aishka2307
05.02.07, 17:23
Witam,
zaczęłam karmić córkę mlekiem modyfikowanym po tym, jak skończyła 5 miesięcy -
pierś jest tylko przed spaniem i w nocy. Teraz mała ma 6miesiecy i 1tydzień
i widzę, że bardzo przybrała na wadze po tym mleku (do ułomków nie należała
nigdy). Karmię mlekiem NAN2. I jestem pod obstrzałem teściowej i siostry
męża, które radzą mi dawać dziecku mleko krowie - zmieszane z wodą w liości
50:50 zagęszczone kleikiem. Dodam, że teściowa ma swoją krowę, więc nie
chodzi o mleko z kartoniku. Już nie dają mi życ. Nie chcę być niemiła, bo
niestety mieszkam u teściów, nie chcę pyskować ale już nie wytrzymuję. Matka
męża ma 67lat i twierdzi, że ona tak "dzieci chowała" i było dobrze i dwie
jej córki też tak dzieci karmiły. Do szłu mnie to już doprowadza! "To na tym
sztucznym ona ci sie tak uasła" tak mówią.
Dziewczyny ja zawsze miałąm tendencje do tycia. Nigdy nie chciałąm, żeby to
genetycznie przeszło na moje dzieci, ale teraz boję się, że tak będzie, że
córka tez będzie grubaskiem.
Napiszcie proszę - może wiecie, które z dostepnych modyfikowanych mleczek ma
najmniej kalorii, jest najmniej tuczące?
Bo ja już tych "dobrych rad" nie mogę słuchać.
Aha - jadłospis mojej córy:
ok.9.30 - mleko 150ml
ok. 14 zupka z mięskiem 130-160-ml
ok. 18 - mleko 150ml
ok. 21, po kąpieli pierś i ok 120ml mleczka
czasem budzi się o 1.30 - 2.30 i dostaje pierś
ok 5-6 rano pierś
Nie wiem może ona je za dużo?
W między czasie jeszcze trochę herbatki ok60ml - jak chce pic
deserek (zwykle słoiczek 130ml starcza na 3 dni)
Czy to za dużo???