwaloną ;P
      • l.e.a nie zbyt widoczne ale zdjecie:) 24.01.07, 09:46
        szukam w necie fotek ale narazie znalazłam tylko to
        www2.kudlanka.cz/109036_item.php
      • l.e.a i jeszcze takie 24.01.07, 09:55
        recepty.atlas.cz/recept.asp?id_receptu=JOKPHRE5&id_kategorie=JNLOCPF5
        www.zena-in.cz/recepty/rubrika.asp?id=22&idc=20641
    • agmi1 Re: Czy to moja wina? Jak to jest? 24.01.07, 11:07
      ja robiłam to zaraz po przeczytaniu przepisu kupiłam wszystko i zrobiłam też
      nam nie smakowało ale teraz widze,że nie tylko ja byłam zaskoczona nie smaczne
      i wyglada nie ciekawie nie polecam
      • fonula Re: Czy to moja wina? Jak to jest? 24.01.07, 14:35
        hehehe, a ja wyjadłam tylko jabłka bo reszta sie do niczego nie nadawała. A
        zrobiłam jak tylko przyleciałam do domu, bo takiego miałam smaka.
        • kalina_p czyli wszystko jasne 24.01.07, 14:42
          jak teraz jeszcze l.e.a wytlumaczyla- po prostu nieprecyzyjny przepis i, jak
          widać, nie trza sie za taka robote brac, tylko najpierw dokladnie sie
          dowiedzieć, co i jak.
          Bo bułę suto namoczyłam, jabłek nie odcisnęłam i za krótko zapiekałam. Może
          kiedys sie jeszcze skusze, żeby spróbować to zrobic..? A przepisy stosowac będe
          juz tylko te baaaardzo konkretne, które podają wszystko włącznie z tym, w która
          strone mieszac ciasto wink))
          L.e.a - teraz żaluję, że mailem nawet nie zpaytałam o szczególy, pewnie by
          wyszlo faktycznie pyszne, jak mówisz...
          • l.e.a Kalinko :)))) 24.01.07, 18:03
            Dodam, że to moje bardzo bardzo ulubione danie jest od dzieciństwa już tongue_out Ale
            może dlatego,że jest to popularne danie w Czechach i tu jest bardzo lubiane tak
            jak knedle, sosy , smażony ser itp a jak przyjeżdżają goście z POlski to im
            wcale nie smakuje więc różnie może być smile)))

            No ijak mówię musi mieć chrupiącą skórkę bułka nie oże być mokra, ja zapiekam
            nawet 45-55 min i sypię suto ckrem pudrem i pamiętaj sera po skromnu smile

            Mam nadzieję, że za drugim razem Ci posmakuje, jak nie mówi się trudno smile))))
    • kontaminacja Re: Czy to moja wina? Jak to jest? 24.01.07, 18:54
      Oooo, a myslalam, ze tylko mnie cos nie wyszlo. Z ta roznica, ze u nas zjadl maz, a nie psy smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja