aga330
03.04.07, 00:02
jej sie chyba coś pomieszało , a ja nie umiem tego odkręcić. Odkąd skończyła
6 tyg dostawała jabłko, potem kaszki, i jak zwykle mleko. Z czasem doszły
soki i zupki. Laura zjadała ok 120 ml mleka z kaszką co 5 godz, w nocy bez
jedzenia plus sok i zupa- super . D o czasu bo od dwóch dni pomyliła sobie i
sok traktuje jak pokarm a pokarm jak napój. co 5 godz domaga sie soku- musi
być jabłkowy bobofrut a tylko ok 15 gdzie zwykle piła sok pije mleko. Tak od
2 dni. jak daje jej mleko to pluje i krzyczy musze dac jej ten sok po
godzinnej walce. jak to możliwe aby 4 miesieczne dziecko tak sobie
poprzestawiało???? Dodam że konsekwentnie probuje podawać mleko na rózne
sposoby ale to nic nie daje, żeby sie nie darła musze sie poddać i dać jej
ten sok- przecież nie wolno dawać takich ilości soku bo to na wątrobe szkodzi-
kurde ale sie porobiło. co mi radzicie ?