powiedzcie mi - obiady dla męża

01.03.07, 11:03
Czu placki ziemniaczane sa do najedzenia dla faceta który haruje 10 godzin
dziennie fizycznie? mnie np nie stac do konca na lepsze rzeczy.Staram się
rózne rzeczy gotowac, mięsne i nie mięsne, warzywa. Wczoraj robiłam ryż z
filetem z kurczaka i warzywa, a dzis placki ziemniaczane.Czy nie przesadzam z
tym ze mąz mogłby zjesc cos lepszego? nie zarabia kokosów i tylko na tyle
mnie stac na ugotowanie czy usmażenie.. A moze coś proponujecie z ziemniaków,
jajek, kiełbaski, makaronu, tyle co mam w lodówce, a dzis nie chce wydawac
pieniędzy bo zabraknie mi na jutro.
    • agnieszkamodras Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:08
      A cebule masz? To możesz zrobic tortille.
      • jarzeebina Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:10
        agnieszkamodras napisała:

        > A cebule masz? To możesz zrobic tortille.


        kupie cebule, a jak zrobic?
        • agnieszkamodras Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:14
          kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/2,54041,,,,5408368,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
          kiełbaske też możesz wkroić.
          • agnieszkamodras Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:16
            nie musi być oliwa, olej jest ok
      • andaba Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:13
        Zrób do placków ziemniaczanych sycący sos. Najlepszy to taki paprykowy z wołowiną, ale jako że wołowina droga i papryka droga to może być cebula + przecier + mielone + przyprawy.
        Podobny sos może być do makaronu.
        Sycąca a niedroga bedzie też zapiekanka z ziemniaków i cebuli z dodatkiem boczku (drożej lub kiełbasy (taniej).
        Poza tym ziemniaki z kotletem mielonym, lub wersja oszczędnościowa kotletów z kurzej piersi - zamiast w panierce obtaczać małe kawałki piersi w gęstym cieście. Dużo więcej tego wychodzi smile
    • szymama Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:10
      mniam, mniam. Moj maz uwielbia placki, a tez pracuje duzo. Ja robie placki z
      gulaszem i z surowka. Do tego kefir albo maslanka. Pyyycha!
    • buzka262 Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:11
      Szczerze ci powiem to u nas nie ma takiej opcji zebym zastanawiala sie czy to
      moze byc na obiad czy tamto , czy to za malo tresciwe czy nie.Moj maz tez
      pracuje ok 10h i jak przychodzi z pracy to je to co jest zrobione , czy to zupa
      , czy kotlety , czy makaron z sosem , czy placki , czy nalesniki , a czasem
      nawet jak nie mam czasu ugotowac to poprostu je parowki z chlebem.I nie ma prawa
      powiedziec ze cos jest nie tak.Ja oprocz tego ze codziennie gotuje , sprzatam ,
      prasuje i piore , to jeszcze zajmuje sie dzieckiem.a on tylko jezdzi do
      pracysmile))Takze spoko , nie zamartwiaj sie , jak cos nie pasi to niech sobie sam
      gotuje.
      • jarzeebina Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:12
        buzka262 napisała:

        > Szczerze ci powiem to u nas nie ma takiej opcji zebym zastanawiala sie czy to
        > moze byc na obiad czy tamto , czy to za malo tresciwe czy nie.Moj maz tez
        > pracuje ok 10h i jak przychodzi z pracy to je to co jest zrobione , czy to
        zupa
        > , czy kotlety , czy makaron z sosem , czy placki , czy nalesniki , a czasem
        > nawet jak nie mam czasu ugotowac to poprostu je parowki z chlebem.I nie ma
        praw
        > a
        > powiedziec ze cos jest nie tak.Ja oprocz tego ze codziennie gotuje ,
        sprzatam ,
        > prasuje i piore , to jeszcze zajmuje sie dzieckiem.a on tylko jezdzi do
        > pracysmile))Takze spoko , nie zamartwiaj sie , jak cos nie pasi to niech sobie
        sa
        > m
        > gotuje.



        lepiej sie poczułam dzięki
        • andaba Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:16
          Zeżrecie mnie, ale to chyba przesada, żeby chłop wracając po 10 godzinnej pracy do domu sam sobie gotował, podczas gdy żona siedzi w domu.
          Co innego gdy żona pracuje.
          • buzka262 Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:28
            Przesada?????????To chyba nie masz nic innego do roboty w domu smile jesli tak to
            ja sie nie dziwie ze masz czas zeby gotowac i maz nie musi tego robic sam.Ja
            codziennie tego czasu niestety nie mam.I nie napisalam ze codziennie maz gotuje
            sobie sam.Czytaj dokladnie.
            • andaba Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:35
              buzka262 napisała:

              > Przesada?????????To chyba nie masz nic innego do roboty w domu smile

              Możliwe, że nie mam.
              Ostatecznie wychowywanie czwórki dzieci, pielęgnowanie chorej tesciowej, i sprzatanie domu nie zajmuje mi aż tyle czasu, żeby nie gotować obiadu.
          • anetina Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 12:43
            u nas gotuje, kto jest w domu
            ale jak M. wraca po 12 godzinach z pracy nie dam mu placków, bo się nie naje
            chłop musi zjeść oprócz tego chociażby zupę

            albo ziemniaki z kotletem
            można tu wymaślać różne tanie danie

            ale nie placki dla dorosłego chłopa na obiad i to jeszcze późny
            żołądek można sobie rozwalić
            • jarzeebina Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 12:51
              anetina napisała:

              > u nas gotuje, kto jest w domu
              > ale jak M. wraca po 12 godzinach z pracy nie dam mu placków, bo się nie naje
              > chłop musi zjeść oprócz tego chociażby zupę
              >
              > albo ziemniaki z kotletem
              > można tu wymaślać różne tanie danie
              >
              > ale nie placki dla dorosłego chłopa na obiad i to jeszcze późny
              > żołądek można sobie rozwalić



              kotlety wcale nie są dużo droższe aale mój mąz nie cierpi kotletów żadnych
              (mielonych, schabowych z kurczaka)





              co znaczy późny żołądek?
        • madziaaaa Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:16
          podsmaż kiełbasę z cebulą, dolóż koncentrat pomidorowy. To polej na placki
          ziemniaczane. Pycha!!!
        • buzka262 Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:17
          nie wiem co mialam ci napisac ? taka jest prawda slonko , nie bede ci sciemniac
          , poprostu pisze prawde.Ja rozumiem wszystko , ze mozna meza kochac i w ogole ze
          jest zajebiscie fajnie , ale bez przesady zeby palec w tylek klasc .Znam taka
          pare , jak facet wychodzi do pracy to otwiera na chybil trafil ksiazke kucharska
          i mowi do zony ze to dzisiaj MA BYC ugotowane,wklada jej 50zl w reke i wychodzi.
          • agnieszkamodras Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:19
            Kurde to ta żona umie gotwać WSZYSTKO! I może sobie skitrać resztę wink
            • buzka262 Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:20
              Nie wiem czy potrafi ugotowac wszystko , poprostu MA BYC to ugotowane i tyle , a
              zreszta to nie wiem co robi , byc moze reszta idzie do kieszeni hahahaha.
    • mama-paula Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:18

      Moj mąz tez pracuje długo, jako kurier. Nigdy nie mam dylematu co zrobic i czy
      maż bedzie zadowolony. Musi bycwink Ja jestem cały dzień w domu z malym
      brojarzem i sprzątam, gotuje, czasem prasuje.Czasem nie uda mi sie wyjśc z
      domu, bo akurat pada deszcz, to maz zrobi po drodze zakupy i gotujemy razem.
      Nie przejmuj sie tak.Powodzenia
    • mor_lena Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:23
      Zrób "wzbogacone" placki - do utartych ziemniaków + jajko + mąka dodaj
      pokrojone drobno ze 2 cebule, starty żółty ser (20, 30 dag), vegetę (lub inną
      przyprawę), posiekany czosnek, sól, pieprz. Takie placki są b. smaczne i dużo
      bardziej syte od tradycyjnych i myślę, że mąż się naje.
    • endi100 Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:27
      Placki ziemniaczane z sosem są ok, ale najprościej z tego co masz jest zrobić:
      smażoną kiełbasę na cebuli, do tego gotowane ziemniaki, ewentualnie jajko
      sadzone, do tego jakaś surówka lub kefir. Myślę że to bardzo sycący obiad
    • mor_lena Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 11:38
      Aha, ja ostatnio robię taką potrawę: na patelni podsmażam pokrojone cienkie
      parówki z posiekanym czosnkiem, na to rzucam pomidory w puszce (może być
      przecier pomidorowy), przyprawiam solą, pieprzem i bazylią (bazylii dużo!),
      chwilę duszę. Następnie wywalam na ugotowany makaron, na to starty żółty ser, w
      wersji "wykwintniejszej" dorzucam pokrojone oliwki.
    • jusytka Moje ulubione dania : 01.03.07, 12:34
      Ja akurat nie ma takich problemów, ale tak sie składa, że nasze ulubione dania
      do kosztowych nie należą:
      - danie które pamietam z pobytów u babci na wsi: ziemniaczki (najlepiej
      podsmażone, jajko sadzone i pomidorek do tego obowiązkowo kefir - pycha smile
      - placki ziemniaczane, czasem robie z nich tez placki węgierskie, czyli dodaje
      pikantny sos z kawałkami kurczaka, do tego surówka z selera
      - naleśniki z jabłkiem, serem lub domowymi powidłami
      • jusytka Re: Moje ulubione dania : 01.03.07, 12:36
        Szkoda tylko, ze to co takie pyszne nie jest zbyt zdrowe sad
    • moofka Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 12:49
      dlaczego rozwalic?
      codziennie moze i tak
      u nas placki z miesnym sosem to calkiem przyzwoity obiad i wszyscy to lubią
      czesciej bym robila gdyby nie bylo takie pracochlonne
      do tego obowiazkowo cos kiszonego wink)
      i zgodze sie, ze pracującemu czlowiekowi po powrocie z pracy chociaz talerz
      zupy zwykla ludzka przyzwoitosc nakazuje dac
      mozna nie lubic gotowac i niech sobie wykupi karnecik w jadlodajni, ale zeby
      jasnosc byla, a nie ze przylazi i sobie kanapki robi
      jakos mi sie to nie podoba
      • jusytka Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 13:00
        Można jakis kompromis tu wypracować, my często robimy mało pracochłonne i
        szybkie obiady na bazie mrożonek, pracujemy jednak oboje i nie zawsze jest czas
        na gotowanie.
        • bunny.tsukino Re: powiedzcie mi - obiady dla męża 01.03.07, 13:25
          A ja lubię i umiem gotować, dla kogokolwiek. Nie uważam by placki ziemniaczane
          były jakimś dyshonorem-brak mięsa, ależ Japończycy prawie w ogóle nie jadają
          mięsa(oprócz ryb) i zdrowi są, a kuchnia japońska hmmm pychotka.
    • kamcia_ms to wcale nie oszczędność, tylko dobra kuchnia :):) 01.03.07, 14:19
      Według mnie świetnie dajesz sobie radę. Ja nie mam teraz takiego problemu z
      obiadami, bo mój mąż wyjechał do pracy za granicą, ale kiedy był na miejscu
      starałam się pichcić tak, by mu się nic nie przejadło (tak nauczona jestem od
      mamy).Zresztą od niego wiedziałam jak gospodarzyła teściówka i niezbyt mu się
      to podobało. Niby super obiadki: jeden dzień kurczak, drugi schabowy, trzeci
      mielony, czwarty wątróbka (bo dzieci lubiły), piąty rybka, czasami dla
      urozmaicenia zupka i tak wkoło. Wiem, ze im brzydło. U nas było zupełnie
      inaczej. Było mięso, ale kazdemu lepiej smakowały placki, naleśniki, makaron z
      sosem, który został od poprzedniego dnia, ryż, kluski, kopytka (mniam mniam
      mniam). Pozatym różnego rodzaju zupy, które o wiele bardziej samkowały męzowi w
      moim wykonaniu niż teściowej (hura! nawet jej to kiedys powiedział, że ona
      dodaje za mało wloszczyzny i zupa jest biała big_grin )Jest mnóstwo tanich obiadów do
      przyrządzenia i wcale nie twierdzę, ze są do nienajedzenia się. Myślę, ze Twój
      mąż gdyby był głodny to by się upomniał big_grin i na pewno mu smakują!! Polecam też
      lazanię (w tańszym wykonaniu: mięso mielone, normalny makaron świderki, ser-
      wcale nie musi być specjalny: bardzo pyszne danie- u mnie podbiło serca tych,
      którzy próbowali). Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja