ciagle nie chce nowosci

05.02.07, 13:32
corcia ma 7 miesiecy, od 6 tygodni dostaje nowosci. czasem zje 2 lyzeczki, a
czasem proby koncza sie krzykiem. od kilku dni corcia dostaje kaszke na
kolacje, zbyt duzo jej nie zjada, ale widac, ze bardziej podchodzi jej
anizeli inne jedzenie ( dodam, ze kaszka nie jest slodka)... nie zdawalam
sobie sprawy, ze bedziemy tak dlugo musieli ja przekonywac do nowosci. mala
jest dalej na piersi. zazdroszcze tym, ktorych dzieci od razu polubily nowe
jedzonko... najbardziej podlamalo mnie to, ze w ostatnim miesiacu przytyla
tylko 70 gram.... czy sa tu mamy, ktorych dzieci dlugo nie chcialy nowosci?
jak dlugo to trwalo nim malenstwo sie przekonalo? wszystkie dzieci moich
znajomych od pierwszego dnia zajadaja sie nowosciami, tylko moja nie sad
    • beniusia79 Re: ciagle nie chce nowosci 06.02.07, 07:41
      sad
    • magdik2 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 16:02
      hej, chyba jesteśmy w podobnej sytuacji. moja córka ma 7 miesięcy i nowości
      wprost nie znosi. gdy próbuję jej coś podać robi taką minę jakbym robiła jej
      wielką krzywdę. nie pasuje jej ani marchewka, ani buraczek, ani jabłko, brokuły
      też nie wchodzą w grę. banany są trujące...Jedyne co lubi to dynię z
      ziemniakami lub z indykiem hippa, a ostatnio zagustowała w gruszkach tez hippa.
      moich zupek nie chce jesc w ogole. z kaszkami jeszcze nie probowałam, jaką
      podajesz swojej? zauważyłam, że mojej małej lepiej wchodzi gdy jest karmiona
      siedząc u mnie na biodrze. niedawno rozmawiałam z lekarzem i pocieszył mnie, że
      1/3 dzieci w jej wieku nie chce jesc nowosci. potem ma sie odmienic. corka jest
      w zasadzie tylko na piersi...
      • beniusia79 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 16:32
        dzis sprobowalam dac malej warzywka z mieskiem i zjadla z apetytem kilka
        lyzeczek!!! bylam w szoku. chyba miala ochote na miesko. dalam jej jedzonko ze
        sloiczka, mam jednak nadzieje, ze moje gotowane miesko z warzywkami tez bedzie
        jej smakowalo. zalezy mi na tym, zeby jadla domowe rzeczy... a kaszke, to
        raczej chyba jest kleik, podaje z firmy ALNATURA (chyba w Polsce ich nie ma),
        jest bez cukru i bez zadnych dodatkow.
        • magdik2 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 16:42
          no właśnie. ja też mam wrażenie, że mojej małej ten indyk w dyni zasmakował. ja
          też będę upierała się przy domowym jedzonku. dawaj znać jakie robicie postępy.

          ps. czy cyfra przy nicku, to twoja data urodzenia? chyba jesteśmy rówiesniczkami
          • beniusia79 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 17:09
            dam znac smile mam nadzieje, ze z domowymi obiadkami tez sie uda. a 79 to
            rzeczywiscie rok mojego urodzenia, a dokladnie 21.02.79 smile
            • magdik2 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 18:17
              smile a ja z 16.03.79, a córka z 8 lipca 2006
              • beniusia79 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 18:50
                hi,hi. to tez jestes rybka i masz corke-raka jak ja? moja jest z 6 lipca. a moj
                maz jest skorpionem...
                • magdik2 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 20:02
                  zgadza się rybka, raczek, a mój wciąż niemąż jest strzelcem więc też nie
                  daleko. Podsumowując dzisiejszy dzień - 1/3 słoiczka dyni z indykiem, pol
                  słoiczka gruszek i 3 łyzeczki buraczków z ziemniakami domowej produkcji. Bijemy
                  rekordy! Jeszcze nigdy tyle nie zjadła.
                  • beniusia79 Re: ciagle nie chce nowosci 07.02.07, 22:06
                    uuuu, duzo!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja