Pasteryzujecie zupki?

08.03.07, 07:53
Słyszałam, że można pasteryzować dania dla niemowląt. Bardzo by mi to
ułatwiło życie bo gotować co drugi dzień w małej ilości jest "mało wygodne".
Jeśli któraś z Was pasteryzuje zupki, to proszę, podzielćie sie informacją w
jaki sposób.
    • tymianek21 Re: Pasteryzujecie zupki? 08.03.07, 12:28
      Czesć! A może pomysl o zamrażaniu zupki-wiele osób tak robi. W sklepie musisz
      kupic malutkie pojemniczki tak zebys miala na raz i po ostudzeniu zamrażasz!!!
      Moja siostra tak robila cały czas dla swoich chlopaków (ja dawałam słoiczki).
      Ja cały czas zamrażam zupy które zostaja po naszych obiadach i uzywam opakowań
      po lodach.Polecam!!!
      • putka2 Re: zamrażanie jest lepsze 08.03.07, 17:00
        właśnie lepiej mrozić, córka ma 4 lata i mroziłam jej zupy z mięskiem przez 2
        lata. Wkładałam porcje tak jak pisała poprzedniczka lub w pojemniczki po
        jogurtach. Swietny pomysł i bardzo praktyczny nie wymaga codziennego gotowania.
    • de_la_hoya Re: Pasteryzujecie zupki? 08.03.07, 19:32
      Moja znajoma wekowala zupki w takich słoikach jak Ty czyli po zupkach lub
      deserkach albo po dzemach, majonezach (nawet te większe, wtedy zupka na 2 dni) itp.
      Gotowala jedna "główną" zupe i np. brokuły, kalafiora, fasolkę i tak miała kilka
      rodzajów zupy. Zupki zamykała w słoikach, sprawdzała czy sie nie wylewają i
      wkładała na 15 minut do garnka (do góry nogami) z gotującą się wodą. Potem
      wyjmowala i tez do gory nogami stygły sobie na stole. Potem, juz pokrywką do
      góry, do lodówki. Robiła zupki na jakies 30-40 dni. Wszystkie przetrwały.
      Wekowała wszystko co ugotowala więc jak jakiś słoik się nie zamknął to była
      akurat zupa na obiad.
      Powodzenia!
      Ja dla siebie zamrażam zupy albo same wywary, tak, ze potem tylko wyciągam, cos
      dodaję i mam zupę.
    • beckas27 Re: Pasteryzujecie zupki? 09.03.07, 16:51
      Dzięki, dziewczyny! Nie pomyslałam, rzeczywiście można zamrozić. Dużo przy tym
      mnieej roboty niż przy wekowaniu.
      • tymianek21 Re: Pasteryzujecie zupki? 09.03.07, 23:53
        No wlasnie-jak przeczytalam opis wekowania to zanim doszłam do konca to już
        zapomnialam co było na początku! Podpytalam moja siostre ktora powiedziala ze
        jednego dnia robila 2-3 ooolbrzymie garnki róznych zup(mało doprawionych)a
        potem je rozlewala do malutkich pojemników. Wten sposob robila zapasy na bardzo
        długo i jak sie konczylo to znowu gotowała...Mozna zamrazac nawet zupy z
        miesem. Ja zamrażałam nawet rybna zupe ktorej zostało duzo. Powodzenia!
        • joshy1 Re: Pasteryzujecie zupki? 19.03.07, 09:02
          nigdy nie zamrazałam zupek i chciałabym się dowiedziec ile czasu trwa jej
          rozmrozenie
          • tymianek21 Re: Pasteryzujecie zupki? 19.03.07, 12:17
            cześć! Tak jak pisałam bardzo czesto mroze zupy w wiekszych porcjach i uzywam
            pojemników po duzych lodach. rano jak wstane wyjmuję z zamrażarki i do południa
            wszystko jest pieknie rozmrozone. jeśli zapomne-co zdaża sie czesto po prostu
            wkładam taka zamrozona bryłe do garnka i powolutku podgrzewam. Dla dzieci
            proponuje mniejsze opakowania a wtedy wszystko rozmraża sie błyskawicznie.
            Polecam te metode -stosuje ja od lat, ja i moi znajomi. Mroze nawet chleb jak
            go kupię za duzo!!!.pozdrawiam
    • magdaszum Re: Pasteryzujecie zupki? 21.03.07, 16:00
      Witaj, ja zamrażam,ale nie wszystko sie nadaje do zamrożenia więc przechowuje
      przez kilka dni w naczyniach próżniowych, można takie kupic w supermarketach
      razem ze specjalna pompką, koszt ok. 60 zł za 3 naczynia 2 małe i jedno duże
      Pozdr M.
      • elki_a Re: Pasteryzujecie zupki? 02.04.07, 21:04
        Witam, ja pasteryzuję zupki. Najpierw gotuję bazę-wywar na miesie, a później
        pozostałe skladniki i tak powstaje brokułowa, kalafiorowa, dyniowa, marchewkowa
        itd. Na początku mroziłam, ale synek sie krzywił, a pasteryzowane zajada z
        ogromnym apetytem. Owszem jest to czasochłonne, ale czego nie robi sie dla
        swego dziecka. Ostatnio zrobiłam tylko zupki wielowarzywne, więc dla
        urozmaicenia co drugi dzień podaję mu jakąś inną zupkę ze słoiczka.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja