Dziecko je tylko miksowane pokarmy

16.02.07, 21:24
Moj synek ma 2.5 roku i je obiadki tylko w formie zmiksowanej. Potrafi gryzc -
jada bulki, slodycze, parowke, makaron. Nie wezmie jednak do buzi normalnego
obiadu. Gdy jego zupka nie jest wystarczajaco zmiksowana, krztusi sie i
wymiotuje. A jak daje mu normalny obiad, to w ogole nie chce na to patrzec.
Co robic?
Kasia
    • andziulindzia Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 16.02.07, 21:41
      Wg superniani - przeczekać. A synek wyraźnie cię wykorzystuje. Przetrzymaj go.
      Nie dawaj rozdrobnionych i już. Na pewno nie będzie łatwo, ale musisz być
      absolutnie pewna siebie. Pomyśl że to dla jego dobra, bo przecież jeśli nie
      zaczniesz go uczyć jeść normalnie będzie miał duże problemy w przedszkolu.
    • pszczola70 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 16:36
      Cześć! Jestem mamą 24 miesięcznej dziewczynki, ktora niestety tak jak twoj maly
      nie chce obiadu w normalnej postaci. Z zupa sytuacja poprawola sie pd grudnia -
      zjada normalnie, ale niewiele. Ona wogole jest strasznym niejadkiem. Parowke tez
      udaje mi sie jej wcisnac z kawalatkami bulki prosto do buzi - ale zjada tylko
      jedna malutka morlinke i kromke bulki pokrojona w kwadraciki bez skory.
      Niestety, to co pisze kolezanka o superniani nie sprawdza sie w moim przypadku.
      Przetrzymalam mala bez obiadu i zupy przez 3 dni (czyli praktycznie nic nie
      jadla) i to juz 2 razy. I nic!!!!!!! Zupelnie nie bylo szansy a tylko marudzila
      i byla zdecydowanie oslabiona. Tak wiec osobiscie uwazam, ze niestety musze
      poczekac. Moze jak podrosnie to jakos sie jej wytlumaczy.
      Jesli chodzi o przelom z zupa, to udalo sie z prawdziwa rzybowa - tylko nie
      dalam jej grzybow. `tylko czesc plynna z warzywami w kosteczke i malutki makaron
      muszelki. I oczywiscie ze smietana. Uwazam, ze to cud.
      • de_la_hoya Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 17:16
        Ja wyznaje zasade, ze nie ma co robic ceregieli z jedzeniem.
        Moj synek jadł do 9 miesiaca zycia tylko zmiksowane pokarmy (zupki, owocki),
        wyjątek stanowily chrupki kukurydziane, bułka i banan. Gotowalam bigos po
        świętach i mialam pokrojone mięso a synek pokazal ze chce miesko wiec dostał i
        od tego czasu jada wszystko. U mnie to przypadek ale gdyby dalej tak było to
        stosowalabym prosta zasade...
        Jest obiad, wszyscy dostaja zupe i po 20 minutach znikaja talerze. To samo z
        całą resztą. Dziecko się nie zagłodzi! Oczywiście jest jeden warunek, trzeba
        przestac dokarmiac dzieci słodyczami. Matki namietnie kupują słodycze a potem
        płaczą, że dziecko nie chce jesc obiadu.

        Tak więc radze wam przestac sie bawic w miksowanie i ceregiele nad talerzem,
        przestac dawac słodycze a zobaczycie, ze za tydzień lub dwa zaczną jesc jak
        trzeba. A co do niedoborów witamin to kupcie witaminy w płynie (np
        multisanostol), może z dodatkiem żelaza (wzmaga apetyt) i problem z głowy.
        • pszczola70 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 17:32
          Od razu widac, ze nie bardzo wiesz, o czym ja pisze. Moje dziecko: nie jada
          slodyczy, nie wie, co to lizak, cukierek itp. Jeden biszkopcik w ciagu dnia jest
          w stanie zjesc. Na raty oczywiscie. Nie ma wiec mowy o dokarmianiu pustymi
          kaloriami, ktore sugerujesz. Oczywiscie, ze podaje preparat wielowitaminowy w
          kroplach. A co do jedzenia na czas (talerze przez 20 minut na stole), to mozna
          tak sie bawic z dzieckiem, ktore miesci sie przynajmniej w dolnej granicy wagi.
          No i nie dluzej niz 3 dni za jednym podejsciem.
          Nie masz pojecia, jakie masz szczescie, ze twoje dziecko zjada co dopstaje. Ja
          nie mowie, o przejsciowym braku apetytu tylko ciaglym. Moje dziecko oczywiscie
          dostawalo zelazo przez 4 miesiace - nie na apetyt, lecz na ciezka anemie. I nic.
          Jak nie bylo checi do jedzenia tak nie ma. Wiec doprawdy nie wal tak z grubej
          rury, bo kogos mozesz urazic. Jak widac, latwo jest teoretyzowac i napisac, ze
          problem z glowy.
          Pozdrawiam,
          miksujaca mama.
          • de_la_hoya Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 17:54
            pszczola70 napisała:

            > Od razu widac, ze nie bardzo wiesz, o czym ja pisze. Moje dziecko: nie jada
            > slodyczy, nie wie, co to lizak, cukierek itp. Jeden biszkopcik w ciagu dnia jes
            > t
            > w stanie zjesc. Na raty oczywiscie. Nie ma wiec mowy o dokarmianiu pustymi
            > kaloriami, ktore sugerujesz.

            Nie atakuję Cię. Źle zrozumialas moją wypowiedź. Autorka wątku pisze wyraźnie,
            że jej dziecko słodycze potrafi jeść bez problemu a ja znam napawdę duuuzo
            matek, ktore twierdzą, że skoro dziecko nie zjadło dzis sniadania to kupią mu
            paczkę cukierków lub chipsów żeby głodne nie chodziło a potem zdziwione ze
            obiadu tez nie ruszyło. Moja wypowiedz była do wszystkich a nie konkretnie do
            Ciebie.


            > Oczywiscie, ze podaje preparat wielowitaminowy w
            > kroplach. A co do jedzenia na czas (talerze przez 20 minut na stole), to mozna
            > tak sie bawic z dzieckiem, ktore miesci sie przynajmniej w dolnej granicy
            > wagi. No i nie dluzej niz 3 dni za jednym podejsciem.

            Jeżeli mam być szczera, to zrobiłabym jakieś badania, bo może ona nie je z
            jakiegoś powodu? Może "coś" jej tam urosło, jakas wada w budowie przełyku? A
            może kiedyś się zaksztusiła i ma awesje?
            Jak wszystko bedzie ok, to z pomocą rozsądnego lekarza, do ktorego masz
            zaufanie, przeprowadziłabym akcję z normalnym jedzeniem przez tydzień. Moze
            jakas nagroda po zjedzeniu obiadu? Wspólne czytanie, spacer, bajka? Cos co ją
            bardzo cieszy. Są jakieś preparaty na poprawę apetytu, koleżanka stosowala i
            zachwala, z reszta po jej dziecku widać, że pomaga.


            > Nie masz pojecia, jakie masz szczescie, ze twoje dziecko zjada co dopstaje. Ja
            > nie mowie, o przejsciowym braku apetytu tylko ciaglym. Moje dziecko oczywiscie
            > dostawalo zelazo przez 4 miesiace - nie na apetyt, lecz na ciezka anemie. I
            nic. Jak nie bylo checi do jedzenia tak nie ma. Wiec doprawdy nie wal tak z grubej
            > rury, bo kogos mozesz urazic. Jak widac, latwo jest teoretyzowac i napisac, ze
            > problem z glowy.

            Może i mam szczescie, mimo, że moj syn pochłania staszne ilości pokarmów.
            A co do mojego teoretyzowania to akurat sprawdzone w praktyce.
            Moja sasiadka ma synka ktory kanapkę z połowy kromki chleba jadł ok 1h a ona
            stała nad nim jak kat. Obiad i kolacja, wszystko wychane w dzieciaka godzinami,
            więc przyznasz ze mozna nie miec ochoty na jedzenie. Dziewczna wiecznie zalewala
            sie łzami, ze synek jej z głodu padnie, ze ma anemię itp co nie przeszkadzało
            jej kupowac mu słodyczy. Rodzina miala jej dość. Wszyscy mowili, ze obiad trwa
            20 minut a nie 2 godziny. Lekarz jej powiedzial (to samo co wszyscy dookola),
            zeby odpuscila i jak nie chce jesc to nie, zabrać talerz. Zaczęła tak robić,
            przestała paść słodyczami i okazało się, że dziecko umie jesc jak człowiek, je
            duzo wiecej niz dotychczas.

            Musisz eksperymentowac (oczywiscie pod okiem lekarza skoro taka z niej
            chudzinka) jeżeli chcesz jej pomóc...
      • mag112 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 23.02.07, 21:52
        Cześć!
        Mój mały ma 9 miesięcy i od paru tygodni próbuje mu podawać pokarmy mniej
        zmiksowane, le kiedy w jedzonku znajdzie się ziarenko ryżu albo kawałek mięsa
        to on się ksztusi i wypluwa. Moja mama która zajmuje się nim do południa boi
        się próbować i ciągle mu miksuje. Obawiam się że jeżeli obie nie bedziemy
        konsekwentne to nic nam z tego nie wyjdzie.
        Macie jakiś pomysł na babcie ?
    • pszczola70 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 16:44
      Jeszcze raz ja. Nikt, kto nie ma z tym PRAWDZIWEGO klopotu nie ma pojecia, co to
      za katusze. Wiem, ze kazdy ma tek krotki przejsciowy okres, ale to nie jest to
      samo co sie dzieje z naszymi maluchami. Nie wiem jak u Ciebie, ale moi lekarze
      nie potrafia tego wytlumaczyc. Moja mala dodatkowo pije tylko wode i nie jada
      owocow. A naprawde zachecam ja jak potrafie i kazdy, kto jest w poblizu.
      Napisz na prywatny adres, to jeszcze popiszemy.
      Trzymam kciuki,
      pozdrawiam!
      • andziulindzia Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 21:29
        Pszczoło, a robiłaś dziecku badania przewodu pokarmowego? Może zwyczajnie jest
        na coś chore?
        Założycielka wątku nie narzeka na nejedzące dziecko, bo jej maluch chętnie je
        bułki, słodycze i inne rzeczy. Jej problemem jest tylko jedzenie obiadków w
        formie miksowanej. A to zupełnie inna sytuacja od twojej. Bo twoje dziecko nie
        je nic. A tu przeczekania nigdy bym nie zaleciła. Lepiej zrobić kompleksowe
        porządne badania.
      • de_la_hoya Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 19.02.07, 22:15
        pszczola70 napisała:

        > Jeszcze raz ja. Nikt, kto nie ma z tym PRAWDZIWEGO klopotu nie ma pojecia, co t
        > o
        > za katusze... A naprawde zachecam ja jak potrafie i kazdy, kto jest w poblizu

        Dla Ciebie są to katusze??? Pomyśl co czuje Twoja corka ktorą tak namiętnie
        zachęcacie do jedzenia, Ty i wszyscy w poblizu. Robicie wokól tego taki cyrk, że
        może właśnie dlatego dziecko nic nie chce jesc. Im cos jest wazniejsze dla
        rodziców tym dziecko sie bardziej buntuje a takie zachecanie to prawie jak
        terror psychiczny.
        Odpuść kobieto temu dziecku, przestań namawiac i skakać nad nią to może polubi
        jedzenie. Jakby nademną tak ktos skakał i wszyscy mnie "zachęcali" to tez bym
        chyba głodować wolała, bo jedzenie by mi przyjemnosci nie sprawiało.
        • pszczola70 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 20.02.07, 00:23
          Oczywiście mała jest pod kontrolą lekarzy. nie tylko ogólnego, ale równiez ze
          szpitala dziecięcego z gastrologii. To ludzie z duźym doświadczeniem. Z punktu
          widzenia medycznego nic jej na szczęście nie dolega. Generalnie sugerują
          poczekanie aź podrośnie. Znane im są przypadki miksowania do 3 roku źycia!!!
          Moje zycie nie kręci się wokół jej niejedzenia. Zwyczajnie, gdy nadchodzi pora
          obiadu jest trudno ją zachęcić. Nikt jej nic na siłę nie wciska w usta.
          Zachęcanie do jedzenia to głośno wypowiadane opinie domowników, źe cos jest
          naprawdę smaczne i moźe chciałaby spróbować. Odpowiedź wiecznie ta sama. Od
          wielkiego dzwonu zjada 3,4 kęsy i dalej nie ma bata. Ogólnie jest
          wesołym,towarzyskim i bardzo aktywnym dzieckiem.ale ja jestem juź tym mocno
          zmęczona. Z niecierpliwością wypatruję kolejnego przełomu.
          pozdrawiam.
          • de_la_hoya Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 20.02.07, 13:00
            pszczola70 napisała:

            > Oczywiście mała jest pod kontrolą lekarzy. nie tylko ogólnego, ale równiez ze
            > szpitala dziecięcego z gastrologii. To ludzie z duźym doświadczeniem. Z punktu
            > widzenia medycznego nic jej na szczęście nie dolega. Generalnie sugerują
            > poczekanie aź podrośnie. Znane im są przypadki miksowania do 3 roku źycia!!!

            To dobrze, ze ma fachową opiekę. Może faktycznie z tego wyrośnie ale powinnaś
            jej pomóc. To ze lekarz zna przypadki miksowania do 3 roku zycia nie jest
            usprawiedliwieniem.

            > Moje zycie nie kręci się wokół jej niejedzenia. Zwyczajnie, gdy nadchodzi pora
            > obiadu jest trudno ją zachęcić. Nikt jej nic na siłę nie wciska w usta.
            > Zachęcanie do jedzenia to głośno wypowiadane opinie domowników, źe cos jest
            > naprawdę smaczne i moźe chciałaby spróbować. Odpowiedź wiecznie ta sama.

            Powiem Ci tak, tym swoim zachwalaniem i pytaiem czy moze jednak by czegos tam
            nie zjadła pokazujecie jak bardzo zalezy WAM na tym aby cos zjadła. I być moze
            dziecko sie buntuje (taki to okres w zyciu dziecka). Moim zdaniem powinnas
            stawiac jej talerz z jedzeniem, mowic smacznego i juz. Skoro i tak nie je jak
            zachwalacie to jak nie zje bez zachwalania to nic sie nie stanie.
            Próbowalas np rozgniesc ziemniki i wymieszac je z masłem/oliwą a do tego dodac
            mięsko w kawałkach? Mozesz je lekko zmiksowac ale tak zeby zostaly "grudki".
            Może na początek makaron z sosem z mięska? Idz z nią do sklepu (najlepiej
            najpierw sama poszukaj) i kup jakis fajy makaron. Są makarony z postaciami z
            bajek, jakieś gwiazdki itp, niech sobie wybierze. Potem razem ugotujcie. Chwal
            jak ci pomaga (nawet gdyby tylko stała i patrzyła) i że bez niej by się to nie
            udało. Moze to ją zachęci? Polej makaron sosem z mięsa. Moze spodobaja jej sie
            takie gwiazdki na talerzu? Kombinacji jest tysiące... Może jak zobaczy jaka to
            zabawa i ze sama mogla wybrac to sie przełamie? Napisz czy dała sie przekonac.

            > ale ja jestem juź tym mocno
            > zmęczona. Z niecierpliwością wypatruję kolejnego przełomu.

            To nie zawracaj sobie tym głowy! Masz wiekszy problem niz Twoja córka. Dziecko
            się nie zagłodzi! Pamiętaj o tym. I o tym, ze jest pod opieką lekarzy wiec
            krzywda jej się nie stanie. Odpuść te cereiele wokół posiłków, to ciagłe
            zachwalanie i pytanie a zobaczysz zmiane. Moze nie jutro, nie za tydzien ale
            moze za miesiąc lub dwa?
          • hienutek Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 22.02.07, 17:35
            Ale numer jak czytałem Pani wypowiedzi to miałem wrażenie że czytam o swoim
            dziecku, aż nawet się żony pytałem czy to nie ona udziela się na tym forum.
            Ale do żeczy
            Wiec tak mam syna wiek 2 lata 3 mieś, waga pod kreską, pije tylko wode do tej
            pory nie udało się go namwić na żaden inny smak, je tylko papki, przeciery itp.
            Grudki nie mogą być za duże bo inaczej wymiotuje. Oczywiście je jak mu się da
            to chleb, chrupki, wafle i nic po za tym, żadnych owoców.

            Wczesniej maly miał duże problemy z jedzeniem przy każdym posiłku mielismy z
            żoną kilka "pawi" przebadaliśmy go (gastroskopia) i się okazało że miał
            zapalenie przełyku i nadżerki to wszystko na tle alergicznym. To już
            opanowalismy syn zaczął przybierać na wadze przestał wymiotować jadł też
            nieźle, jak się go karmilo oczywiście.

            Teraz się martwimy bo we wrześniu ma iść do rpzedszkola a z takim jedzeniem
            papek i piciem tylko wody to się nie nadaje. Ostatnio wręcz ucieka przed
            jedzeniem, płacze, jak się go karmi stara się wywołać wymioty i czasmi się mu
            to udaje. Jak się na coś zapatrzy np bajka w TV to można nakarmić ładnie i
            szybko.

            Jak tego kolesia nauczyć jeść normalnie? Żeby jadł normalne obiadki?

            Z tego co tu wyczytałem zalecacie przegłodzenie, aż sam zechce jeść, a co
            będzie jak się zaprze i prędzej będzie leżał osłabiony że tylko kroplówka
            postawi go na nogi? strata wagi o którą tak się trzeba nameczyć?

            Jak zje to widać że jest wesoły szczęsliwy, biega szaleje.

            Ogólnie jest to bardzo wesołe dziecko.

            Tu niektórzy proponują podawanie czegoś na apetyt, co to konkretnie jest? Bo to
            też przerabiałem, są lekarstwa które dają bardzo dobre efekty ale przez 2-3
            dni. Może jest coś co sprawdziliście i polecacie?

            Na koniec wiele ciepłych słów wsparcia i zrozumienia dla pszczola70 masz
            bliźniacze dziecko smile

            Pozdrawiam wszystkich

            Hienutek
            • kasia3111 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 22.02.07, 22:01
              My tez sie bardzo boimy, co bedzie jak nasz synek pojdzie do przedszkola. Tam
              sa tylko normalne posilki.
              Nasze problemy z tym, ze dziecko nie je naszych obiadow wynika z tego, ze mial
              skaze bialkowa i nietolerancje glutenu. Teraz z tego wyrasta, ale ma
              zakodowane, ze jedzenie mu szkodzilo.
              I niestety nadal najlepiej jada przy bajkach.
              Z wymiotami to byla prawdziwa plaga. Jest lepiej od kiedy wycofalismy butelke.
              Teraz pije napoje (oprocz mleka) tylko z kubkow. Pije zdecydowanie mniej.
              Zaczal wiecej jesc i przestal wymiotowac.
              Pozdrawiam,
              Kasia
              • andziulindzia Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 22.02.07, 22:30
                Ano właśnie, będziecie mieli problem z przedszkolem.

                Ale to co Kasia napisała jest dobrym rozwiązaniem: warto nawet drastycznie
                ograniczyć ilość karmień mieszanką (mlekiem modyfikowanym), bo to straszny
                zapychacz. Moje dziecko co prawda nie jest niejadkiem, ale po rezygnacji z
                nocnego karmienia okazało się, że potrafi zjeść dużo więcej w ciągu dnia. A
                dzieciom dwu i półletnim nabiał można dostarczyć w inny sposób (nawet
                skazowcom - oj wiem coś o tym smile

                Życzę wam powodzenia i morza cierpliwości
            • lena-marie Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 24.02.07, 22:08
              Pozdrawiam i wiem co to znaczy miec niejadka... I wiem, co to znaczy, jak sie
              slyszy "zlote" rady typu: "jak zglodnieje sam przyjdzie", "dziecko sie samo nie
              zaglodzi", "nie wpychajcie slodyczy to zacznie jesc"... ha ha ha... TYLKO TEN
              KTO MA 100% NIEJADKA wie co to znaczy. Szkoda, ze nie wszyscy to rozumieja i
              nie wiedza, ja bardzo bola takie komentarze, zwlaszcza, jak sie walczy z anemia
              i niedoborem zelaza i jak bardzo cieszy nas kazdy kes przelkniety i nie
              zwamiotowany przez dziecko... Pozdrawiam rodzicow niejadkow i zycze wiele,
              wiele sily...
              • kasia3111 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 25.02.07, 08:51
                Moj synek kiedys nie jadl 2 tygodnie. Pil tylko mleko. Pozniej wymyslilismy
                zupki bez zadnych zawiesin, przecierane przez sitko.
                Okazalo sie, ze to przez bol gardla. I minelo troche czasu, zanim zaczal
                przelykac stale pokarmy.
                Od tego czasu wiem, ze niejadka nie zmusi sie do jedzenia glodem. Dziecko
                wytrzyma dluzej bez jedzenia niz psychika rodzicow.
                Pozdrawiam,
                Kasia
    • ania2715 Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 20.02.07, 10:22
      witam. wydaje mi sie ze jest troche Twojej winy ze 2,5 letnie dziecko wcina tylko miksowane obiadki. ja moja coreczke nauczylam jesc lyzeczka jak miala 3,5 miesiaca. w chwili obecnej ma 7 miesiecy, nie ma zabkow a mimo to jedzenie dostaje podziabane widelcem. i widac ze ona je gryzie dziaselkami. jak dostanie chrupke lub biszkopta to tylko slychac jak chrupia jej w buzi. moze to jest dziwny schemat, ze dziecku do ktoregos tam miesiaca powinno sie dawac miksowane jedzenie. albo ze jak nie ma zabkow to nie mozna mu dawac kawalkow pokarmu. ja nigdy nie stosowalam sie do ksiazek, tylko robilam co mi serce podpowiadalo. coreczka akurat nalezy do dzieci, ktore chetnie wszystkiego probuja. i ciesze sie ze troszke w tym wszystkim jest mojej zaslugi-nauczylam coreczke jesc niemiksowane pokarmy.
      • faustine Re: Dziecko je tylko miksowane pokarmy 28.02.07, 23:46
        Rozumiem że gdy Twoje dziecie miało 3, 5 miesiąca nie podawałaś papek tylko
        potrawy dziabane widelcem ? Gratuluję odwagi .
Pełna wersja