czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw?

18.05.03, 13:42
Dziewczyny,
czy moze spotkalyscie sie u Waszych dzieci z niechecia do jedzenia warzyw?
Moze znalazlyscie jakis skuteczny sposob na rozwiazanie tego problemu?
Bardzo prosze o pomoc.
Mama 4-letniego Marcelka i 2-miesiecznej Amelki

    • dorusia Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 28.05.03, 11:08
      oczywiście ze nie lubiąsmile)
      moja wówczas około 4 letnia córka powiedziała że kwiatków nie jada(dostała
      listek sałaty na kanapce)
      teraz ma 11lat i je wszystką zieleninę w każdej postaci oprócz cebuli(w każdej
      postaci)
      sposobu nie znalazłam chyba ze przeczekać..
      a mała 9m coreczka za brokuly da się posiekać,sama je rączką wymiętoli i do
      buźki.Marchewką pluje na odległość hihi
      pozdrawiam Dorota
    • malgosia.dz Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 28.05.03, 22:17
      Moje chętnie je warzywa. Ma 16 miesięcy i warzywa je nawet dużo chętniej niż
      mięsko.
      Właściwie nie przypominam sobie abym jakoś specjalnie musiała go do tego
      zachęcać. Po prostu niemal do każdego posiłku zawsze podaję jemu warzywa pod
      różną postacią (najczęściej jednak gotowane) i synek polubił je bardzo.
      Może on widzi, że mama i tata też jedzą warzywa (w baaardzo dużych ilościach)i
      dlatego chętnie naśladuje?

      Myśle, że najważniejsze to nie zniechęcać się, gdy dziecko odmawia jedzenia
      warzyw. Trzeba konsekwentnie próbować (nie mylić ze zmuszaniem dziecka). Na
      pewno nadejdzie taki czas, gdy dziecko się przełamie i spróbuje.
      A może warto jakoś urozmaicić warzywne menu?
    • mm1219 Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 29.05.03, 22:15
      TAK mam 5-miesięcznego synka i deserki je aler warzywka i zupki nie!
      Też juz nie wiem co robić . Jutro zupę krem z dyni chcę zmieszać z jabłkiem.
      Zobaczymy....
    • linkamocwiatru Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 24.06.03, 12:45
      Moja 5 letnia Pola z warzyw lubi tylko ziemniaczki i kiszone ogórki. Wszelkie
      sposoby przekonania spełzły na niczym, ale za to je dużo owoców, więc nie jest
      źle. W tym roku zajada się bobem i nawet spróbowała fasolki szparagowej. Nie
      lubi ani marchewki, ani kukurydzy, pomidorów, itd, chociaz nie wie jak smakują,
      bo do ust nie weźmie. Próbuję ją przekonać w formie zabawy- fasolka to takie
      długie węże co uciekają przed potworem (czyli Polką), a zęby je gonią.
      Poskutkowało. Nie ma mowy o kapuście, kalafiorze, itd, ale po prostu czekam.
    • magda2303 Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 24.06.03, 22:54
      A moja trzylatka się zaparła i nie je. Z mojego doświadczenia wynika, ze
      nakłonienie do nowego warzywa to ogromna sztuka. Jednak najważniejsze, to żeby
      dziecko nie zapomniało, ze coś już akceptowało. Np ja Olce gruszki kupuję przez
      cały rok nawet po astronomicznych cenach, bo je lubi. W tym roku nie je zadnych
      warzyw i owoców sezonowyh wliczając w to te, które w zeszłym roku lubiła, bo o
      tym nie pamięta,a mi nie wierzy. Niestety. Na razie mam taką listę rzeczy, na
      które się zgadza i staram się ją rozszerzać, ale to idzie naprawdę powoli.
    • kasiaw43 Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 01.07.03, 16:17
      cześć,
      mam dokładnie ten sam problem z moim piętnasto-miesięcznym synkiem. Efektem są
      zaparcia. Staram się robić sama soki z warzyw i owoców, tylko w takiej formie
      je toleruje.
      Pozdrawiam K.
      • secret2 Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 17.10.04, 21:03
        Wyciągam ten wątek do góry, bo może pojawiły się nowe osoby, które znają
        sposoby na przemycenie warzyw do jadłospisu np. trzylatka. Ja ostatnio próbuję
        różnych metod, ale kończy się zawsze klęską.
    • monika29 Re: czy wasze dzieci tez nie cierpia warzyw? 19.10.04, 13:48
      Moja 6-letnia córka do tej pory niechętnie patrzy na warzywa, ale jest coraz
      lepiej. Kiedys nie jadła nic, zreszta owoce też były beee. Gdy poszła do
      przedszkola, prosiła nas żeby powiedziec pani że ona nie chce jeść surówek, z
      czasem pani ja zachęcała, inne dzieci jadły , więc i ona dziubneła to i owo.
      Teraz coraz częsciej mnie zaskakuje, uwaielbia brokuły, zje marchewke gotowana
      z groszkiem, buraczki gotowane lub ze słoiczka (domowej roboty), surówke z
      kiszonej kapusty, ogórka kiszonego. Ale nadal niechętnie patrzy na pomidora,
      ogórka świeżego, rzodkiewkę. Teraz myslę że to może troche moja wina, jak była
      mała nie dawałam jej wiele rzeczy, bo uważałam że jest jeszcze za mała (choc
      miała skończony rok), albo z góry zakładałam że tego nie zje. Natomiast mój 11-
      miesuięczny synek jest chętny do jedzenia, nie podaje mu jeszcze wielu rzeczy,
      ale będę wkrótce dawała mu wszystko do spróbowania. Może tym razem pódzie nam
      lepiej z warzywami...
      Monika, JUlka 6.5 roku i Antoś 11 m-cy
Pełna wersja