Ja nie daje w ogole jajka!

02.03.07, 22:02
witam

corka ma 11 miesiecy i ja nie daje w ogole zotka jajka. mam wrazenie ze jej
stan skory sie pogarsza i chyba jest uczulona.
czy jak jej nie daje pare miesiecy jajka to cos jej moze byc? czym
zastepowac to jajo? co tam w nim jest wlasciwie takiego ze zalecaja dawac
codzinnie jajko??
    • agaruda1 Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 22:24
      ja tez nie daje, bo mlody ma uczulenie na krowke a po kurczaczku tez nie bardzo..
      Za to mozesz dodawac oliwy z oliwek extra virgine, pediatrzy mowia ze to rewelka!
    • zona_mi Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 22:27
      W jajkach jest białko, wapń, cynk, zelazo. Ale nie są niezbędne w diecie. Jeśli
      dziecko dostaje białko w innych produktach, to może spokojnie obejść się bez
      jajek.
      • bammbi Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 22:40
        moja mała jest uczulona na białko ma 18 mscy (białko jaja kurzego)
        ale je żółtka (codziennie 1, czasem raz na 2 dni)
        uwielbia żółtka - mówi "ajko" Ajko am !

        jest bardzo silną alergiczką na mleko i białko jaja
        a żółtka je od 6 msca życia (codziennie !)

        NIe zrezygnowałabym z żółtka ponieważ aminokwasy które zawiera żółtko nie da
        się zastąpić niczym, jest tam najwięcej różnych specyficznych aminokwasów i
        większość witamin minerałów (dużo wit A, D, żelaza) ale aminokwasów
        (niezbędnych do rozwoju mózgu) takich jak w żółtku nie ma w żadnym innym
        produkcje (najbardziej zbliżone są w orzechach np włoskich)

        Żółtko jest w ogóle NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWYM PRODUKTEM ŻYWIENIOWYM WYSTĘPUJACYM
        W NATURZE !

        Z tym że ja nie daje jajek ze sklepu, daję takie od babeczek ze wsi, od kur
        które dziubią trawę i chodzą po dworze. Jeśli miałabyś dawać takie jajka z
        marketu to nawet lepiej że nie dajesz, one są nafaszerowane hormonami jak
        kurczaki i ich nie wolno dawać więcej niż 1/2 w tygodniu, bo dzieci potych
        jajkach dojrzewają w wieku 5-6 lat (tyle hormonów odzwierzęcych) podobnie
        kurczaki z fermy.

        W żółtkach jest też lecytyna, warto choc raz na jakis czas podawać żółtko, ale
        oczywiście nie jest to niezbędne do życia wink
      • guruburu Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 22:41
        Np. alergikom w ogóle nie wprowadza się jajek przed rokiem, więc nic straconego wink
        I jajko codziennie? Jak zwykle - co lekaqrz/ podręcznik to inna opinia - ja
        czytałam o jajku (całym to jest) co drugi dzień i tylko u dzieci wegetariańskich
        ewentualnie codziennie.
        • phantomka Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 22:42
          Dawaj jaja przepiorcze - duzo zdrowsze, rzadko kiedy uczulaja dziecko (moja ma
          silna alergie na jajo kurze)
          • bammbi Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 22:45
            moją niestety białko przepiórczego też uczuliło sad
            ostatnio kupiłam paczke przepiórczych w nadzieji że młoda w końcu zje sobie
            całe jajko razem z białkiem

            i znów to samo, pęcherze (pokrzywka) białka za Chiny nie może chocby to było
            jajo strusia

            a zółtka tak wcina aż miło, ale tylko na pół miękko - jak mi się ugotuje na
            twardo to nie ruszy smile ryk że nie ma "AJKA" i muszę kolejne wstawiać do
            garnka !
            • izulka28 Re: Ja nie daje w ogole jajka! 02.03.07, 23:26
              ja też nie daję.
              moja ma skończone 11 m-cy i jeszcze nie dostała żótka,a co dopiero całego jajka.
              Ma skazę białkową i nie toleruje marchewki.
              chcę wprowadzić żółtko,ale się boję i tak z dnia na dzień zwlekam.
              chyba dam po roczku.
              Daję za to dużo mięsa.
              • guruburu Re: Ja nie daje w ogole jajka! 03.03.07, 10:15
                A pryzpomniao mi si + kupuje jajka bio i co ciekwe, corka lubi praktycznie tylko
                zoltko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja