piersiowy 8-miesięczniak nie je nic oprócz piersi

19.03.07, 16:35
Pomóżcie już nie mam sił...Zdarzyło się 3 razy,że córeczka zjadła cały
słoiczek zupki i to 3 dni pod rząd,myślałąm,że tak zostanie,ale teraz znów
nie je.Deserki zjada chętnie,ale to tylko to,kaszek(różne spróbowałam) też
zupełnie odrzucasad,soki,herbatki-20-40ml,to max.Teraz za każdym razem jak ją
chcę posadzić na krzesełku jest straszny ryk.Pomóżcie,co robić.Jeszcze nie ma
ząbków,może lada dzień się pojawią i to jest przyczyną,sama nie wiem.Pewnie
bym się nie martwiła,gdyby dobrze przybierała na wadze,ale tak nie jest:
(.POmóźcie
    • koza_w_rajtuzach Re: piersiowy 8-miesięczniak nie je nic oprócz pi 19.03.07, 18:33
      hmm.. wydaje mi się, że zdrowe dziecko, któremu nic nie dolega raczej z reguły
      chętnie je. U nas taki problem z niejedzeniem był w momencie kiedy córka miała
      pleśniawki. Odżywiała się wtedy tylko moim mlekiem.
      Może rzeczywiście to przez ząbki.
      Moja jedyna rada jest taka, abyś co jakiś czas podsuwała córeczce coś do
      rączki. Musi coś przecież jeść.
      Kaszki skoro odrzuca to jej nie dawaj. Może zjadłaby np. pulpecika?
    • twarz2 Re: piersiowy 8-miesięczniak nie je nic oprócz pi 19.03.07, 19:43
      Próbuj, próbuj i próbuj.
      A próbowałaś dawać jej do rączki chrupki kukurydziane?
      Tez nie chce?
      I skoro krzesełko źle sie jej kojarzy próbuj inaczej - w foteliku samochodowym np.
      • kropka57 Re: piersiowy 8-miesięczniak nie je nic oprócz pi 19.03.07, 20:34
        MOja ma 7 m-cy, ale też nic nie chce jeśc oprócz piersi, ale ja ciągle próbuje,
        kombinuję niby zabawą. Zauważyłam,że trzeba ja zachęcic, jak juz załapie, to
        uda jej się zjesc pare łyżeczek zupki czy przeceirków. KAszek i soczków w
        ogóle nie chce.
        • beniusia79 Re: piersiowy 8-miesięczniak nie je nic oprócz pi 19.03.07, 21:08
          u nas byl podobny problem. mala ma 8 i pol miesiaca. w swoim krzeselku nie lubi
          siedziec, na ogol tez zamyka budzie jak sie ja w nim karmi. kilka dni temu
          znalazlam sposob na nia. pozwalam jej raczkowac lub bawic sie i wtedy otwiera
          buzie do jedzenia i chetnie je smile wiem, ze to moze niezbyt dobra metoda, ale
          po 2 i pol miesiacach walki z nia, zaczelam probowac roznych rzeczy. teraz
          przynajmniej je. ja sie musze tylko niezle nagimnastykowac i nabiegac smile
Pełna wersja