episcopus
15.05.07, 21:58
Mam pytanie jak to jest z jedzeniem u rówieśników mojej córeczki. Ma 10
miesięcy i reaguje odruchem wymiotnym na próby podawania czegoś, co nie ma
gładkiej konsystencji. Apetyt ma, wcina chętnie zupki rozmiksowane na krem,
kaszki, deserki owocowe ze słoiczków. Od pewnego czasu próbuję podawać jej
czasem coś nie całkiem gładkiego (zupki mniej rozdrobnione, kawałki
ugotowanych na mięciutko warzyw), ale za każdym razem ta sama reakcja:
wypluwa z buzi, ma odruch wymiotny. Czy Wasze dzieciaczki w tym wieku też tak
mają, czy też umieją już gryźć i radzić sobie z kawałkami jedzenia? Czy moją
córcię usprawiedliwia fakt, że ma na razie dwa ząbki, czy też i z dwoma
ząbkami można sobie razić? Dodam jeszcze, że radzi sobie z chrupkami
kukurydzianymi, ale bardziej traktuje to jako zabawę niż jedzenie. Ciekwa
jestem jak wygląda sprawa konsystencji jedzenia u innych 10-miesięczniaków?